Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

O diodzie, co szyfrem Cezara chroniła ostatnie pytanie

Konkurs z diodą na łamach naszego portalu kolejny raz przechodzi do historii, pozostało już tylko ogłosić oficjalne rozstrzygnięcie i rozdać nagrody. Jestem Wam jeszcze winien wyjaśnienie ostatniego zadania specjalnego, co niniejszym z przyjemnością czynię :-) O co chodziło tym razem? Chyba jednak było trochę łatwiej niż poprzednio. .. ;-)

Zacznimy od początku. W zadaniu spotykamy ponownie naszych meksykańskich przyjaciół, Carlosa i Diego.

O diodzie, co pisała wirusy meksykańskim politykom

Za nami pierwsze zadanie specjalne w konkursie z diodą, który organizujemy pod patronatem merytorycznym producenta Avast Free Antivirus. Aby tradycji stało się za dość, jako ojciec tej (mam nadzieję) błyskotliwej łamigłówki przystępuję do wyjaśnienia, co też autor miał pokręconego na myśli... :-)

Zadanie, jakie otrzymaliście składa się tak naprawdę wyłącznie z krótkiego dialogu pomiędzy dwoma, jak można się domyślić, podejrzanymi jegomościami.

Jak Intel z Hyper-V się pogryźli, czyli brak dźwięku przez HDMI

System z Windows 10 Pro na pokładzie. Podłączamy notebook do telewizora kablem HDMI, przełączamy dźwięk z wbudowanego głośnika na urządzenie HDMI i... dźwięku brak. Brzmi znajomo? A może raczej nie brzmi...

Taka sytuacja spotkała mnie wczoraj. Jestem już coraz starszy, a Windowsy coraz głupsze (albo odwrotnie?), więc zdarza mi się czasem machnąć ręką na takie drobne życiowe niepowodzenia. Nie tym razem jednak, zawziąłem się i postanowiłem ten problem rozwiązać. Niestety ani restarty systemu, ani aktualizacje sterowników nie pomogły, telewizor milczał jak zaklęty.

Intuicyjność systemu Windows na przykładzie zmiany domyślnej przeglądarki – studium (ciężkiego) przypadku

Przychodzi w życiu taki moment, w którym ma się przejmujące wrażenie kompletnego zestarzenia i nieprzystosowania do panujących w świecie realiów. Jest jednak cień nadziei, że to nie moja ignorancja postępuje, tylko powiększa się głupota otaczającego nas świata, a w tym wypadku, systemu Windows. Oceńcie to jednak sami na podstawie tego przypadku, który przydarzył mi się dzisiaj z rana.

Ostatnio podczas instalacji Firefoksa ustawiłem sobie tę przeglądarkę jako domyślną.

Nie siejmy paniki, nie wyłączajmy automatycznych aktualizacji w Windows

W ostatnich dniach obserwuję bardzo niebezpieczną kampanię w mediach technologicznych, a także na poczytnych blogach: z przerażeniem patrzę, jak uważający się za ekspertów dziennikarze i/lub blogerzy wielkimi czcionkami zalecają swoim czytelnikom, aby wyłączyć mechanizm automatycznych aktualizacji w Windows i publikują ilustrowaną instrukcję, jak to szybko i łatwo zrobić. To już nie jest ignorancja, to jest zwyczajna głupota.

Sprawa dotyczy oczywiście wydanej niedawno aktualizacji do systemu Windows 7, oznaczonej numerem KB3004394, która po instalacji spowodowała

Nagradzamy najlepszych blogerów września

Czas na rozstrzygnięcie konkursu, który co miesiąc zajmuje ważne miejsce w życiu naszej portalowej blogosfery. Przed nami ogłoszenie piątki najlepszych blogerów minionego miesiąca, a także dwójki szczęśliwców, która oddała swoje głosy i w drodze losowania otrzyma dodatkowe upominki. Oczywiście najciekawsze wpisy jak zwykle wytypowaliśmy wspólnie z Wami.

Cyfrowe wersje gier coraz popularniejsze? Wolne żarty...

Do napisania tych paru zdań refleksji skłonił mnie dzisiejszy artykuł Tomka, w którym stawiana była teza o rosnącej popularności cyfrowej dystrybucji gier. No cóż, być może tylko gier na PC i być może nie w Polsce. Oto dlaczego.

Jestem graczem raczej niedzielnym, nie mam zbyt wiele czasu na granie i jest naprawdę niewiele rodzajów gier, które są w stanie mnie pochłonąć. Na pececie nie gram.

O zalecanej aktualizacji KB2871690, która kładzie wirtualny Windows na łopatki

Wydawałoby się, że nie ma nic bardziej koszernego niż uruchamianie maszyn wirtualnych z systemem Windows na hypervisorach opartych o system Windows - w tym przypadku Hyper-V. Co będzie działać lepiej niż Windows wirtualizowany na Windows? Okazuje się jednak, że i tu zdarzają się problemy, o których nawet największym filozofom-sceptykom Microsoftu się nie śniło. Taki właśnie problem postanowiłem opisać, bo mimo że od jego ujawnienia mija już drugi miesiąc, to nadal brak jakiegokolwiek oficjalnego stanowiska czy artykułu KB z zaleceniem, jak go rozwiązać.

Rzecz jest niebagatelna.