Jude Milhon — pierwsza hakerka na świecie. Niezapomniana twórczyni terminu Cypherpunks

Bohaterka tej biografii była pierwszą programistką, która zyskała uznanie wśród męskiej konkurencji. Samo to czyni ją jedną z najbardziej zasłużonych kobiet w historii informatyki. Milhon jednak nie tylko tym zasłużyła na to, aby zapoznać się z jej życiorysem. A dlaczego tak sądzę? Przeczytajcie ten tekst, a wtedy się w pełni dowiecie.

Waleczna młodość

Jude Milhon urodziła się 12 marca 1939 r. w Waszyngtonie. Dzieciństwo i większość młodości spędziła natomiast w mieście Anderson w stanie Indiana. Milhon po dwudziestce wielokrotnie trafiała za kraty z powodu nieposłuszeństwa obywatelskiego. Wszystko przez jej uczestnictwo w licznych demonstracjach i protestach przeciwko łamaniu praw człowieka. Zatrzymania te mające miejsce w latach 1960-1965 pokazują, jak bardzo rasistowskim państwem w tym czasie były Stany Zjednoczone. Milhon bowiem pozbawiano wolności za udział w legendarnych już akcjach równouprawnieniowych. A największą chwałę przynosi jej współorganizowanie trzech marszów z Selmy do Montgomery w Alabamie, podczas których uczestnicy domagali się praw wyborczych dla czarnoskórych Amerykanów. Te bestialsko stłumione pokojowe marsze gdzie rannych zostało kilkadziesiąt osób, do tej pory wzbudzają sporo kontrowersji. Jest jednak pewnym zadośćuczynieniem, że po latach hołd ich uczestnikom oddali dwaj prezydenci USA — Barack Obama i George W. Bush.

Programista w spódnicy

Przełom w życiu Jude Milhon nastąpił w drugiej połowie lat sześćdziesiątych, kiedy podczas kolejnego pobytu w więzieniu zainteresowała się rozwojem technologicznym. Amerykanka postanowiła wtedy bronić praw obywatelskich w cyberprzestrzeni. Na potrzeby tej walki Milhon nauczyła się programować w języku Fortran, dzięki książce zatytułowanej „Teach Yourself Fortran”. To jej pozwoliło w 1967 r. podjąć pracę programistki w firmie produkującej automaty do sprzedaży jedzenia i napojów dla sieci sklepów „Horn and Hadart”. Milhon wtedy została jedną z pierwszych kobiet posiadających umiejętności programistyczne. Szybko też zauważyła, że świat komputerów naówczas był bardzo hermetyczny, ponieważ informatyka kierowana głównie przez ośrodki wojskowe i akademickie była dla normalnego obywatela nieznanym światem. Dlatego, żeby zmienić ten stan rzeczy Milhon razem z czterema kolegami: Lee Felsensteinem, Efremem Lipkinem, Kenem Colstadem i Markiem Szpakowskim; stworzyła w 1973 r. jeden z pierwszych systemów umożliwiających użytkownikom porozumiewanie się w sieci — Community Memory. Projekt ten powstał w Resource One — a w poczet jego wchodziły osoby o pacyfistycznych przekonaniach, zainteresowane nowymi technologiami, przez co z czasem stał się „pchlim targiem” informacji o ważnych wydarzeniach społecznych i kulturalnych.

W tym czasie Milhon aktywnie zaangażowała się w ruch hipisowski, którego główną enklawą w Stanach była Kalifornia. Dlatego hakerka osiadła w Berkeley, gdzie zachęcała innych hippisów do przyłączenia się do tworzonej przez nią społeczności ARPANET'owej. Praca Milhon w Community Memory dała jej niezbędne umiejętności do programowania na licencji BSD. Dzięki temu w 1982 r. dołączyła do Computer Professionals for Social Responsibility (CPSR). Tam odegrała ważną rolę jako aktywistka, opowiadająca się za otwarciem sieci komputerowych i cyberprzestrzeni ku normalnemu użytkownikowi. Zaangażowanie Milhon w tej grupie koncentrowało się głównie na projektach Privaterra i CFP.

