Najdziwniejsze i najgłupsze aplikacje na Androida — 6 aplikacji, które Cię zaskoczy

Świat zaskakuje nas każdego dnia, raz pozytywnie, a raz w taki sposób, że nie wiemy, czy się śmiać z głupoty ludzi, czy płakać. Tak samo jest w przypadku Androida, gdy znudzenie przeglądamy po raz setny jego funkcje, klikamy ciągle to samo, nic nas nie bawi, nudzi nam się, nagle wchodzimy do Sklepu Play i pobieramy coś nowego, chociażby dla zabicia czasu.

Wybieramy pierwszą lepszą aplikację, instalujemy, odpalamy i widzimy dno, kompletne dno - odinstalowujemy. 
Ponownie szukamy czegoś, co nas zajmie nas na jakiś czas i znów trafiamy na coś, co wydaje się nawet fajne do momentu instalacji. Uruchomieniu aplikacji łapiemy się za głowę, bo to jest jeszcze gorsze niż poprzednia zainstalowana aplikacja.

Są też takie aplikacje, po zainstalowaniu których próbujemy doszukać się ich sensu i wybronić jakoś autora z jego "fantastycznego" pomysłu na aplikację i sposób jej realizacji. 
Nudziło mi się, szukałem ciekawych aplikacji i kilkakrotnie trafiłem na coś dziwnego, delikatnie mówiąc dziwnego. Na mojej twarzy pojawiło się zdziwienie a w głowie "co to k... jest ?" - no wiecie, taka standardowa myśl dorosłego człowieka, który myśli, że już go nic nie zaskoczy. A jednak są aplikacje na smartfona, które przebijają wszystko i udowadniają nam, że jednak nasze życie jest dużo bardziej kolorowe, urozmaicone i poukładane niż programistów, którzy wykonali poniższe aplikacje. 

Najdziwniejsze i najgłupsze aplikacje na Androida

Wystarczyło parę dni, abym się przekonał, że moje życie, jednak nie jest takie nudne i monotonne, bo sam bym nie był w stanie wymyślić takich aplikacji jak niżej zademonstrowane. 

Hold On

Ta aplikacja jest bajecznie prosta i przede wszystkim przydatna w codziennym życiu. Wyobraź sobie, że masz stresujący dzień i jedziesz z pracy w autobusie pełnym ludzi. Gorąco. Parno, nie porno ;) 

Aby się odstresować, bierzesz swój smartfon z 5% baterii, odpalasz aplikację Hold On i tutaj zaczyna się coś niesamowitego. Przykładasz dowolny palec na ekran smartfona, w sumie tak teraz myślę, że najlepiej, żeby to był środkowy, aby nie kusiło pokazać komuś gestu, który wyraża więcej niż tysiąc słów - tak, środkowy palec.

Trzymasz ten palec na ekranie przy włączonej aplikacji i co ? Nic, kompletnie nic, zlicza się tylko czas z dokładnością do milisekund, tak długo jak trzymasz przyłożony palec w wskazane przez aplikacje miejsce. Twoim wynikiem możesz podzielić się na FaceBooku, oczywiście możesz zaprosić innych znajomych do walki o najlepszy czas i wyładowanie swoich skrytych emocji, a przy okazji odizolujesz myśli od wszystkiego, co Cię otacza.

Ta gra mnie zafascynowała, nie mogłem się jej oprzeć i mój czas to 1m17s364ms. Najlepsze są jednak reklamy po każdym zaprzestaniu "gry", kocham reklamy z mus*cly... wrrr ! Idę się odstresować trzymając palec na ekranie smartfona. Pa.

Air blower fan

W gorące dni chyba każdy marzy o powiewie świeżego i chłodnego powietrza. Z pomocą przychodzi nam aplikacja, dzięki której stanie się to rzeczywistością.

Wystarczy wyszukać i zainstalować aplikację Air blower fan. Po uruchomieniu aplikacji odczekujemy chwilę, aby smartfon wyczuł temperaturę otoczenia i wyczytał z naszych myśli, jak bardzo potrzebujemy chłodnego powietrza. Ta chwila trwa, na prawdę tylko chwilę Bez obaw, zaraz poczujesz wiatr we włosach lub chłód na łysinie. 

Klikając na ekran smartfona, spowoduje to uruchomienie wentylatora, uważaj w przypadku nakrycia głowy, aby Ci nic nie zwiało. Aplikacja powoduje takie podmuchy powietrza, że nie jeden stracił czapkę z daszkiem i ta poleciała daleko, mało tego, każda osoba będąca za Tobą będzie przybliżała się w Twoim kierunku, chcąc poczuć podmuch chłodnego powietrza. Zyskasz paru nowych znajomych.

Oczywiście aplikacja nie jest taka do końca doskonała i posiada błędy. Wnioskuję to po 99,9% przypadków wyświetlania się tylko animacji wentylatora, nie wiem co jest nie tak, u mnie działa. Cieszę się, że ponowne kliknięcie ekranu smartfona szybko zatrzymuje te kręcące się szaleństwo.

