Pajączek – najstarszy polski edytor stron WWW. Legenda po przejściach

Fakty są takie, że wielu polskich projektantów stron „wychowało się” na tym edytorze. Działo się to, zanim pojawiły się różne serwisy i narzędzia umożliwiające stworzenie strony internetowej bez konieczności kodowania oraz znajomości HTML-u i CSS. Sukces Pajączka tkwił w wygodzie obsługi, ponieważ stronę tworzyło się na nim za pomocą łatwych w obsłudze tabelek. Na swój czas był on też jednym z najbardziej nowatorskich edytorów dla programistów w naszym kraju.

Początki

Ojcem Pajączka jest myślenicki programista Rafał Płatek, który wymyślił go jeszcze w trakcie studiów. Zresztą tak przyczyny jego powstania wspominał po latach w wywiadzie dla neurobot.art.pl:

Będąc na studiach miałem przygotować pracą zaliczeniową. Jako, że praca traktowała o wykorzystaniu w przedsiębiorstwach technologii opartej na HTML, postanowiłem zilustrować ją programem, który byłby pomocny przy szybkim tworzeniu stron WWW. W języku C++ przygotowałem prosta aplikacje pod DOS’a, która na podstawie odpowiedzi na zadawane pytania tworzyła stronę WWW. W wakacje tego samego roku na płycie CD jakiegoś zagranicznego czasopisma znalazłem wersję testową pierwszego Delphi. Jako wprawkę w nowym środowisku przepisałem ten DOS’owy program na wersję dla Windows. Tak powstał pierwszy Pajączek :-).

A miało to dokładnie miejsce 29 kwietnia 1996 r., kiedy rodzimy edytor doczekał się pierwszej wersji. Od samego był przy tym płatnym produktem, ale z racji oferowanych funkcji nikogo to wówczas nie dziwiło. Przeto już pierwszą wersję programu wgrywało się na komputer, dzięki specjalnej płycie instalacyjnej.

Zapewne nurtuje Was pytanie: Dlaczego Pajączek ma tak specyficzną nazwę; wydawałoby się niemającą wiele wspólnego z tworzeniem stron internetowych? 11 lat temu Rafał Płatek w wywiadzie dla Webinside.pl wyjaśnił, że jest jednak zgoła na odwrót:

WWW to ogólnoświatowa pajęczyna, a pajęczyny plecie pająk. Na początku mój program był niewielką aplikacją, więc uznałem, że nazwanie go "pająkiem" jest trochę na wyrost. Ochrzciłem go zatem "Pajączek", ponieważ był niewielkim, raczkującym programem. Tak się jednak wszyscy przyzwyczaili do tej nazwy, że nawet dzisiaj, gdy program jest ogromnym kombajnem, nie wyobrażam sobie, aby mógł się nazywać inaczej. Jestem również zwolennikiem polskich nazw dla programów. W końcu nie jesteśmy gęsi, żeby mieć Spider'a, WebEditor'a czy coś podobnego. Stąd późniejsze Skryba, Supełek, Kameleon, Śmieciarek.

Czas chwały

Pajączek szybko został ulubionym edytorem polskich webmasterów, ponieważ w przeciwieństwie do innych tego typu programów nie miał problemu z poprawnym wyświetlaniem polskich znaków. Od samego początku stanowił także użytkowy kombajn, posiadając wbudowaną obsługę języków HTML, XHTML, PHP, ASP, JavaScript, VBScript, Perl, SVG i innych. Zważając na te walory niedziwne więc, że większość polskich stron powstała na przełomie XX i XXI wieku została zaprojektowana właśnie na Pajączku — z wykorzystaniem jego najlepszej wersji 2000.

