Internetowa bramka SMS. Czy Ty też z niej wysyłałeś/aś pierwszego darmowego SMS-a?

Internetowe bramki SMS-owe w Polsce zaczęły się pojawiać po 2000 roku. Kiedy w naszym kraju wysłanie SMS-a wynosiło blisko złotówkę, a one w większości oferowały to całkowicie za darmo. Aby skorzystać z którejś bramki SMS-owej, wystarczyło tylko mieć dostęp do internetu (jeżeli nie w domu, to np. w kafejce internetowej lub ze szkolnego komputera na lekcji informatyki) i pod wybrany numer komórki wysłać wiadomość tekstową. Usługa ta jak nie trudno odgadnąć pozwała milionom Polaków oszczędzić mnóstwo pieniędzy. Ponadto w niedalekim czasie umożliwia wysyłanie wiadomości multimedialnych w postaci MMS-a, które przeważnie były też bezpłatne.

SMS Express na start

Jednak jako pierwszy możliwość wysyłania darmowych esemesów w polskim internecie oferował SMS Express autorstwa Łukasza Foltyna. Programik ten powstał w 1999 roku i w prostej linii jest „ojcem” słynnego Gadu-Gadu, którego użytkownicy stanowili imienną bazę danych pierwszych użytkowniku GG. SMS Express stał się przy tym takim instalacyjnym przodkiem online'owych bramek SMS.

Bramkowisko

Od 2001 roku bramek SMS-owych w naszym kraju powstało multum, pod przeróżnymi nazwami. Z samego założenia działały jako strona internetowa zawierająca odpowiedni skrypt, za pomocą którego użytkownik dostawał możliwość wysłania krótkiej, tekstowej wiadomości SMS na telefony komórkowe różnych operatorów sieci w Polsce i czasem również zagranicą. Jak już pisałem, najczęściej obsługiwało się je bez potrzeby uiszczenia żadnych opłat. To spowodowało, że ta okazyjna usługa cieszyła się nad Wisłą sporą popularnością. Dlatego każdy polski operator komórkowy posiadał alternatywnie swoją bramkę SMS-ową. Po trochu wynikało to z tego, że mniej więcej do 2005 roku nie każda osoba w Polsce posiadała własną komórkę, przez co esemesa do rodziny albo znajomych mogła wysłać tylko przez którąś z bramek SMS-owych. Swoją drogą operatorzy komórkowi dzięki posiadaniu bezpłatnej bramki SMS robili sobie przy okazji reklamę w sieci.

A ich oferta różniła się dziennym limitem darmowych usług; przykładowo

  • sms.orange.pl (miał dzienny limit 438 znaków na wiadomość z nieograniczoną liczbę wysyłania SMS-ów).
  • EraOmnix.pl (110 znaków na wiadomość i 5 SMS-ów).
  • Play.pl (640 znaków na wiadomość, bez ograniczeń pod względem wysyłania SMS-ów).
  • text.plusgsm.pl. (273 znaków na wiadomość i 15 SMS-ów).

Zresztą to są tylko przykłady oferty operatorów, bo samych stron z bramkami SMS w necie było dziesiątki, choćby takich jak: Brameczka.pl, Wapster.pl czy SMS4Free.pl. Jedne wymagały rejestracji, a drugie nie. Każde też miały inne limity.

Dekada bycia na topie 

Internetowe bramki SMS-owe swój czas chwały miały w latach 2001-2009, kiedy faktycznie za wysłanie esemesa w naszym kraju się płaciło. Było tak zwłaszcza na początku XXI wieku. I dla przykładu w 2001 roku nieistniejąca już pod tą marką Era reklamowała „gorące SMS” za 55 groszy, a w Simplusie płaciło się 75 groszy, gdy minimalne doładowanie konta wynosiło 50 zł. Później z każdym rokiem usługi te taniały. Po 2009 roku nastąpiła zaś „era” darmowych rozmów i esemesów — najpierw w ramach jednego operatora a później już bez żadnych limitów. Tendencja ta spowodowała, iż bramki SMS systematycznie zaczęły tracić użytkowników.

Apokalipsa 2020

Ostatnie kilka miesięcy można rzec, że są czasem finalnym dla internetowych bramek SMS-owych. Najlepiej ten stan przedstawia fakt, iż w 2020 r. tę usługę zamknęli dwaj najwięksi operatorzy telefoniczni w Polsce — Orange (20 stycznia), a Plus (9 marca). Zresztą to i tak późno, bo taki Play uczynił to już 25 listopada 2015 roku. Nie dziwne więc, iż teraz bardzo ciężko uświadczyć bramki esemesowe w polskim internecie. A te, co są, w większości już nie działają albo są podejrzane w użytkowaniu.

Podsumowując

Internetowe bramki SMS-owe podobnie jak budki telefoniczne są już reliktem przeszłości. Ale w czasie swej świetności bardzo pomagały Polakom we wzajemnym przekazywaniu informacji. I dzięki nim miliony Polek i Polaków wysłało swojego pierwszego darmowego esemesa. Blisko 20 lat temu było to zaś nie lada sprawą.

Z perspektywy czasu...

Jakie Wy macie wspomnienia z internetowymi bramki SMS-owymi? Myślę, że wśród czytelników jest wiele osób, które pamiętają ich użytkowanie, i z rozrzewnieniem wspominają ile dzięki temu oszczędziły. Zatem wszystkich zainteresowanych zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.