Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Intel - gorący temperament?

Jeden z wielu testów jaki wykonałem w pierwszej kolejności to tzw. stress test, połączony z monitorowaniem temperatury CPU. Oczywiście w ten sposób obiektywnie mocy zestawu nie uraczymy, jednak nie to było celem testów. Choć na uwagę zasługuje fakt iż żaden z 12 procesorów logicznych przy zwykłym korzystaniu z systemu nie wykazywał nadmiernego obciążenia. Maksymalnie wykorzystanie wahało się w granicy do ok. 15% mocy całego procesora.

Temperatura rośnie?

To co przykuło moją uwagę to temperatura CPU. Jak się okazało układ chłodzenia (pół)wodnego od Intela jest całkiem wydajny. CPU w spoczynku osiągał średnie temperatury w granicach 35-40°C.

Choć z nieznanych mi powodów, w nazwijmy to podobnym środowisku (czyt.bios), temperatura często wahała się w zakresie aż do +/- 8 stopni. Z informacji jakie wyczytałem na wszelkich stronach poświęconych temu procesorowi, to jego średnia temperatura (bez większego stresu) zawiera się w przedziale 50°C/60°C co pozwala mi stwierdzić, iż chłodzenie dedykowane od Intela spełnia swoje zadanie na co najmniej 5-tkę z plusem.

r   e   k   l   a   m   a

Minimalne temperatury jakie udało mi się zaobserwować zbliżały się nawet do granicy 29°C, choć taki stan zwykle nie trwał długo. Co ciekawe wszystko to zaledwie przy 900 RPM (obrotów na minute) wentylatora chłodnicy. Wynik dość imponujący, choć też nie ma się co oszukiwać, są o wiele bardziej wydajne układy chłodzące (w nazwijmy to fullHD:). Jednak jak na zintegrowany układ chłodzący, to jest całkiem nieźle.

Czas na stres.

To co najbardziej mnie ciekawiło, to sprawdzenie jak zachowa się układ chłodzenia i o ile wzrośnie temperatura przy maksymalnym obciążeniu wszystkich rdzeni, z włączoną obsługa Hyper-Threading. W zasadzie ciężko mi nie brać pod uwagę hiperwątkowości w każdym z możliwych testów, ponieważ dzięki tej technologii wzrost wydajności jednego rdzenia może sięgać nawet 20%, co nie jest bez znaczenia dla wydajności całego układu. Dla tych którzy nie za bardzo wiedzą czym jest HT spieszę z wyjaśnieniem. Jest to technologia/pomysł Intela, która ma za zadanie 2 różne wątki (ciąg instrukcji wykonywanych przez aplikacje) wykonywać w tym samym czasie, na konkretnym rdzeniu CPU. Co prawda w nomenklaturze (czyt. fizyce) IT nie istnieje pojęcie wykonywania wielu operacji przez układ CPU w tym samym (rzeczywistym) czasie. Jest to zwyczajnie niemożliwe. To trochę jak z naszym mózgiem, niektórzy uważają, że mają podzielność uwagi, jednak już dawno zostało udowodnione, że nie potrafimy myśleć o 2 rzeczach jednocześnie. Operacje są wykonywane jedna po drugiej. Jednak technologia HT może sprawiać takie wrażenie, że coś jest wykonywane w tym samym czasie, co jest obligatoryjnie powiązane z widzianym przez system dodatkowym procesorem logicznym, przy korzystaniu właśnie z wielowątkowości. Stąd dzięki tej technologii w naszym 6 rdzeniowcu mamy aż 12 procesorów logicznych.

Poniżej widok z menadżera zadań po wyłączeniu Hyper-Threading w biosie. Jak widać zniknęło nam 6 procesorów logicznych.

Jednak wracając do meritum, spróbujemy dokonać maksymalnego obciążenie naszego układu aby zaobserwować stabilność jego działania i temperatury jakie temu towarzyszą. W tym celu użyjemy oprogramowania, które skutecznie "zestresuje" nasz zestaw.

Tak wygląda sytuacja bez obciążenia układu CPU.

Jak widać wszystko w normie, temperatury również na niskim poziomie. Postaram się dociążyć każdy procesor logiczny w 100% i porównać wyniki. A więc zaczynamy stres test.

3..2..1..Start

Już w pierwszych kilku sekundach temperatura podskoczyła o 8 stopni i z każdą kolejną minuta rosła. Co ciekawe program OCCT pokazywał błędną wartość dla 2 pierwszych rdzeni, przez co ze względu na limity temperatur, określone defautowo, program przerywał stresujący test procesora.

Jednak szybko wyłączyłem ten limit i wszystko wróciło do normy.

Jak widać na poniższym screenie, każdy z procesorów logicznych otrzymał dawkę 100% obciążenia.

Jednak aby to miało sens takie obciążenie musimy utrzymać dłuższy czas, aby procesor mógł na spokojnie się rozgrzać. Tak wyglądała sytuacja po 15 minutach:

Powoli bo powoli temperatura wzrasta, dlatego taki test warto przeprowadzić dłuższa chwilę. Do 10 minut temperatura nie przekraczała jeszcze 55°C. Już po 15 minutach, jak widać z powyższego zrzutu, temperatura zbliżyła się do 60°C.

Po godzinnym obciążeniu CPU i wszystkich rdzeni, sytuacja niewiele się zmieniła.

Można więc śmiało uznać, że naszemu procesorowi nic nie grozi. Oczywiście bierzemy pod uwagę fakt, iż CPU nie jest podkręcony.

W trakcie dociążania całego procesora nie wystąpiły, żadne problemy z działaniem sprzętu. W dodatku wentylator chłodnicy pracował wciąż z prędkością 900RPM, co jest kolejnym dowodem na sprawność w/w układu chłodzenia.

Prądem go prądem!

W czasie tego testu monitor płyty głównej wskazywał pobór mocy w granicach 100 Watów, przy maksymalnym obciążeniu, dla porównania w stanie spoczynku ta granica spadała poniżej 20W.

Czy procesor jest oszczędny? Moim zdaniem tak. Zakładając, że korzystamy z aplikacji wielowątkowych, lub gier (które również wielowątkowość wspierają) to i tak zapewne nie osiągniemy wartości maksymalnych. No chyba, że gra w którą gramy współpracuje ze wszystkimi 6 rdzeniami. Takie gry można policzyć na palcach jednej ręki. Choć dobrze wiadomo, że kluczową rolę w przypadku gier odgrywa karta graficzna, to jednak kilka gier zostało stworzonych dla CPU powyżej 4 rdzeni tj. Lost Planet lub Dirt.

Podsumowanie

Reasumując, wydajność układu chłodzącego jest na przyzwoitym, a nawet całkiem przyzwoitym poziomie. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się po tym chłodzeniu zbyt wiele, na szczęście jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Nie zaobserwowałem przy normalnej pracy i/lub maksymalnym obciążeniu, problemów z jego wydajnością. Inaczej mówiąc solidne chłodzenie za relatywnie niskie pieniądze (w porównaniu do niezintegrowanych rozwiązań).

W dodatku sam procesor spisuje się na medal, pod względem wydajności cieplnej. Przy maksymalnym dociążeniu CPU, uzyskiwać tak relatywnie niskie temperatury to duży sukces i zasługa na pewno samego CPU, jak i chłodzenia (pół)wodnego.

EDIT:

Specjalnie dla kolegi semtexa dodaję zrzut z Intel Burn Test z maksimum obciążenia.


 

sprzęt

Komentarze