Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Xiaomi Mi2 pogromca Galaxy S3 już jest!

No może nie zupełnie już jest ale można by powiedzieć, że już jest za rogiem :)Coś cicho na DP o dość ciekawym wydarzeniu jakim była premiera topowego chińskiego telefonu jakim jest Xiaomi Mi2. Od dłuższego czasu śledzę ten telefon i wypatruje możliwości jego nabycia a to ze względu na jego atrakcyjną cenę i niesamowite parametry. O czym za chwilę ale na początek mały smaczek w postaci oficjalnego bardzo dynamicznego filmiku prezentującego ten telefon:

Oficjalne źródła informują, że telefon jest już produkowany i to bardzo intensywnie. A do sklepów powinien trafić w od połowy do końca października. Czyli lada dzień. Szczegółowe informacje znajdziemy na oficjalnej stronie xiaomi.com o ile z językiem chińskim czujemy się wyśmienicie :) Dla mniej obeznanych w tym języku polecam oficjalną prezentację (z angielskimi napisami) z premiery telefonu w iście Applowski sposób przedstawiającą nowy produkt jakim jest Xioami Mi2.

Specyfikacja tego telefonu delikatnie mówiąc powala na kolana. Czegoś takiego w takiej cenie nie zobaczymy nigdzie. Cena tego telefonu ma wynosić około 315$ na rynek chiński. W sumie nie do końca wiadomo czy produkt będzie sprzedawany na inne rynki.

Dioda4ever - krótkie podsumowanie...

Czas diody nieubłaganie minął :(

Nie wiem jak Wy ale ja dobrze się bawiłem, choć dioda przysporzyła mi nie lada trosk to jedną z najciekawszych rzeczy podczas tego konkursu (oprócz wiedzy) była wymiana poglądów z innymi uczestnikami. Pytania były trudne jak i łatwe, choć ogólnie uważam, że poziom tego konkursu był wysoki. No i parę wpadek z pytaniami no ale w końcu to dioda.. tu nic nigdy nie wiadomo :)

Konkurs z diodą (zalety/wady)

Zalety:

- integracja z resztą społeczności DP- trochę wiedzy związanej z Windows Server 2012 no i ipv6 :)- pozytywna rywalizacja - fajne nagrody- bo to dioda :)

Wady:

- w głowie tylko dioda- dziwne spojrzenia domowników w trakcie usilnego dostania się do komputera- nocna pobudka (choć tylko raz)- ciężko było pójść spać przed 24:00 :) (wyniki)

Trochę jakoś tak nieswojo bez tego alertu konkursowego to dopiero pierwszy dzień bez diody a mimo to jakoś tak dziwnie.....

By uczcić te wszystkie wspaniałe chwile, składam pokłon wielkiej diodzie i jej zwolennikom w postaci "Ody do diody" i krótkiego filmiku z rozstania z diodą.

Oda do diody (by DjLeo)

Inwazja obcych na planetę Brother

Krótka opowieść oparta na faktach. Osoby wrażliwe proszę o nie czytanie poniższego wpisu ponieważ opisy scen w nim zawartych i przedstawione zdjęcia są drastyczne i mogą wywołać mdłości i inne efekty uboczne.

Inwazja obcych na planetę Brother

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce, była sobie niewielka planeta o nazwie Brother. Planeta ta była wysoko wyspecjalizowanym, samowystarczalnym tworem. Była to przepiękna planeta pełna najnowszych technologii. Planeta ta wyróżniała się od innych tym, że jej mieszkańcy byli ze sobą silnie połączeni i nikt bez siebie nie mógł prawidłowo funkcjonować. Dlatego mieszkańcy tej planety musieli zawsze trzymać się razem. Niestety ta jedność i solidarność jednocześnie była słabością planety Brother, ponieważ jej mieszkańcy będąc ze sobą silnie związani jednocześnie narażali się (w przypadku zerwania tej więzi) na ataki innych istot z obcych planet.

Wszyscy mieszkańcy planety Brother ciężko pracowali aby ich planeta była zdrowa i w pełni sprawna. Jednak pewnego razu jeden z jej mieszkańców z nieznanych nikomu powodów przestał pracować. Początkowo nikt nie zwracał na to uwagi. Jednak po pewnym czasie zaczęły dziać się dziwne rzeczy.

