Dokumentacja HDMI jest dostępna, ale nie dla naszych oczu

Strona główna Aktualności
Dokumentacja HDMI jest dostępna, ale nie dla naszych oczu
Dokumentacja HDMI jest dostępna, ale nie dla naszych oczu

O autorze

Złącze HDMI jest nam dobrze znane. Ma je telewizor, karta graficzna, konsola, może laptop. Jednak szczegółów specyfikacji poznać nam nie wolno. Dostępna bez opłat dokumentacja ma rzekomo charakter poufny.

Dokumentację różnych wersji standardu HDMI zbierał jeden z użytkowników GitHuba na swoim koncie. Udało mu się zbudować imponującą bibliotekę wiedzy o działaniu nie tylko HDMI, ale interfejsów multimedialnych w ogóle, którą wykorzystywał tworząc różne narzędzia.

Pliki te nie są już dostępne w kolekcji użytkownika Glenwing. Zostały usunięte na mocy amerykańskiego DMCA - aktu prawnego, pozwalającego prawowitym właścicielom praw autorskich zlecić skasowanie materiału naruszającego ich dobra. Z tego prawa skorzystały HDMI Licensing Administrator LLC, zarządzający licencjami i Consumer Technology Association - związek reprezentujący innowatorów z branży.

Poufne, ale dostępne bez opłat

Oba podmioty chciały usunięcia dokumentów, które ich zdaniem są poufne i objęte prawem autorskim. Z tym drugim nie sposób polemizować, ale tajne dane to argument mocno naciągany. Niemniej jednak GitHub spełnił ich żądanie. Wspomniałam już, że pliki znikły z repozytorium Glenwinga, ale jego kolekcja nie jest przez to mniej wartościowa. Zamiast linków do plików z repozytorium na GitHubie, Glenwing linkuje teraz do księgarni Consumer Technology Association, gdzie niektóre ze wspomnianych dokumentów można pobrać bez opłat - wystarczy założyć konto.

Cała sprawa jest niejasna. HDMI Licensing Administrator LLC twierdzi, że w dokumentach są informacje tajne, nieprzeznaczone dla masowego odbiorcy. Tymczasem wystarczy podać trochę danych, by ściągnąć i przejrzeć te dokumenty. Do tego w maju 2018 roku CTA zapowiedział swobodny, publiczny dostęp do dokumentacji, tym bardziej działania wywołują zdziwienie.

Porządki w dokumentacji HDMI

Repozytorium Glenwinga nie jest jedynym miejscem, gdzie można było znaleźć dokumenty opisujące standardy HDMI. Ich kopie krążyły po stronach technicznych latami, są nawet chętni, by na nich zarabiać. Jeszcze niedawno specyfikację HDMI 1.3a można było ściągnąć ze strony HDMI, a link do niej był na Wikipedii. Glenwing powiedział TorrentFreakowi: "Założyłem, że to nic ważnego. Przykładowo, specyfikację HDMI 1.4 można było łatwo znaleźć, szukając HDMI 1.4 pdf przez Google."

Dokumenty opisujące różne wersje HDMI znikły nie tylko z kolekcji Glenwinga, ale też wielu innych stron. Glenwing się tym jednak nie przejął. "I tak nie chciałem tych dokumentów rozprowadzać. Trzymałem je na własny użytek, by mieć wszystkie wersje pod ręką, gdy tworzę poradniki i materiały edukacyjne. Gdybym mógł ukryć stronę na GitHubie przed wyszukiwarką Google, na pewno bym to zrobił" - powiedział.

Konsorcjum tworzące standard wzięło się za sprzątanie - nie ma innego wytłumaczenia. Możliwe, że chodzi o scentralizowanie kanałów dystrybucji dokumentacji, by zapewnić kontrolę nad dostępem lub wydawaniem kolejnych wersji dokumentacji. Zdarza się też, że firmy usuwają z sieci starsze dokumenty, by nie robiły zamieszania.

© dobreprogramy