Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Dlaczego wybrałem Ubuntu MATE?

Na moim laptopie – Thinkpadzie X220 – zainstalowany mam tylko jeden system i jest nim Ubuntu MATE. Używam go prawie od momentu, gdy ten sprzęt trafił w moje ręce. Co tak właściwie sprawiło, że wybrałem właśnie tę dystrybucję, a nie chociażby lubianego przeze mnie Debiana? Zapraszam do lektury.

Powód pierwszy

Ubuntu MATE jest łatwe, zarówno w instalacji, jak i utrzymywaniu w dobrej formie. Śmiem nawet stwierdzić, że jest lepszym systemem dla początkujących, niż Mint. Większość rzeczy działa prosto z pudełka, a resztę można bardzo wygodnie skonfigurować, używając dostępnych narzędzi jak np. MATE Tweak, w którym znajdziemy gotowe profile wyglądu systemu, które próbują upodobnić środowisko do innych znanych użytkownikom. Ponadto, Software Boutique w roli sklepu sprawia się doskonale i kilkoma klikami dodać można PPA z nowym LibreOffice lub zainstalować Operę, bez uprzedniego pobierania pliku .deb z sieci. W zaledwie kilka chwil moje stanowisko pracy jest gotowe.

Powód drugi

Jest to bardzo ładnie złożona dystrybucja. Zawiera w sobie większość potrzebnych narzędzi, a domyślny wygląd jest na tyle przyjemny, że nie trudziłem się nawet większym zmienianiem go. Wszystko, włącznie ze czcionkami, jest miłe dla oka i sprawia, że praca z tym systemem jest przyjemna.

Powód trzeci

Dzięki PPA mogę łatwo doinstalować potrzebne aplikacje lub zaktualizować wersje już zainstalowanych. Rzadko kiedy z tego korzystam, ale dobrze jest mieć taką możliwość i dobrze jest wiedzieć, że znajdę większość aplikacji, których będę w danym momencie potrzebował. Dzięki temu mam więcej zaufania do tego, że z obecnym wyborem nie zostanę pewnego dnia na lodzie. Owszem, zawsze można zmienić system, ale ja nie lubię już tego robić i wolę trzymać się jednego rozwiązania. Pokonywanie trudności zawsze działa pozytywnie.

Powód czwarty

Ubuntu MATE jest stabilne. Używam go od wersji 15.04 i bardzo rzadko sprawiał mi jakiś kłopot. Raz miałem z nim cięższy czas, ale winowajcą był compiz, a nie dystrybucja sama w sobie. Obecnie siedzę na wersji LTS i nie mam z nią praktycznie żadnych problemów. Dodatkowo, Ubuntu MATE ma nową wersję środowiska, przed której dopuszczeniem do PPA, deweloperzy upewnili się najpierw, że nie będzie sprawiała ona problemów. Dzięki temu użytkownik ma do dyspozycji jednocześnie dość świeże, jak i stabilne środowisko graficzne.

Powód piąty

Wiecie co lubię w Linuxie? Ludzi, którzy stoją za dystrybucjami. Również to lubię w ekipie Ubuntu MATE, która sprawia wrażenie bardzo sympatycznej i skupionej na tym, by dostarczyć dobry system na biurko zwykłego użytkownika. Martin Wimpress – głowa projektu – wydaje się naprawdę fajną osobą, która stara się być w kontakcie z użytkownikami i chętnie udziela informacji na temat tego systemu. Ktoś może zapytać: Pom Pom, co z tego, że deweloperzy są fajni? Moja odpowiedź jest prosta: jeżeli poglądy osoby tworzącej i używającej choć trochę się pokrywają, to jest dużo większe prawdopodobieństwo, że oprogramowanie będzie czymś, czego użytkownik potrzebuje i co skierowane jest właśnie do niego.

Powód szósty

Plusem Ubuntu w ogóle jest to, że istnieje masa poradników i rad do niego. Większość problemów zostaje przez kogoś innego opisana i gdy zajdzie potrzeba, w chwilę mogę dostać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie lub ustrzec się przed głupim błędem. Ponadto, wysoka popularność dystrybucji sprawia, że ma ona mocną pozycję i mogę mieć pewność, że jeżeli dany program wyjdzie na Linuxa, to na pewno na Ubuntu MATE go bezproblemowo odpalę.

Podsumowując, Ubuntu MATE jest jedną z najlepszych dystrybucji, z jakimi miałem przyjemność obcować. Jest szybkie, proste i praktycznie bezproblemowe. Do tego jest naprawdę ładne i świetnie prezentuje się na dość niewielkim ekranie mojego laptopa. Dzięki temu, że system nie sprawia mi kłopotów i jest przyjemny w użytku mogę skupić się na tym, nad czym obecnie pracuję. Oczywistym jest, że polecam gorąco wypróbowanie tej dystrybucji, zarówno nowym użytkownikom, jak i starym wyjadaczom, którzy niejeden chleb kompilowali. 

linux

Komentarze

0 nowych
Dementor   35 #1 28.03.2017 16:59

Bardzo fajny wpis. Przystępnie napisany. Miło się czytało.

