Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Uzależnienia od gier

Ostatnio pisałem o tym, że ludzie chcą grać w gry przeglądarkowe. Uważam, że jest to dobry interes a i dzisiejsze news na głównej o firmie Rivio pokazuje, że coś w tym jest.

Niestety gry, w których można komunikować się z ludźmi powodują, że ludzie podatni na uzależnienia (a może mający problemy w życiu codziennym lub jakiś innych wpływów psyhospołecznych to powoduje) dość szybko wpadają w takie uzależnienie.

Na początku jak zawsze wydaje się to nieszkodliwa gra. Można pograć w dany tytuł kilka dni, może nawet tygodni. O ile dla jednych jest to zabawa dla drugich taka gra staje się "ich realny światem". Osoby takie coraz mnie czasu spędzają codziennie wśród rówieśników a więcej w domu przed komputerem.

r   e   k   l   a   m   a

Dlaczego o tym piszę? Wśród moich dobrych przyjaciół zaczęło dziać się źle. Nie będę oszukiwał, że popadają oni (lub już popadli) w takie właśnie uzależnienia. Nie widzę problemu ze spędzaniem kilku godzin przed grą, dopóki utrzymuje się normalne relacje z ludźmi i normalny tryb życia(spać w nocy pracować w dzień). A tak dla przykładu jeden ze znajomych porzucił już po raz drugi studia, i znów będzie wegetować w domu do października nic nie robią. A co najgorsze, rodzina w niczym mu nie pomaga i pozwalają mu na taką wegetację. Innym przypadkiem, było powolne zatracanie kontaktu ze swoją dziewczyną. Kolega coraz więcej czasu spędzał przy grze niż z nią. Dobrze, że dziewczyna się szybko połapała i zareagowała.

To są tylko przykłady z najbliższego mi otoczenia. A w gazetach jak i w sieci można poczytać o wiele gorszych skutkach takich uzależnień, które prowadzą niejednokrotnie do śmierci. Jeszcze w latach 90 ubiegłego stulecia i na początku XX wieku przykładów takich uzależnień prawie nie było. Gra służyła tylko jako zabicie czasu.

Nie jestem przeciwnikiem gier MMO, jednak uważam, że gry powinny mieć wbudowany system ograniczeń godzin spędzonych w grze. Z tego co pamiętam to niesławna TIBIA posiadała taki fajny mechanizm, który pozwala na maksymalnie 40 godzin grania, a potem na aby grać każdą kolejną godzinę musisz wyjść z gry na godzinę. I osobiście jestem za takimi zabezpieczeniami.

Pozdrawiam. 

porady gry inne

Komentarze