Euro2012 - przewodnik kibica

Aktualizacja - 01.07.2012

Czas wielkiej imprezy właśnie się rozpoczyna dlatego należy pewne informację zebrać w całość i mieć je pod ręką. Najważniejszy oczywiście jest:

KALENDARZ EURO2012

Piątek, 8 czerwca 2012Grupa A, Warszawa, Stadion Narodowy - Polska 1:1(1:0) Grecja

Polska: 17 min. Robert Lewandowski Grecja: 51 min. Dimitrios Salpingidis

Grupa A, Wrocław, Stadion Miejski - Rosja 4:1(2:0) Czechy

Rosja: 15 min. Alan Dzagoev 24 min. Roman Shirokov 79 min. Alan Dzagoev 82 min. Roman Pavlyuchenko Czechy: 52 min. Václav Pilař

Sobota, 9 czerwca 2012Grupa B, Charków, Stadion Metalist - Holandia 0:1(0:1) Dania

Dania: 24 min. Michael Krohn-Dehli

Grupa B, Lwów, Arena Lwów - Niemcy 1:0(0:0) Portugalia

Niemcy: 74 min. Mario Gómez

Niedziela, 10 czerwca 2012Grupa C, Gdańsk, PGE Arena - Hiszpania 1:1(0:0) Włochy

Hiszpania: 64 min. Francesc Fábregas Włochy: 61 min. Antonio Di Natale

Grupa C, Poznań, Stadion Miejski - Irlandia 1:3(1:2) Chorwacja

Irlandia: 19 min. Sean St Ledger Chorwacja: 3 min. Mario Mandzukić 43 min.

In your Face(book)

Na początku tego wpisu pozwolę sobie przytoczyć cytat z Wikipedii, dotyczący „dość znanego” serwisu jakim jest Facebook.

18 maja 2012 roku Facebook jako firma, pojawił się po raz pierwszy na amerykańskiej giełdzie Nasdaq, będąc najwyżej wycenianą w historii spółką giełdową w dniu debiutu

Krótki cytat jednak jak on pięknie brzmi! Czyż nie? Jednak przeważnie jest tak, że to co piękne nie trwa długo (albo zwyczajnie nie jest prawdą).

Wpis ten powstał pod wpływem emocji a właściwie pewnego rozgoryczenia związanego z faktem, że są na tym świecie ludzie których działania prowadzą do wielkich ludzkich tragedii a co najgorsze wszyscy na to patrzą i są to działania zgodne z obowiązującym prawem (lub w jego ramach). A jeżeli tak nie jest to zapewniam Was, że nikt w prosty sposób (np. z mediów) się tego nie dowie.

Owczy pęd ponad rozsądkiem

Nie odkryję Ameryki (znowu ta Ameryka) mówiąc, że giełda to taki śmieszny twór w którym ktoś niby coś wie, ale nie powie a jak powie to inni nie chcą tego przekazać i za każdym razem jak komuś to i tak przekazują to mówią aby nie mówić nic innym. Zrozumieliście? Bo ja nie..

Uproszczę to (mam taką nadzieję) sam dla siebie.

„Prawowgrywanie” – niby nic takiego a cieszy!

Wstęp. Jak często zdarza się Wam wysyłać jakiś dokument, zdjęcie czy projekt do kogoś? Myślę, że dość często. Jednak czy można to robić szybko i wygodnie oraz z minimalną ingerencją w cokolwiek co niesie za sobą obsługa wszelakiego oprogramowania? No cóż do jakiegoś czasu wysłanie plików w szybki sposób do kogoś stanowiło dość duży problem. To znaczy może nie problem. Ale było to dość czasochłonne. W dobie chmur obliczeniowych i innych nowinek technologicznych umieszczanie zdjęć czy dokumentów jest niezmiernie proste. Ale czy zawsze? No właśnie nie zawsze. W pewnych określonych warunkach nie jest to proste i szybkie. Zwłaszcza jeżeli robimy to często i do różnych osób.

Przykład 1

Rozmawiamy z kolegą i chcemy mu pokazać 2 zdjęcia z imprezy u Ryśka oraz przesłać mp3-kę ze wstępnej próby śpiewu w/w Ryśka przed eliminacjami do kolejnej części X-Factora. Reasumując mamy do przesłania 2 zdjęcia i 1 mp3-kę.

Wysyłamy mailem

Możliwe problemy:

  • nie znamy maila
  • kolega nie ma maila
  • nie chce nam się uruchamiać klienta pocztowego (wymaga otwarcia poczty, ew. wpisania hasła, wpisania adresu mailowego, dodania załączników i ogólnie za dużo zachodu i w ogóle „fuj”)

Zamiennik vs Oryginał

Zainspirowany recenzją w labie Drukarki Brother J925-dw szanownego redaktora Cebuli, postanowiłem dokonać pewnego testu który rozwiał by kilka moich wątpliwości odnośnie samego procesu drukowania. Obecnie dysponuję drukarką Brother dcp-770cw jednak, że test ten nie ma dotyczyć konkretnie tego modelu drukarki ale czegoś innego a mianowicie samego drukowania. Jako, że jestem dość sceptyczny z natury to z dużą dozą dystansu podchodzę do informacji dotyczących ilości zadruku stron dla określonej ilości tuszu podawanych przez producentów tuszy. Zamierzam się zabawić trochę w pogromcę mitów. Ale żeby wszystko było ładne i składne niestety nie obejdzie się bez poświeceń. Głównym poświęceniem był sam koszt materiałów eksploatacyjnych. No ale trudno jakoś to przeżyję muszę w końcu sprawdzić to czego nigdy nie byłem pewien. I rozwiać wszystkie swoje wątpliwości.