AntyHaker   23 #2 28.03.2017 19:43

Jednak Unity zdecydowanie lepsze :P

pulka103   7 #3 28.03.2017 20:00

Ja ostatnio zakochałem się w Solusie :D Dystrybucja zszyta bardzo w moim stylu, wydajność, nie ma wiele pierdzielenia się i do tego wszystko jakby "leży" na swoim miejscu :D Denerwuje tylko zaniedbane Wine w repozytorium, a także fakt, że nie mogę łatwo dostać wersji Staging (kombinatoryka z PlayOnLinux). Myśl Ikeya Dohertiego (czy jak to tam się...) baaardzo mi leży :) Ostatnio nawet zacząłem grzebać przy paczkowaniu. Zupełnie mi nie wychodzi, nie ogarniam absolutnie gdzie zacząć, jak to w głowie ułożyć itp.
Doceniam sam pomysł bo mam wrażenie, że chłopaki z zespołu wiedzieli co robią - prędkość :P #Optymalizacje #Optymalizacje #Optymalizacje
Edit: ... o i zapomniałbym o równie ważnej rzeczy #czcionki #czcionki #czcionki

Autor edytował komentarz w dniu: 28.03.2017 20:01
looogan   7 #4 28.03.2017 20:43

Wpis bardzo udany, co do mate to po instalacji na moim laptopie występował problem z Tearing obrazu, nie miałem czasu z tym walczyć a jednak jest to bardzo denerwujące podczas seansów filmowych, tak więc zainstalowałem standardowe ubuntu z unity i jestem w pełni zadowolony. Powiem nawet więcej, unity bardzo mi się podoba :-D Co do samego ubuntu zgadzam się z autorem w każdym punkcie.

Waka   10 #5 28.03.2017 20:49

@AntyHaker: Unity? Lepsze? Od czegokolwiek? Lol, nope...

Jusko   14 #6 28.03.2017 21:16

@Waka #5: Unity to kwestia przyzwyczajeń. Paradoksalnie środowiskom jak GNOME 3 czy Unity, relatywnie blisko do MacOS, a ten jest wygodny w użytku. Sama koncepcja Unity jest fajna dla osób, którzy swobodnie widzą pasek po innej stronie ekranu (tutaj lewej). Jedyne co **nie podoba** mi się w Unity, to niestety Dash - szybciej cokolwiek wyszukać po wpisaniu frazy, niż klikać ręcznie po tych wszystkich menusach.

Autor edytował komentarz w dniu: 28.03.2017 21:18
dexf4net   2 #7 28.03.2017 21:20

Jak kupię używanego ThinkPada, zakładam bloga, i moim pierwszym wpisem będzie instalacja FreeBSD z MATE :)

  #8 28.03.2017 21:27

Ja ostatnio używam Gnome 3.24 z Waylandem, Xorg to już przeszłość. W sumie Mir od Ubuntu to taki pozmieniany Wayland.

Waka   10 #9 28.03.2017 21:47

@Jusko: "Paradoksalnie środowiskom jak GNOME 3 czy Unity, relatywnie blisko do MacOS, a ten jest wygodny w użytku. "
A Fordowi Mondeo blisko do Forda Mustanga, a ten jest muscle carem, więc Mondeo = muscle confirmed :P

Jusko   14 #10 28.03.2017 22:13

@Waka #8: Oczywiście wiadomo, że to dwa osobne systemy. Niemniej sposobem użytkowania, blisko Unity czy GNOME 3 do systemu Apple'a. Piję tutaj do GNOME 3, które jest mocno hejtowane, a blisko mu do "workflow" MacOS, które bywa z kolei chwalone (często). Gdyby wyjąć Dasha z Unity, to również mamy złudnie poczucie Maka ;-)

Używam Linuksa przez ostatnie 10 lat. Myślę, że nic złego w istnieniu Unity - środowisko jak każde inne. Niektórzy nie tkną Managerów Okien, a inni z uwielbieniem pracują w managerach pokroju i3. Kwestia preferencji :-)

Autor edytował komentarz w dniu: 28.03.2017 22:21
  #11 28.03.2017 22:23

@Jusko: "szybciej cokolwiek wyszukać po wpisaniu frazy"

No o to właśnie w tym chodzi.

  #12 28.03.2017 22:42

Ja tam wole KDE ˘

  #13 28.03.2017 23:09

@Szaqulas (niezalogowany): Zastanawiało was dlaczego Gnome 3.24 jest prawie całe napisane w JavaScript a nie w C++ jak KDE?

  #14 28.03.2017 23:10

@dexf4net: FreeBSD ma już Plasme?

  #15 28.03.2017 23:34

@Anonim (niezalogowany): "FreeBSD ma już Plasme?"

Plasme 4 od dawna.

