r   e   k   l   a   m   a
reklama

Desktop Metal: zamiast plastikowego filamentu szybkie i tanie wydruki w stali

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Wydaje się, że moda na drukarki 3D przeminęła bez wywołania obiecywanej rewolucji przemysłowej. Jasne, wciąż znajdziemy fanów drukowania plastikowych obudów na Raspberry Pi na kosztujących niespełna 2 tys. złotych wariantach RepRapów, wciąż znajdziemy libertarian pokątnie drukujących plastikowe samopały, z których strzelanie grozi utratą dłoni, ale egzaltacja sprzed kilku lat minęła: ludzie zorientowali się, że dostępne w normalnych cenach drukarki przestrzenne to tylko ciekawostki do zabawy kiepskim plastikiem, postępu w tym segmencie nie ma. Firma Desktop Metal chce nas jednak przekonać, że prawdziwy przełom jest tuż za rogiem – będzie można drukować obiekty z metalu równie łatwo, jak dziś drukuje się je z plastikowego filamentu.

Przygotowany przez firmę z Massachusetts system druku 3D w metalu ma być znacznie szybszy od dzisiaj stosowanych rozwiązań i o wiele tańszy. Na tyle tani, że będzie mogła konkurować nie tylko z obrabiarkami CNC, ale też tradycyjnymi metodami odlewniczej produkcji. Obietnica niezwykła, biorąc pod uwagę to, że dzisiaj stosowane przez firmy takie jak Boeing drukarki 3D do prototypowania w metalu wykorzystują baterie kosztownych laserów, a cały proces jest bardzo powolny i w ogóle się nie skaluje.

Za Desktop Metal nie stoją jednak jacyś szarlatani, lecz uznani naukowcy z dziedziny inżynierii materiałowej, wykładowcy MIT-u. Udało im się pozyskać niezłe pieniądze w pierwszych rundach finansowania swojego startupu, łącznie ponad 210 mln dolarów. W rozwiązanie uwierzyło m.in. Google Ventures.

Na początek startup przygotowuje dwie konstrukcje: system na biurko, przeznaczony do szybkiego prototypowania w metalu, oraz system do produkcji masowej. Zamiast dotychczas wykorzystywanych w druku 3D niebezpiecznych dla zdrowia zasobników z metalowym pyłem, te przestrzenne drukarki zasilane są kasetami, w których metal dostarczany jest w postaci prętów osadzonych w wiążącą je bryłę polimeru. W ofercie mamy ponad dwieście (sic!) różnych metalicznych stopów, od stali nierdzewnej, przez aluminium, miedź i tytan, po takie atrakcyjne stopy jak magnetyczne Hiperco 50 (żelazo z domieszką kobaltu i wanadu).

Drukarka drukuje fragmenty finalnej formy w warstwach związanego metalu, które następnie trafiają do wytrawiającej kąpieli, usuwającej wiążący polimer, by w końcu trafić do pieca spiekającego. Ten piec ma być podstawą wynalazku: łącząc ze sobą techniki zwykłego i mikrofalowego podgrzewania, doprowadza metale do punktu tuż poniżej temperatury topnienia: cząsteczki metalu łączą się, tworząc gęsty spiek. Cały sterowany proces pozwala stworzyć części, które praktycznie nie potrzebują dalszej obróbki – no może przejechać troszkę szlifierką. Uzyskane wydruki oferować mają precyzję 50 mikrometrów, ot szerokość ludzkiego włosa. Użytkownik musi jedynie dostarczyć schemat druku i kasetę z wybranym stopem metali.

Już w tym roku wersja desktopowa drukarki, w cenie zaledwie 120 tys. dolarów, trafić ma do sprzedaży. Piszemy „zaledwie” bez ironii, drukarki laserowe używane przez Boeinga kosztują ponad milion dolarów, a do tego wymagają wysoce przeszkolonej obsługi i kosztownych sproszkowanych metali.

Prawdziwa rewolucja zacznie się jednak w 2018 roku. Desktop Metal obiecuje pokazać wówczas system do produkcji masowej. Każda taka drukarka będzie w stanie wytworzyć ponad 8 tys. cm sześciennych skomplikowanych metalowych części na godzinę, ponad stokrotnie szybciej, niż dzisiejsze laserowe drukarki 3D. Taki system zamiast używać kartridży będzie używał normalnych proszków MIM, używanych dziś w formowaniu wtryskowym, by jeszcze bardziej obniżyć koszty eksploatacji. Cena całego systemu produkcyjnego nie została podana, ale sama drukarka do produkcji masowej kosztować ma 360 tys. dolarów.

Więcej informacji o tej przełomowej technologii znajdziecie na stronach startupu – DesktopMetal.com.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieSzef Wykopu o cenzurze w Internecie: Czujemy się zmuszeni do ucieczki z Unii