Sprzęt do testowania: DCP-540cn, DCP-j125c, DCP-770cw (test na razie na tej ostatniej).

Materiały eksploatacyjne/koszty(wahania cen są olbrzymie)

1. 2 ryzy papieru po 500sztuk o gramaturze 80mg/m3 – 2x12zł (różne ceny)2.

W poszukiwaniu ideału..

A po co mi to…?

Każdy z nas wychodząc z domu dysponuję przy sobie przynajmniej kilkoma atrybutami z którymi ciężko jest się rozstać. I bez których dość dziwnie człowiek może się czuć. To niestety fakt ale żyjemy w czasach uzależnienia od wszystkiego co pozornie jest nam niezbędne. O ile kluczę do domu czy samochodu mieć ze sobą musimy(chyba, że mieszkamy pod tzw. „chmurką”) to portfel już mniej. No ale wypadało by mieć jakąś kasę przy sobie i dokumenty na wszelki wypadek. To co nam jeszcze zostaję? Oczywiście nic innego jak nasza ukochana komórka. Od razu zaznaczę, że rozpatruję sytuację z punktu widzenia mężczyzny. Powszechnie wiadomo, że kobieta ma w swojej torebce wszystko (dosłownie wszystko). Ale nie to mnie zawsze u kobiet przerażało ale bardziej to, że każda z tych rzeczy jest im w równym stopniu potrzebna (sic!).

Ale wróćmy do komórki (bo to jest o niebo łatwiejszy temat). Cóż bez niej można? No niewiele. O ile w ferworze codziennych obowiązków i braku czasu oraz ciągłym biegu zdarzy nam się zapomnieć kluczy czy pieniędzy z domu to mimo pewnego dyskomfortu jesteśmy w stanie to ”przeżyć” w dużo większym stopniu niż brak przy sobie komórki. I tutaj zaczyna się pewien problem. Wszystko się rozwija brnie do przodu.

Gotowanie z DjLeo

Witam serdecznie.

Obiecałem jakiś czas temu, że będę aktywnie udzielał się na blogu. Jednak czasu wciąż mało a pracy dużo. Więc postaram się poprawić i więcej nie grzeszyć. Od lipca tego roku napisałem kilka ciekawych rzeczy które postaram się w przeciągu kilku dni umieścić. Korzystając z okazji i wolnej chwili, chciałbym się z Wami podzielić pewną ciekawostką.

Posiadałem w swoich zbiorach kartę graficzna Gigabyte GF 7300GT na PCI-E którą otrzymałem od klienta ze względu na jej uszkodzenie, które polegało na tym, że wyświetlała artefakty w systemie (paski, kreski, kilka kolorów i takie tam inne). Generalnie nie do użytku. Klient oczywiście otrzymał nową kartę (w końcu za nią zapłacił) będąc wdzięczny, że nie musiał się zastanawiać co z tą uszkodzoną kartą zrobić. A ponieważ lubię kolekcjonować niepotrzebne mi części, odciążyłem go od ustawowego obowiązku utylizacji zużytego sprzętu. I tak leżała ta w pół sprawna bidula gdzieś obok innych równie zbędnych części komputerowych.

Wczoraj postanowiłem obdarzyć pewną dziewczynkę (której rodziców sytuacja finansowa nie jest zbyt ciekawa) niezbędnym w dzisiejszych czasach elementem umeblowania każdego domu jakim jest komputer.

PROLOG - 10 przykazań blogera

PROLOG

WitamPostanowiłem rozpocząć swoją przygodę z blogowaniem na dobrych programach. Jako, że lubię mieć w miarę zaplanowane wszystko to postanowiłem przyjąć jakąś logiczną regułę tworzenia blogów.Oto kilka rzeczy jakich zamierzam się trzymać aby mi i innym czytało się lepiej (a jak będzie to życie pokaże).

Zasady i założenia czyli :

1. Nic na siłę (lepiej jeden konkretny wpis na miesiąc niż dziesięć nic nie znaczących)2. Trzymać się tej tematyki która jest mi bliska i nie wypowiadać się na tematy o których nie mam pojęcia. 3. Nie zgrywać fachowca. Zawsze znajdzie się jakiś „Mietek” który jest mądrzejszy i wie więcej ode mnie i potrafi mi to udowodnić w sekundzie potężnym gradobiciem argumentów.4. Nie pisać na kolanie. Przykładać się do tego co się piszę. Starać się pisać w miarę bezbłędnie. Nie „walić byków” i innych zwierząt parzystokopytnych. 5. Zachowywać się jak dobrze wychowany przez mamusie człowiek, jednocześnie łącząc to z luźnym sposobem wypowiedzi i własnym stylem.6. Stosować zasadę „nie powiedziałeś mi tego w twarz, nie powiedziałeś nic” czyli nie spalać się komentarzami ludzi mających większe problemy emocjonalne ode mnie.7.