Plasma 5 póki co tylko w nieoficjalnych portach. Są też paczki. Całkiem świeża wersja, Qt 5.7.1, Plasma 5.9.2 i KDE Frameworks 5.31 na dzień dzisiejszy.

dexf4net   2 #16 28.03.2017 23:38

@Anonim (niezalogowany): Ma niestabilną, nie używam, pewnie dało by się uruchomić

Magnum 44   17 #17 28.03.2017 23:43

@Waka: A dlaczego "nope"? Unity jest całkiem wygodne. "Nope", bo nie przypomina w obsłudze Windows?

  #18 29.03.2017 00:52

@Waka: Używałeś chociaż chwilę tego środowiska? Na początku było to okropieństwo, ale obecne wersje Unity to stabilne i dopracowane środowisko. Do tego też dość wygodne i świetnie nadające się na małe ekrany. Używałbym, ale jest tylko na Ubuntu, więc mam KDE.

Jak widzę hejtowanie Unity "bo tak" nadal pozostało w świadomości użytkowników Linuksa, którzy nie ruszuali tego środowiska od dawna. No chyba, że potrafisz postawić konkretne zarzuty ku niemu, ale nie zrobiłeś tego.

  #19 29.03.2017 00:52

@dexf4net: "Ma niestabilną"

Nieoficjalną, nie niestabilną. To nie to samo.

  #20 29.03.2017 01:02

Trochę może nie trafię w atmosferę, ale ostatnio przesiadłem się właśnie z ubuntu na windows 10 i szczerze muszę powiedzieć, że jestem bardzo mile zaskoczony - nie mam co prawda (może na razie nie umiem znaleźć :) ) software center jak to było w ubunciaku, ale ogólnie system z Redmond sprawia naprawdę dobre wrażenie. Błyskawicznie odnalazłem się w nowym interfejsie i nawet muszę przyznać, że szybkość przyswajania nowych funkcjonalności była większa,niż kiedy używałem pożyczonego macbooka z MacOSX. Nareszcie sprawy związane z automatyczną aktualizacją dzieją się same w tle, nareszcie mam super zarządzania wieloma monitorami, jestem też niesamowicie zaskoczony nieznanym wcześniej wynalazkiem fastboot, co sprawia, że start jest po prostu niewiarygodnie szybki. Muszę też dać plusa MS za Edge, które być może stanie się moim głównym narzędziem do surfowania po necie. Co jeszcze, może to, że panel sterowania jest moim zdaniem o niebo lepszy od tego, co miałem w Linuxie - wszystko było porozrzucane po różnych menu, a teraz jest w jednym miejscu. Brakuje trochę wielu pulpitów, ale chyba po prostu nie umiem tego na razie włączyć w windowsie. Tak czy siak polecam przesiadkę na Windows. Zresztą to chyba ogólnie dobry wybór, ponieważ za jakiś czas i tak linuxa nie będzie można instalować na nowych komputerach ze względu na ograniczenia sprzętowe, więc może warto już teraz przesiąść się na system "wroga", żeby za parę lat nie uczyć się tego wszystkiego od nowa w pośpiechu podczas przymusowej przesiadki.

linuxsupport1   6 #21 29.03.2017 01:24

"Wszystko, włącznie ze czcionkami, jest miłe dla oka i sprawia, że praca z tym systemem jest przyjemna." wybacz ale używałem tego i to jest obrzydliwe xD linux kompletnie nie ogarnia że mamy erę FHD i wyżej i te interfejsy rodem z XP są po prostu śmieciowe i bolą w oczy...

ale ubuntu mate zdaje się mieć przed sobą lepszą przyszłość niż zwykłe ubuntu, gdyby tylko mieli większych sponsorów i aplikacje...

"Wiecie co lubię w Linuxie? Ludzi, którzy stoją za dystrybucjami. Również to lubię w ekipie Ubuntu MATE, która sprawia wrażenie bardzo sympatycznej i skupionej na tym, by dostarczyć dobry system na biurko zwykłego użytkownika. "
dupa, zbanowali mnie na fejsie i na twitterze a na maila odpowiedzieli obrażeni, bo śmiałem im narzekać na niedoróbki i problemy i brak softu i biedne działanie wine XDDD AUTENTYCZNIE

Autor edytował komentarz w dniu: 29.03.2017 01:27
linuxsupport1   6 #22 29.03.2017 01:30

w ogóle te powody co podałeś są żałosne... no sorry ale co to jest za powód;
-miłe dla oka
-devy są miłe
-ma niezbędne narzędzia [kiedy nie]
-na ubuntu so poradniki i cała wika

serio? to brzmi bardziej jak jakieś kółeczko wzajemnej adoracji... ludzi którzy w tym siedzą [porady, wika]

Autor edytował komentarz w dniu: 29.03.2017 01:32
Domker   8 #23 29.03.2017 12:46

Ja na słabszym sprzęcie wolę XFCE, ale to pewnie z przyzwyczajenia :)