Pajączek 2000 był wyposażony w cały szereg narzędzi usprawniających tworzenie rozbudowanych projektów internetowych oraz liczne ułatwienia pozwalające na szybką i wydajną pracę nad stronami HTML i XHTML, oraz aplikacjami działającymi. Natomiast wbudowane narzędzia weryfikacji składni, sprawdzania odsyłaczy i pisowni, poprawności arkuszy CSS oraz formatowania kodu sprawiały, że tworzone strony były wolne od błędów. Pajączek 2000 umożliwiał również wygodne tworzenie dokumentacji HTML Help, a także kompilację istniejących serwisów do tej postaci. Dzięki temu bogactwu funkcji program otrzymał wiele odznaczeń od branżowych pism, zdobywając m.in. tytuł „Produkt Roku” dwutygodnika PCKurier w 1997 roku i w latach 2003-2004 czasopisma PC World, jak również „Wybór redakcji Enter 9/2004” w kategorii najlepszych programów do projektowania stron WWW. Naówczas wydawało się, że supremacja Pajączka jest niezagrożona i jeszcze przez wiele lat to nim głównie będą tworzone strony internetowe w Polsce. Zresztą w tych latach tak zapewne myślał Rafał Płatek, czego najlepszych przykładem jest to, iż ze Zbigniewem Okoniem wydał w 2000 roku książkę pt. „Pajączek. Najlepszy polski edytor stron WWW”, która w późniejszym czasie miała kilka zaktualizowanych wydań.

Coraz mniejsza popularność

Po 2005 roku jednak w Polsce zaczęło się pojawiać coraz więcej edytorów dla programistów na czele z CoreEditor. W tym czasie nastąpiła też wielka popularność WordPressa, na którym każdy po wykupieniu hostingu i domeny może założyć własną stronę internetową. To wszystko spowodowało, że Pajączek bezpowrotnie stracił pozycję webmasterskiego lidera w naszym kraju. Pomimo tego, że firma Cream Software odpowiedzialna za rozwój rodzimego edytora wciąż działa, aczkolwiek jego ostatnia wersja 5.9.9 ukazała się dosyć dawno, bo w kwietniu 2013 roku. Jednakże producent na bieżąco wprowadza w niej aktualizację i poprawki.

Pajączek NxG oferuje m.in. synchronizację serwisów przez FTP, Code Insight, HTML lub PHP, edytor kwerend SQL i baz danych SQL oraz wsparcie dla CVS. Ponadto zapewnia pełne wsparcie dla języków znacznikowych, skryptowych i baz danych SQL, a także zawiera wygodny edytor tekstowy z wieloma schematami kolorowania składni, co znacznie przekracza to wyrafinowane nawet potrzeby. Te bogate spectrum możliwości czyni Pajączka ciągle przydatnym narzędziem, zarówno dla początkujących, jak i profesjonalistów. Co ważne będące całkiem po polsku i nie w cenie zaporowej, bo wersja Professional kosztuje 159 zł, a Standard 69 zł za jednoroczną licencję, a jej 2- i 3-letnie odpowiedniki nie są o wiele droższe. Taki cennik dla osoby zajmującej się tworzeniem stron wydaje się natomiast nie być nazbyt wygórowany.

Pajączek NxG Professional 5.9.9 jest do tego jednym z najdokładniej opisanych programów komputerowych, bowiem na jego temat ukazały się dwie kilkusetstronicowe książki. Należą do nich „Po prostu Pajączek 5 NxG” Marii Sokół oraz „Pajączek 5 NxG. Oficjalny podręcznik” Rafała Płatka i Marka Reinowskiego.

Obecnie

Pajączek, pomimo iż ciągle reprezentuje wysoki poziom, przegrywa konkurencję głównie z darmowymi edytorami dla programistów (Brackets, Notepad++) i płatnym SublimeText. Tak czy inaczej, ciągle ma swoje grono oddanych użytkowników i od wielu lat status legendy. Tego splendoru edytorowi Płatka nikt zaś nie odbierze.

A Wy jak oceniacie wpływ Pajączka na rozwój polskiego internetu?