Denuvo Anti-Cheat. Twórcy słynnego zabezpieczenia antypirackiego rozszerzają ofertę

Strona główna Aktualności

O autorze

Irdeto, firma która w 2018 roku przejęła Denuvo Software Solutions, rozszerza ofertę o narzędzie zapobiegające oszustwom w grach sieciowych, Denuvo Anti-Cheat.

Podobnie jak znany wszystkim doskonale Denuvo DRM, Anti-Cheat nie jest odrębną aplikacją. Musi zostać umieszczony bezpośrednio w kodzie gry. Stamtąd skontroluje, czy nie są podejmowane żadne działania mające na celu ingerencję w pliki wykonywalne czy biblioteki gry. Jak wiadomo, programy stosowane przez cheaterów odpowiednio modyfikują zawartość pamięci.

Producent ze zrozumiałych przyczyn nie chce się dzielić szczegółami na temat działania narzędzia. Wspomina tylko lakonicznie, że „wykorzystywane są najnowsze osiągnięcia Intela i AMD w dziedzinie uczenia maszynowego”, co ma ponoć marginalizować ryzyko błędnych wskazań.

Na ratunek środowisku e-sportowemu

- Oszukiwanie psuje zabawę uczciwym graczom. Może to prowadzić do spadku zainteresowania i dochodów wydawcy – zauważa Reinhard Blaukovitsch, dyrektor zarządzający marki Denuvo. – W szczególnym stopniu cierpi świat e-sportu, gdzie rywalizacja toczy się o wartościowe nagrody. Nadszedł czas, aby wyrównać szanse – tłumaczy przedstawiciel ideę.

Powołuje się przy tym na wyniki przeprowadzonej przez Irdeto sondy, z których wynika, że 77 proc. graczy chce opuścić rozgrywkę wobec pojawienia się domniemanego oszusta.

Chwilowo nie wiadomo, do jakich gier Denuvo Anti-Cheat zawita. I cóż, oby tylko był bardziej skuteczny niż DRM, który nierzadko łamany jest doszczętnie w kilka dni po premierze.

© dobreprogramy