@linuxsupport1 "linux kompletnie nie ogarnia że mamy erę FHD i wyżej" - chyba Cię główka boli :p Przy 4k wszystko nawet ładnie wygląda jak się DPI odpowiednie ustawi. Nie rozumiesz też koncepcji środowiska graficznego przeznaczonego na słaby sprzęt, które przeważnie jest "bez fajerwerków/wodotrysków"

trb888   3 #24 29.03.2017 13:49

@Kirk23 (niezalogowany): Proszę postarać się bardziej, bo ta reklama nie jest zbyt subtelna i każdy się kapnie ;)

  #25 29.03.2017 17:21

Też używam mate tylko na Debianie : )

  #26 29.03.2017 17:43

@Kirk23 (niezalogowany): Nie zapominaj też o niesamowicie ważnej funkcji, czyli temu że wszystkie Twoje hasła, konta, pliki z dysku i poczta lecą wprost na serwery M$, no niesamowite. Jeszcze bardziej ekscytujące jest to że nie da się tego wyłączyć. Wprost wspaniale!

Pom Pom   3 #27 29.03.2017 18:00

@Domker: Ja ogólnie wolę te lżejsze środowiska, bo są "czystsze" i po prostu świeże, bez zbędnych dla mnie wodotrysków i udziwnień. Xfce uwielbiam, ale że używam go na stacjonarce, to na laptopie chciałem spróbować czegoś innego i tak padło, że MATE z Ubuntu komponuje się dla mnie świetnie.

miclis   7 #28 29.03.2017 18:42

Na co dzień używam Minta z Cinnamonem, ale gdyby moja dystrybucja spadła z rowerka, to przerzuciłbym się na Ubuntu MATE. Kiedyś przez krótki czas testowałem i naprawdę mi się podobało.

  #29 29.03.2017 18:58

@Kirk23 (niezalogowany): "wszystko było porozrzucane po różnych menu, a teraz jest w jednym miejscu"

Nie żartuj. Właśnie od 8 w górę Panel Sterowania został rozszarpany i opcje są podzielone na klasyczny panel i nowy w UWP. Przestawienie co bardziej zaawansowanych opcji wymaga skakania pomiędzy nimi, albo zastanawiania się w którym panelu pożądana opcja może siedzieć. To nie jest "wszystko w jednym miejscu".

"ponieważ za jakiś czas i tak linuxa nie będzie można instalować na nowych komputerach ze względu na ograniczenia sprzętowe"

A to ciekawe rewelacje, masz na to jakieś potwierdzenie? No chyba, że mówisz o nowych procesorach Kaby Lake i Ryzen, które były reklamowane jako "Tylko dla Windows 10", ale to błąd. Zarówno Kaby Lake jak i Ryzen są obsługiwane przez Linuksa, a to całe "tylko dla Win10" tyczy się tylko Windowsów, nie ogólnie wszystkich systemów operacyjnych. Nie ma żadnych ograniczeń, które mają blokować Linuksa.

  #30 29.03.2017 19:01

@linuxsupport1: Znowu kłamiesz. Nie dość, że piszesz kłamliwe wpisy, to czepiasz się dobrych wpisów i próbujesz kłamstwa wypisywać w komentarzach i podważać fakty. Co, twój blog olewają, to idziesz siać kłamliwą propagandę na innych?

"bo śmiałem im narzekać na niedoróbki i problemy i brak softu i biedne działanie wine "
Po pierwsze - głupotą jest narzekanie na Linuksa, bo Wine czegoś nie odpala. No Maca jakoś nikt nie narzeka, że Wine czegoś nie odpala. Linux nie musi odpalać oprogramowania z Windowsa, Wine to poboczny projekt.

Po drugie - znając ciebie, to pewnie wyzywałeś wszystkich od kłamców i trolli, tak jak robisz to tutaj. Prędzej uwierzę w to, że Microsoft kocha Linuksa, niż w to, że wyrzucili cię skądś za grzeczną krytykę.

  #31 29.03.2017 19:02

@linuxsupport1: "biedne działanie wine "

Linux do Wine ma tyle co Windows do Photoshopa. Zupełnie poboczny projekt rozwijany przez kogoś innego. No i Wine to nie stricte Linuksowy projekt, bo na BSD i Macu też jest.

KyRol   19 #32 29.03.2017 19:35

Zabrakło argumentu o lekkości tego środowiska. Oczywiście, nie jest najlżejsze, ale jest stosunkowo lekkie. Wystarczająco lekkie aby hasać na Odroid C2, z którego codziennie korzystam. Poza tym uważam, że możliwości jeśli chodzi o konfigurację są wystarczająco kompleksowe i przy tym nieprzytłaczające. Jeśli komuś czegoś brakuje jeśli chodzi o konfigurację czy zmianę czegokolwiek polecam ze swojej strony dconf editor.

Autor edytował komentarz w dniu: 29.03.2017 19:39
sir_lucjan   9 #33 29.03.2017 20:42

Miałem okazję poznać Martina Wimpressa (kiedy jeszcze był opiekunem MATE w Arch Linux) i potwierdzam - wyjątkowo sympatyczny, rzeczowy i inteligentny developer.

Wpis ciekawy - jednakże pozwolę sobie dodać kilka uwag.

