Tanie i dobre głośniki do komputera i laptopa za ~50zł — Microlab B56

Jakiś czas temu napisałem na forum zapytanie o głośniki 2.0 do laptopa, w cenie około 60zł. Propozycji było mało, nie ma co się dziwić, gdyż taki budżet jest dla większości "znaffców" zbyt niski, co zresztą dowiedziałem się w moim wątku na forum "Głośniki 2.0 do ~60zł?".


Poniżej 250zł to aż szkoda kupować głośniki

Czytając taki komentarz, byłem ciut zniesmaczony i zdziwiony. Już myślałem, że nie ma nic za około 60zł, co dałoby lepszą jakość dźwięku od laptopa Lenovo Ideapad 320 (cena: x-kom lub ceneo). Pomyślałem, że muszę zacząć grać w Lotto - jak kiedyś wygram, to każdy mój czytelnik dostanie kubek dobreprogramy, już ja się o to postaram ;) 

Zanim jednak powyższa odpowiedź (zacytowana wyżej) miała miejsce, inny kolega z forum zaproponował Creative 2.0 A60 (cena: x-kom lub ceneo), chwilę później pojawiły się propozycje takie jak Microlab B56 (cena: ceneo), Yucca CA-1505 (cena: ceneo) i Dell AX210CR (cena: x-kom lub ceneo).

Dalsza dyskusja na forum nie była długa, ale rzeczą jasną stało się, że głośniki za ~60zł dadzą odczuwalną różnicę dźwięku w porównaniu do laptopa. 
Tutaj warto zaznaczyć, że dawanie linków do wideo na YT w celu posłuchania jak dane głośniki grają, mija się z celem: różna jakość nagrywanego materiału, różna jakość mikrofonu, odsłuch na laptopie, który więcej dźwięków nie wyciągnie itp. itd.

Creative A60 dobre, ale gorsze od Microlab B56 zarówno jeśli chodzi o dźwięk, jak i opinie osób, które je posiadają. Zaproponował lordjahu.
Microlaby B56 są z drewna, co już przemawiało na ich korzyść, a do tego "pozytywniejsze" (choć w mniejszej ilości) komentarze w sieci w stosunku do Creative A60. Zaproponował chomik325.
Yucca CA-1505Dell AX210CR jakieś tam komentarze miały, ale dosyć kiepskie. W ogóle mało kupowane, nie chciałem brać nic w ciemno i bawić się w zwracanie. 

Microlab B56 - tanie i dobre głośniki do 50zł

Mój wybór padł na głośniki firmy Microlab B56, w końcu dobre opinie i drewno, z którego zostały wykonane, powinny grać lepiej niż laptop, który co prawda nie jest najwyższych lotów, ale spełnia moje skromne wymagania.

Zakupiłem, tak jak na forum napisałem, poczekałem dwa dni i... przyszły. Odebrałem paczkę, otworzyłem i pierwsza myśl "Strasznie lekkie", no ale czego można się spodziewać po głośnikach 2.0 za niecałe 50zł. 

Dane techniczne Microlab B56 

Zasilanie wyjściowe: 3W (RMS)
Dystrybucja energii: 2x1,5 W
Zniekształcenia harmoniczne: 0,3% (1 W, 1kHz)
Zakres częstotliwości: 100-18 000 Hz
Stosunek sygnału do szumu: 70 dB
Średnica (gł. wysokotonowy): 2”
Łączność: mini jack 3,5 mm
Inne cechy: zasilanie z portu USB
Wymiary: 63 x 160 x 107 mm
Waga: 0,8 kg