Cypherpunks i inne ważne dzieła

W latach dziewięćdziesiątych Jude Milhon stała się jedną z ważniejszych postaci ruchu Cypherpunks, przy okazji wymyślając mu nazwę poprzez połączenie słów szyfr (cypher) oraz cyberpunk. Ruch ten powstał w 1992 r. w firmie Cygnus Solutions w San Francisco i od samego początku gromadzi zwolenników cyfrowej prywatności, którzy propagują powszechne stosowanie kryptografii jako drogi do zmian społecznych i politycznych. Te pro-anonimowe idee w pełni odzwierciedla artykuł napisany w 1993 przez Erica Hughes'a „A Cypherpunk’s Manifesto”. Do najbardziej znanych cypherpunków zalicza się Johna Gilmore'a i samego Juliana Assange'a, który w książce „Cypherpunks: Freedom and the Future of the Internet”, uwspółcześnił tezy głoszone przez tamtejszych aktywistów. Jako ciekawostkę można dodać, że w listopadzie 2006 nazwa Cypherpunks została oficjalnie dodana do słownika Oxford English Dictionary.

Milhon w tym okresie napisała trzy kultowe już książki. Pierwszą z nich jest „Hacking the Wetware: The Nerd Girls Pillow-book” z 1994 r., w której zachęcała kobiety do pracy z komputerami. Znany cytat z tej publikacji brzmi: „Gdy jesteś w cyberprzestrzeni, nikt nie ma pojęcia, jakiej jesteś płci”. Innymi książkami Amerykanki są „Cyberpunk Handbook: The Real Cyberpunk Fakebook” oraz napisana wspólnie z R. U. Siriusem - „How to Mutate and Take Over the World”. Wszystkie je wydała pod pseudonimem „St. Jude” - zresztą pod tą samą ksywą była znana w społeczności hakerów.

Milhon i Sirius w 1995 założyli również magazyn kulturalno-technologiczny „Mondo 2000”, którego Jude przez blisko dekadę była redaktorką naczelną. „Może kobiety nie są idealne do walki fizycznej, ale z pewnością przodujemy w pisaniu na klawiaturze” - to było motto przewodnie tego cyberkulturowego pisma (które od 2017 znów działa w formie bloga). Milhon pod koniec lat 90. pracowała ponadto jako web designerka i konsultantka ds. wykorzystania internetu w prywatnych firmach. W owym czasie zaprojektowała dużo głównych stron najróżniejszych serwisów internetowych.

Wiek XXI

Po 2000 roku Milhon ciągle była zaangażowana w promowaniu ochrony prywatności oraz walce o dobre imię hakowania i o równouprawnienie płci wśród użytkowników internetu. Poza tym przyczyniła się do powstania magazynów „Boing Boing” i „Wired” - znanych zarówno wśród pasjonatów cypherpunku, jak i sympatyków futuryzmu, gadżetów technologicznych oraz science-fiction. Milhon więc nawet po sześćdziesiątce była pełna pasji w działaniu i pewnie jeszcze wiele pożytecznych rzeczy by zrobiła. Niestety jednak tak się nie stało, ponieważ 17 lipca 2003 roku w wieku 65 lat zmarła na raka piersi. Odejście Milhon wywołało głęboki smutek społeczności hakerów na całym świecie. Zewsząd pojawiły się głosy, że świat IT stracił wielce zasłużoną programistkę, aktywistkę, autorkę książek oraz prekursorkę etycznego hackingu i obrończyni praw kobiet w internecie.

Ogólny wniosek

Zatem dokonania Jude Milhon pokazują, że również kobieta może pozostawić niezatarty ślad w kulturze hakerskiej. O czym najlepiej świadczy fakt, iż nazywano ją „St. Jude, patronka hakerów”. Ten „świątobliwy” tytuł wyniknął z tego, że Milhon przez całe swe życie udowadniała, że hakowanie jest czymś więcej niż czynem przestępczym. Jako hakerka i programistka stała się przy tym ambasadorką walki o wolność i tolerancję w sieci. To nie przeszło bez echa, bo Amerykanka swą etyczną i aktywistyczną postawą zainspirowała całą rzeszę działaczy ruchu Cypherpunks — którego była „Matką Chrzestną”.

Tak przy okazji...

Jestem ciekaw, które według Was kobiety mają wpływ na rozwój współczesnej informatyki? Wszystkie zainteresowane osoby zapraszam do wymiany opinii.