Ad 2. Kwestia subiektywna. Nie każdy potwierdzi, że posiada to komplet niezbędnych programów. Wygląd również jest kwestią gustu i większość użytkowników coś zmienia.

Ad 3. PPA traktuję z dużą dozą nieufności - często dzięki pakietom z PPA możemy zaskoczyć się podczas restartu - bywa, iż negatywnie. Niestety, nie każdy właściciel repozytorium z PPA zna się na tym odpowiednio i wyprodukowane przez niego paczki są podłej jakości.

Ad 4. Ubuntu lubi wykładać się podczas aktualizacji do wyższej wersji - i choć "prawidłową" metodą aktualizacji jest.... świeża instalacja, to sam fakt podbijania numeru wersji powinien przebiegać bezboleśnie. Teoria nie zawsze równa się praktyce. Z LTS-ami jest ponoć nieco lepiej :)

Ad 5. Czasem developerzy są straszliwymi bufonami, mającymi się za panów i władców... niestety, nie każdy to Martin :) Na szczęście znam całkiem spore grono bardzo sympatycznych i chętnych do współpracy devów czy opiekunów pakietów. To spora siła open source.

Ad 6. Dokumentacji Ubuntu zwyczajnie nie lubię. Dokumentacja Gentoo czy ot choćby Arch Wiki uważam za zdecydowanie lepsze - choć to moje subiektywne zdanie. Oraz nie, takiej pewności nie możesz mieć - zawsze zdarzy się program, którego na swoim distro nie zainstalujesz, zwłaszcza, jeśli nie jest to distro ciągłe i zależności przestaną pozwalać na jego skompilowanie w danej wersji.

Autor edytował komentarz w dniu: 29.03.2017 20:46
linuxsupport1   6 #34 30.03.2017 00:02

@Anonim (niezalogowany): wine i wszelkie play on linux są reklamowane przez środowiska linuxa jako rozwiązanie dla braku aplikacji stworzonych tylko na win/mac, tyle

linuxsupport1   6 #35 30.03.2017 00:04

@Anonim (niezalogowany): dziecko kochane, na maca firmy PISZĄ soft, na linuxa już nie :] także... poza tym nie napisałeś żadnych konkretnych zarzutów w moją stronę... i tak zbanowali mnie bo śmiałem im narzekać że to i to mi nie działa i czemu linux jest taki żałosny mimo tylu lat rozwoju...

bystryy   12 #36 30.03.2017 08:17

@sir_lucjan: "Dokumentacja Gentoo czy ot choćby Arch Wiki uważam za zdecydowanie lepsze"

Są NAJLEPSZE :)

sir_lucjan   9 #37 30.03.2017 09:05

@bystryy: Pełna zgoda.. Nie mogę temu zanegować :)

Dodałbym jeszcze, że tworzenie własnych pakietów w Arch Linux jest dla mnie dużo łatwiejsze w Arch Linux niż w systemach bazujących na Debianie. W szczególności, jeśli budujemy z gita :). W Arch to modyfikacja jednej linijki w PKGBUILD, dodanie conflicts i provides oraz opcjonalnie dopisanie sekcji pkgver(). Kwestia 2 minut i mamy działający, przerobiony PKGBUILD. Dla mnie jest to bardzo wygodne - oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdy tego potrzebuje. Ja chwalę sobie takie możliwości.

  #38 30.03.2017 12:00

@linuxsupport1: "wine i wszelkie play on linux są reklamowane przez środowiska linuxa jako rozwiązanie dla braku aplikacji stworzonych tylko na win/mac, tyle"

I znowu kłamstwo. Nic nie jest reklamowane. Nie widziałem na stronie Ubuntu czy innej dystrybucji było napisane: "Brakuje ci aplikacji z Windowsa? Użyj Wine i po problemie.". Wine jest PROPONOWANY na forach czy społecznościowych wiki, ale zawsze (nie spotkałem, by ktoś pisał, że wszystko odpali) z ZASTRZEŻENIEM, że nie wszystko odpala i żeby nie traktować go jako rozwiązanie. Czyli w skrócie: "Spróbuj, ale nie obiecuj sobie za dużo, bo pewnie i tak nic z tego, chociaż może będziesz miał szczęście". Nikt w społeczności Wine nie traktuje go jako lekarstwa na "brak" aplikacji, uroiłeś sobie tą reklamę. Pozatym czemu znowu stawiasz znak równości między Wine a Linuksem? Już pisałem, że te dwa projekty mają ze sobą tyle wspólnego co Photoshop i Windows. Czyli Linux to jedna z platform na której działa Wine i na tym się ich związki kończą.

" dziecko kochane, na maca firmy PISZĄ soft, na linuxa już nie"

Kolejne kłamstwo. Pomijając fakt, że na Linuksa też firmy piszą soft (no chyba, że oprogramowanie komercyjne tworzą krasnoludki), to na Maca też wszystkiego nie ma. Choćby MS Access - dostanę go na Maca? Nie. Ale jak to? Przecież firmy piszą soft!