Dane pochodzą ze strony benchmark.pl 

Głośniki 2.0 za 50zł - moje odczucia co do Microlab B56

Szalenie mocne głośniki 2x1,5W pozwalają tłuc szyby i powodować trzęsienie ziemi, więc nie zalecam puszczać je na maksymalnej głośności. A tak poważnie, w małym pokoju są nawet za głośne. W systemie głośność ustawiona na maksymalną, a potencjometr głośników, który jest na wystarczająco długim kablu i ustawiony na ~20% (tak mniej więcej). Taka głośność dźwięku tego zestawu wystarcza mi, a innym domownikom nie przeszkadza. 
Ustawienie maksymalnej głośności na potencjometrze powoduje przestery i niewyraźne brzmienie głośników, ale na szczęście wystarczy nieznacznie zmniejszyć głośność, aby zaczęły grać czysto i bardzo głośno jak na 2x1,5W. 
Sprawdziłem głośniczki, podłączając je (zasilane wtyczką USB) do ładowarki, która potrafi oddać 5A mocy.

Zasilanie z laptopa: głośniki (max volume) grają na 5.09-5.11V i 0.02-0.17A
Zasilanie z ładowarki: głośniki (max volume) grają na 5.19-5.21 i 0.03-0.35A

Wynika z tego, że mimo iż laptop i ładowarka mają spory zapas mocy, to jednak z zewnętrznego źródła zasilania głośniki grają lepiej. Laptop nie był obciążony żadnymi zadaniami, prawie spał (procesor 0,95GHz, dysk SSD skoki zapisu do max 25KB/s).

Natomiast subiektywne odczucie co do jakości dźwięku jest zaskakująco dobre, nie spodziewałem się takich ładnych basów i tak czystego dźwięku.
Znajomy po wejściu do mieszkania (akurat miałem głośniki prawie na maks) powiedział, że mam fajny subwoofer. Po wejściu do pokoju zdziwił się, że go nie ma. Nie ma efektu bum-bum-bum, na biurku nic nie lata, ale sam dźwięk basów jest naprawdę rewelacyjny. Oczywiście przy wszelkich "bass tester" na YT głośniki nie wydają żadnego bum-bum, jak gdyby się dławiły - jedynie po ściszeniu coś tam słychać, ale przypominam, że to głośniki za 50zł.

Dlaczego 2.0, a nie 2.1 ? Zależało mi na możliwie najmniejszym wykorzystaniu miejsca i łatwości w przenoszeniu. Spakować na szybko i znikać w inne miejsce bez odpinania kilku kabli itp. Tutaj wszystko jest dostosowane tak, aby kabel nie przeszkadzał i nie był za długi, co dla mnie jest ogromnym plusem.

Sposób wykonania mi odpowiada, to faktycznie drewno, a przynajmniej tak można odczuć z wydawanego brzmienia i po odgłosie w czasie pukania w głośniki.
Wygląd jest rewelacyjny, nie jest jednolity, widoczne są "ślady" prawdziwego drzewa. Osobiście mam kolor czarny, jest naprawdę czarny, a nie jak niektóre "czarno-podobne".

Zdjęcia, czyli wygląd Microlab B56

Wady głośników Microlab B56

Szukałem na siłę i jedno co znalazłem to brak oplotu na kablach, który chroniłby je. W szczególności przydałyby się przy wtyczkach, gdzie kabel jest narażony na zginanie. 

Na koniec słów kilka

Nie spodziewałem się tak dobrej jakości dźwięku za 50zł, to pierwsze co trzeba było tutaj na koniec napisać.

Drugą ważną rzeczą to szybkie odpowiedzi forumowiczów na zadane pytanie, wszystkich zachęcam do pisania na forum ze swoimi pytaniami. Nikt nie gryzie, można dowiedzieć się czegoś ciekawego, a przy małym ciśnieniu krwi można poczytać wypowiedzi tych, dla których Porsche czy Lamborghini będzie wolne i za tanie ;)

Trzecia sprawa - wpis ten nie jest reklamą, nie dostanę za tą "reklamę" ani grosika. Wpis jest efektem wdzięczności dla ludzi, którzy pomagają na forum oraz chęć pomocy tym, którzy szukają tanich i dobrych głośników do swojego laptopa czy komputera w cenie do 50zł.

Dziękuję.