Paper Racing

Chciałeś kiedyś sprawdzić, jak szybko jesteś w stanie rozwinąć papier toaletowy, ale obawiałeś się reakcji znajomych, gdy po wejściu do wc zobaczą całą rozwiniętą rolkę na ziemi ? Powiem szczerze, że mogliby się zdziwić i pewnie nie byliby zadowoleni z takiego obrotu sprawy, co jest chyba zupełnie zrozumiałe.

Gorzej jak papieru zabraknie... nie wykręć wszystkiego !

Możesz dać upust Twoim zachciankom i wypróbować aplikację Paper Racing. Zacznijmy jednak od początku, po uruchomieniu aplikacji musisz podać swoje imię lub pseudonim, abyś mógł się pochwalić w późniejszym czasie Twoim rekordem. Mój to 00:08:25, spróbuj mnie pobić. Jestem panem rozwijania papieru toaletowego, dziennie pobijam rekordy i próbuję zignorować głosy typu "Wychodzisz już ?!".

Ta wspaniała aplikacja, w sumie to gra, posiada nawet pasek siły, jaką ciągniesz papier. Jest to niesamowicie przydatne, bo przecież szkoda by było zerwać papier i ciągnąć od nowa.

Ja polecam tę grę, strasznie wkręcającą... a rekordy zaskoczą niejednego papierowego szaleńca.

Wooble

Pierwsza aplikacja w tym zestawieniu, w której możemy zmieniać zakres dźwięku. Wooble gwarantuje niezapomniane przeżycia dla osoby, która zaszła nam za skórę. Pewnie dziwisz się jak za pomocą tej aplikacji odegrać się na drugiej osobie za głupi żart z dzieciństwa, który wspominasz do dzisiejszego dnia i każda myśl o tym powoduje dreszcze, płacz i chęć zniszczenia wroga.

Wspomniana aplikacja Wooble wydaje dźwięk niczym duchy albo ufo i coś pozaziemskiego. Schowaj się w szafie, poczekaj na ofiarę i odpal aplikację. Gdy wróg zacznie się zbliżać, podgłośnij dźwięki multimedialne, a na aplikacji przesuwaj suwakiem delikatnie w górę, a gdy będziesz na samej górze gwałtownie zjedź paskiem na dół, gwarantuje to niezapomniane doznania dla cwaniaka, który zalazł Ci za skórę.

Oczywiście dźwiękiem można się bawić i znaleźć odpowiednią częstotliwość albo sekwencję góra-dół, która spowoduje największe reakcje ze strony drugiej osoby. Pamiętaj, to teraz Ty rządzisz, pokaż na co Cie stać i baw się na całego.

Niezapomniane przeżycie dla Ciebie (ze śmiechu) i drugiej osoby (strach, przerażenie). Uwaga, niezalecane jest używanie aplikacji na starszych osobach z powodu słabszego stanu zdrowia i/lub kiepskiego poczucia humoru, nie mówiąc już o tym, że babcia nie da więcej słodyczy na drogę do domu !

Baby Language

Masz dziecko ? Nie wiesz, co powoduje jego płacz i co w danym momencie mu potrzeba ?

Naukowcy z uniwersytetu w Katowicach pod tajemniczą i wymowną nazwą "Zamknij ryj" wynaleźli sposób na rozróżnienie rodzaju płaczu u dzieci, dzięki czemu Ty i Twoje otoczenie odetchnie z ulgą, a dziecko będzie zadowolone, bo dostanie to, czego chce.

Oczywiście aplikacji nie należy nadużywać, ponieważ nikt (prócz Ciebie oczywiście) nie może wiedzieć, że na każde zawołanie dostanie to, czego oczekuje, w szczególności dziecka nie można w tej sposób uczyć. Dlatego Baby Language stosuj tylko w nadzwyczajnych przypadkach, przecież nikt nie lubi odwiedzin Policji w domu i wysłuchiwania, że dziecko płacze zbyt głośno, a rodzice się tym nie przejmują.

Aplikacja pozwala na informacje z nagrywanego płaczu dziecka czy jest ono głodne, bo w końcu 4 dni już nie jadło, chce mu się bekać po ostatnim napoju gazowanym, boli go brzuszek od obiadku mamusi, jest zmęczone po godzinie ryczenia czy poirytowane olewaniem go przez tatusia piszącego bloga na DobreProgramy.

Nothing

Zdecydowanym hitem jest aplikacja Nothing, a ponieważ najlepsze zawsze zostawia się na końcu, więc zakończę ten wpis tym cudem stworzonym przez jakiegoś niesamowicie uzdolnionego programistę. 

Trzeba mieć talent do wykonania aplikacji ważącej 14MB, której głównym zadaniem jest robienie niczego. Nie jest to zwykłe NIC, jest to nadzwyczajne NIC, które charakteryzuje się spokojem, stonowanymi dźwiękami, brakiem denerwujących elementów, przejrzystym interfejsem i wieloma innymi pozytywnymi aspektami, które powinna zawierać każda aplikacja.

Już sama średnia ocen w Sklepie Play, która wynosi 4,2 gwiazdek, gwarantuje doskonałą jakość aplikacji i niezapomniane przeżycia. Nie mówiąc już o tym, że aplikacja została pobrana ponad milion razy.

I Ty już teraz pobierz aplikację, która niczym nie denerwuje, baw się dobrze.

Mało ? Zapraszam po więcej na drugą część najdziwniejszych i najgłupszych aplikacji na Androida.