" i tak zbanowali mnie bo śmiałem im narzekać że to i to mi nie działa i czemu linux jest taki żałosny mimo tylu lat rozwoju..."

Już pisałem, że prędzej uwierzę w to, że Microsoft kocha Linuksa, niż w to, że dostałeś bana za samą krytykę. Tak się składa, że jestem na forach i grupach Linuksowych i tam nikogo nie wywalają za samą krytykę - a podłączają się do dyskusji. Znając twoje zachowanie to pewnie jak ktoś się podłączył do dyskusji z tobą, to odrazu został zwyzywany od kłamców, trolli i patologii, identycznie jak robisz to tutaj (wystarczy poczytać komentarze pod twoimi kłamliwymi wpisami). Za to każdy ogarnięty moderator/administrator dałby ci bana. Tutaj masz farta, bo redakcja nie chętnie banuje trolli, bo nabijają im komentarze wywoływaniem kłótni. Wystarczy spojrzeć ile trzymali KsProboszcz zanim dostał bana. Ale wkońcu i na ciebie przyjdzie czas. I zapewne po tym stwierdzisz, że jakiś linuksiarz w redakcji cię zbanował, bo nie podobało mu się to, że "śmiałeś narzekać". Poza tym twój najsilniejszy zarzut to to, że nie działa dobrze Wine, co jest śmieszne i żałosne zarazem. Innych zarzutów nie masz, są kłamliwe i szukane na siłę. Jesteś żartem i tyle.

linuxsupport1   6 #39 30.03.2017 20:16

@Anonim (niezalogowany):

-nie umiesz czytać
-wyciągasz rzeczy z dupy jako argumenty

co chcesz tym osiągnąć? poza tym nie znasz znaczenia słowa kłamstwo...

i nie, wine jest wszędzie reklamowane jako panaceum, proponuję poczytać fora, czasem jest ktoś uczciwy a tak to tylko "use wine for win apps ;)"

Autor edytował komentarz w dniu: 30.03.2017 20:18
yuwo   10 #40 30.03.2017 21:00

Kwestia wyboru środowiska pracy w Linuksie jest sprawą indywidualną. Jak to mówią z gustami się nie dyskutuje. Jedni cenią cukierkowość plazmy, drudzy prostotę gnome, a jeszcze inni minimalizm unity.

Dla mnie to raczej nie ma znaczenia, z jednego powodu. Swoje Ubuntu skonfigurowałem "lata" temu, do ustawień w zasadzie nie zaglądam, a przed oczyma mam używane programy, które wyglądają niemal identycznie we wszystkich środowiskach linuksowych. Gdybym miał coś innego niż unity, to pewnie bym, na to teraz nawet nie zwrócił uwagi.

Co do zasobożerności różnych środowisk - na standardowym kompie, tj. 4 GB ramu, procek i3 drugiej lub trzeciej generacji (odpowiadający AMD)vi zintegrowanej karcie graficznej bądź też karcie z niższego segmentu, naprawdę nie robi to wielkiej różnicy.

  #41 30.03.2017 22:09

@linuxsupport1: I to mówi ktoś taki jak ty? Spójrz na swoje wpisy i komentarze. Sam stek bzdur i wyssanych z palca "argumentów". To ty lepiej powiedz co usiłujesz osiągnąć siejąc kłamliwą propagandę na darmowy system. Płacą ci za to, czy masz jakieś osobiste powody?

Nie jest nigdzie reklamowane. No chyba, że w twoim wyimagowanym świecie. Nie kłam, bo jestem na wielu forach Linuksowych i wiem jak jest. Odpowiedź brzmi najczęściej tak: "you can try wine, but it's not perfect and a lot of apps doesnt work". Taka jest odpowiedź i nie kłam, ze jest inaczej.

Ja bym się wstydził tak kłamać. A ty kłamiesz i jeszcze przekonujesz, że masz racje.

sir_lucjan   9 #42 30.03.2017 22:23

@yuwo: Nie nazwałbym Plazmy 5 cukierkowatą... Nawet jeśli Bryza takowa jest (choć nie sądzę), to mój motyw taki już z pewnością nie jest :)

linuxsupport1   6 #43 31.03.2017 01:09

@Anonim (niezalogowany): nie napisałeś nic sensownego, znowu... poza tym przytaczasz opinię tej strony o której wspomniałem, z reguły ludzie mówią że wine albo play on linux i jeszcze coś płatnego, ale to rzadko, jak użytkownik mówi że nie działa to olewają temat albo rozkładają ręce xD

Autor edytował komentarz w dniu: 31.03.2017 01:15
  #44 31.03.2017 07:30

Ten sam laptop, to samo distro. Zamarzyło mi się coś lżejszego i bam, jest. Sprawdza się! :]
Tylko jeden problem mam: czasami wiesza się na amen przy CTRL+ALT+Fx (zmiana TTY). Jakieś podpowiedzi w temacie?

@Pom Pom: Przyzwoite wpisy, dobrze się czyta, gratulacje. Emotka T_T roxuje rulezem

bystryy   12 #45 31.03.2017 09:19

@linuxsupport1: Reklama to jest coś, za co producent zapłacił. To miejsce w gazecie czy na billboardzie, czas antenowy w radiu, albo banner na stronie internetowej. Ja nigdzie nie widziałem REKLAMY wine czy PlayOnLinux. NIGDZIE. Giń przepadnij trollu!

technik informatyk   4 #46 31.03.2017 10:41

@bystryy: Ja wychodzę z założenia, że zawsze znajdzie się jakiś "ksproboszcz" (czy ktoś jemu podobny - niestety zdarza się i tyle i osoby najbardziej irytujące ukrywam). W zależności od humoru / czau, itd. czytam wszystkie lub wybrane (konkretnych osób) komentarze pod artykułem (przynajmniej się uśmiechnie czasem )

  #47 31.03.2017 12:26

U mnie jakoś jak używałem Ubuntu MATE 16.04 LTS to podczas uruchamiania systemu pokazuje mi się błąd, również podczas używania czasami też wyświetla mi się błąd. Czy u ciebie też jest tak samo, to może lepiej wybiorę Linux Mint 18.1 MATE gdzie nie było takich problemów?

  #48 31.03.2017 12:29

@AntyHaker: Tylko szkoda że Unity jest takie ciężkie, ponieważ Compiz najwięcej zjadał zasobów...

AntyHaker   23 #49 31.03.2017 12:33

@KowalskiPingwin: Czy ja wiem, czy takie ciężkie? Mój laptop to żaden mocarz, a Unity nie sprawia mi problemów.

  #50 31.03.2017 12:40

@AntyHaker: To może przesadziłem, bo u mnie też nie miałem problemów z Unity też na słabym laptopie Intel Pentium dwa rdzenie 2.30 GHz, 4 GB RAM oraz grafika Intel HD 2000 jak używałem...

  #51 31.03.2017 12:43

@looogan: To nie wystarczyło poszukać rozwiązania w wyszukiwarce z screen tearing w Linuksie?

Autor edytował komentarz.
  #52 31.03.2017 12:54

@linuxsupport1: Ty za to piszesz sensowne rzeczy. Stek bzdur i tyle. Już ci tyle razy ktoś wytykiwał błędy w twoich twierdzeniach, a ty dalej w nie brniesz. Uroiłeś sobie bzdury i w nie brniesz. Ty naprawdę jesteś parodią xD

Pom Pom   3 #53 31.03.2017 14:51

@KowalskiPingwin: Pokazywał mi się błąd po aktualizacji do 16.04.2 i HWE. Chodziło o TLP i wystarczyło wgrać nowszą wersję, żeby błąd się już nie pojawiał. Nie przypominam sobie, żebym po tym miał błędy.
Jak Mint nie sprawia takich problemów i działa po prostu lepiej, to weź go. Mint trochę jakby opadł jakościowo przy 18 i sprawiał mi problemy, ale nadal jest dobrą dystrybucją. Też świetna sprawa, że ostatnio aktualizacje z wersji na wersję przynoszą serio widoczne zmiany, a nie są tylko symboliczną zmianą numerka. U mnie na laptopie gubił wifi i łatwo się blokował zupełnie, gdy włączony miałem webowy Telegram.

Autor edytował komentarz w dniu: 31.03.2017 14:51
StarterX4   11 #54 31.03.2017 17:03

@AntyHaker: W szczególności na tanich lapkach z Celeronem XD

yuwo   10 #55 31.03.2017 18:03

@sir_lucjan: I tak nie widzisz pulpitu i innych części interfejsu przez 99% czasu przed kompem. Chyba, że stale bawisz się ustawieniami.

Co do plazmy, to wygląda ładnie, ale chyba za leniwy jestem na zmianę środowiska pracy. Za bardzo cenię stabilność oferowaną przez Łubudubu LTS 16.4 :-) Testowałem plazmę na dystybucjach live i faktycznie kde zrobiło kawał dobrej roboty.

  #56 31.03.2017 18:09

@yuwo: w plazmie jest za dużo wszystkiego napchane przerost formy nad treścią, ja to wolę proste środowiska xfce, mate gdyby nie ta dzika i awangardowa obsługa gnome to też byłoby to całkiem przyjemne i proste środowisko pracy. W czasami się czułem jak bym sterował reaktorem jądrowym, pierdyliony opcji no bez przesady dla mnie ma być porządny panel, ikonki oraz jakaś dupeczka na pulpicie i to mi starczy do szczęścia jeżeli chodzi o iksy :)

ayufan   4 #57 31.03.2017 18:54

@sir_lucjan:
Punkt 4 to największa wada wszystkich nie ciągłych dystrybucji a Ubuntu to już w szczególności, aktualizacja do nowej wersji, i po reboocie pad xorga :) w dystrybucjach ciągłych w większości przypadków nie ma takich problemów, a i oprogramowanie w takim np Gentoo nawet w wersji stabilnej, jest w mojej subiektywnej opinii, lepiej przetestowane niż w takim PPA. No i Gentoo nawet przy założeniu, że dany użytkownik nie korzysta z paczek z gałęzi ~ to i tak nie ma aż tak starych paczek jak np Debian w wersji stabilnej.

sir_lucjan   9 #58 31.03.2017 19:16

@ayufan: Dlatego jeśli dystrybucja nie jest ciągła, nie ma u mnie szans zaistnieć na dysku.

AntyHaker   23 #59 31.03.2017 21:09

@StarterX4: Z takim podejściem to daleko nie zajdziemy - zawsze można znaleźć słaby sprzęt dla potwierdzenia danej tezy, ale po co? :P

PAMPKIN   12 #60 31.03.2017 21:41

Xfce, LXQt - z zaawansowancyh wystarczy.

badaboom   6 #61 01.04.2017 08:32

@linuxsupport1: Reklamą nie jest informowanie użytkownika o istnieniu programów umżliwiających ruchamianie programów pisanych na systemy
Microsoftu. Nic nachalnego w tym nie ma.

Autor edytował komentarz w dniu: 01.04.2017 08:41
  #62 02.04.2017 14:12

@PAMPKIN: lxqt to póki co zlepek wszystkiego nie mający sensu, ostatnio sobie próbowałem niby jakieś najnowsze wydanie nic tam kupy się nie trzyma, pomieszane apki z xfce (używają xfwm) z apkami w qt. Beznadzieja a to już kilka lat od wydania. Teraz xfce jak zwykle stoi w miejscu wszyscy już całkowicie przeszli na gtk3+ (nawet mate) a oczywiście xfce zrobi to w następnej dekadzie o ile w ogóle da radę. to tyle o tych środowiskach :)

PAMPKIN   12 #63 02.04.2017 23:22

@Anonim (niezalogowany): Ale tak naprawdę czy trzeba coś więcej niż Xfce? Skoro można w nim używać Qt.

  #64 03.04.2017 12:29

@PAMPKIN: xfce jest przestarzałe to już wolę mate, które o losie rozwija się szybciej od xfce i już dawno przegoniło xfce co jest chyba niezłą tragedią dla devów xfce, bo istnirją od lat '90 .

PAMPKIN   12 #65 03.04.2017 21:42

@Anonim (niezalogowany): Rozumiem Cię, każdemu wg potrzeb. Każdy z nas jest inny, ja mam zainstalowane Xfce, Gnome, Mate i Lxqt i czasem się loguję w innym środowisku, ale najczęściej wybieram Xfce, w kótym MI nic nie brakuje. I nie będę namawiał nikogo, aby mnie w swym użytkowaniu systemu naśladował bo nawet nie wiem czym miałbym go przekonać. Mnie odpowiada wydajność i klasyczny wygląd, a Wam?

  #66 04.04.2017 18:48

@PAMPKIN: xfce ma kilka uciążliwych crapów nie rozwiązanych od lat
1- ikony pulpitu się rozjeżdżają i trzeba je zapinać chttr-em
chattr +i ~/.config/xfce4/desktop/icons*
jest to uciążliwe a dla ludzi nie mających pojęcia że można to zakleić za pomocą chttr ikonki stają się bezużyteczne bo nie można ich sobie po swojemu uporządkować (mate nie ma z tym problemu)

2- thunar, jest to chyba najgorzej dopracowany fm ze wszystkich możliwych (zawsze na xfce pierwsze co robiłem to zastępowałem go spacefm) dlaczego
? po prostu się wykrzacza przy grubszej pracy na plikach (lubi się skraszować i ot tak wyłączyć), przy wypakowaniu plików nie działa odświeżanie co prowadzi do tego że mamy podwójne folderki, które znikną dopiero gdy opuścimy thunara lub wyjdziemy i wejdziemy z powrotem do lokacji

3- xfwm, tu temat rzeka jeżeli chodzi o tearing (kiedyś to był bardzo duży problem na xfce) teraz chyba to naprawili w końcu.

Ogólnie środowisko które się zdaje istnieje od 1996 roku SIC! sorry ale to jest prawie tyle co sam sam linux i nie potrafi zrobić takich podstawowych rzeczy. Kiedyś używałem ale nie nie nie i jeszcze raz nie. Ciekawe kiedy przepiszą całość na gtk3+...może do 2020 się wyrobią :)

GNUser   7 #67 06.10.2017 17:39

@Pom Pom Masz może wolnego ("otwartego") BIOS-a na swoim x220?

  #68 07.10.2017 12:46

Mam kartę sieciową TPlink i pozdrawiam wszystkie dystrybucje linuksa. Żadna z dystr nie współpracuje z najnowszym modelem. Ze starszym po długich bojach dałem radę, ale nowy pomimo tutoriali nie rusza i już. Nie rozumiem dlaczego nie ogarnięto tego w systemie, bo to chyba najpopularniejsza karta na rynku.

Karolina30   3 #69 10.10.2017 15:01

Wpis bardzo ciekawy ja się zakochałam w Ubuntu Gnome i teraz czekam na kolejną aktualizację ??