Przegląd wybranych programów do nieliniowej edycji wideo (Część I: Kdenlive)

Witam!
Będzie to pierwszy wpis na moim blogu (choć sam problem, który ty dziś będę rozpatrywał nie jest pierwszym, na którym chciałbym się skupić i może w przyszłości powstaną kolejne wpisy).

Edit:
Pomyślałem, że napisze 3 zdania o każdym programie i będę zadowolony. W praktyce pobieżne skupienie się na jednym programie wystarczyło na cały jeden wpis. W takim razie to będzie seria i wkrótce dodam opis moich doświadczeń z innymi programami.

reklama

Wstęp

Poruszam ten temat, ponieważ teraz w czasie długiego weekendu trochę czasu spędziłem na testowaniu kilku różnych programów. Moja wiedz w temacie tak na prawdę jest dość niewielka i raczej jako laik do laików będę kierował ten wpis.

Uwaga

Wszystkie programy były testowane na Kubuntu i postaram się dopisać jakie inne platformy obsługują konkretne programy, jednak nie gwarantuję, że faktycznie będą one się nadawały tam do użytku w takim samym stopniu w jakim ja tego doświadczyłem. Z powyższego może to nawet wynik, ale i tak chcę to zaznaczyć: wszystkie programy są dostępne za darmo.

O co właściwie chodzi?

Nieliniowa edycja wideo to proces polegającym przede wszystkim na składaniu do kupy wcześniej przygotowanego materiału, czyli: fragmenty filmów, zdjęcia (i inne grafiki), muzyka i zwykła ścieżka dźwiękowa. A tutaj może coś bardziej konkretnego http://pl.wikipedia.org/wiki/Edycja_nieliniowa .

W czym tkwi problem?

Po co sięgać po tak dużą liczbę programów? Czy faktycznie można wypatrzeć różnice inne niż sam interfejs? To w zasadzie zależy od tego co chcemy poskładać (a liczy się niestety nawet użyty kodek przy audio/wideo) i jakie mamy oczekiwania. Niebagatelne znaczenie ma też jakość produktów ;)

No to do rzeczy

Kdenlive

Interfejs

Tak to mniej więcej wygląda u mnie. Układ istotnych elementów interfejsu jest dość intuicyjny, tj:
– u dołu miejsce, do którego będziemy dokładać kolejne kawałki filmów/grafik/audio,
– po prawej u góry okno z podglądem, w którym możemy obejrzeć jak będzie po renderowaniu wyglądał nasz film,
– po lewej u góry mamy zaś miejsce na składniki naszego filmu z dodatkowymi jeszcze dwoma zakładkami gdzie można manipulować efektami i przejściami między różnymi elementami,
– u góry między wspomnianymi wyżej oknami jest jeszcze lista efektów, które możemy użyć w naszym filmie
– dodatkowo jeszcze całkiem po prawej stronie może być okno z historią wykonanych czynności,
– u góry standardowe menu aplikacji z KDE, gdzie można również znaleźć ustawienia dotyczące projektu i inne bajery.

Ogólne odczucia

Ogólny odbiór programu jest dość niezły. Korzysta się z niego wygodnie, wszystko działa płynnie i jest całkiem sensownie poukładane. Łyżkę dziegciu stanowi okno z efektami. Ze względu na błąd w programie (występujący nie tylko u mnie) nie da się żadnego efektu wybrać by wykorzystać w filmie. Zamiast tego trzeba bezpośrednio na nałożonych na ścieżkach elementach dokonywać manipulacji, co nie należy do najwygodniejszych. Ale wszystko później działa sprawnie. Ilość efektów jest całkiem spora i trochę nawet szkoda, że nie są one jakoś poukładane według kategorii, ale zawsze to lepsze niż oszczędność w tej materii.

Trochę o dostępnych standardach

W kwestii tworzenia projektu też trzeba dopisać parę słów. Zarówno jeśli chodzi o ustawienia projektu, jak i gotowego (czy istnieje słowo "wyrenderowanego"?) filmu mamy do wyboru masę popularnych formatów poukładanych w kategoriach, z których wystarczy wybrać to co nas interesuje, a wtedy nie musimy już martwić się o parametry filmu (istnieje nawet gotowiec dla filmów, które chcemy wrzucić na YouTube :P ). Jeśli ktoś potrzebuje coś mniej standardowego to istnieje opcja tworzenia własnego profilu i sprawdza się ona całkiem dobrze. Ani pierwsza, ani druga opcja nie jest wciskana na siłę, więc laik wybiera gotowca, a ktoś wtajemniczony może bez obaw ustawiać dziesiątki parametrów dotyczących sposobu renderowania filmu.

Czego może komuś brakować

Niedosyt mogą poczuć Ci, którzy potrzebują opcji tworzenia dodatkowych elementów jak np. napisy w ładnej czcionce na kolorowym tle. Może źle szukałem, ale wydaje mi się, że czegoś takiego tutaj po prostu nie ma. Oczywiście zawsze pozostają jeszcze inne narzędzia do tworzenia takich rzeczy, co ma wady i zalety. Programy kombajny łatwiej zepsuć (bo jedna niedopracowana funkcja będzie rzutować na resztę programu), a i tak nigdy nie uzyska się lepszych efektów niż gdyby się zrobiło to samo w dedykowanym programie (mam tu na myśli np. trójwymiarowe napisy, które można samemu zrobić w Blenderze (lub innym programie, ale ten akurat mi pasuje do tematu bo filozofia licencjonowania podobna)).

Za i przeciw

+ wygodnie zaprojektowany interface,
+ płynność działania (na średniej klasy laptopie),
+ stosunkowo duża ilość efektów,
+ program jest wciąż rozwijany,

- kłopot z wybieraniem efektów,
- nie widziałem opcji dorabiania "bajecznych" napisów,

? nie wiem, czy to kwestia programu, ale przy filmie zakodowanym w XviDzie program wariował (obraz szedł zbyt szybko, nie dało się przewinąć na odpowiednie miejsce, renderowanie kończyło się stworzeniem filmu o tych samych mankamentach), film przekodowany do MPEG4 przy użyciu ffmpeg nie stanowił problemu,
? 5 dni temu wydano edycję 0.8 (ja pracowałem na 0.7.8), więc być może coś się na korzyść zmieniło (np. kwestia efektów...).

Ocena końcowa

8/10

Odnośnie dostępności

Program (cytując za angielską Wikipedią) jest dostępny na dystrybucje GNU/Linuksa, system FreeBSD i system Mac OS X. Ponieważ źródła są otwarte, to nic nie stoi na przeszkodzie, by wprawny użytkownik spróbował dostosować program do innych platform.
Program można ściągnąć ze strony projektu.
Można go też znaleźć tutaj na Dobrych Programach.
Instalując z repozytorium Ubuntu (i może Debiana ogółem):

sudo apt-get install kdenlive

Co z innymi dystrybucjami, to nie wiem.

Koniec

PS Serdecznie zachęcam nie tylko do konstruktywnej krytyki, ale i wskazywania błędów językowych.
PPS A wszystko dlatego, że zachciało się dziecku pochwalić domkiem z Minecrafta :P http://www.youtube.com/user/DomWica :D Ale o tym też mam zamiar coś więcej napisać, bo nie było wcale łatwo mi uzyskać choćby taki efekt końcowy... (nie, nie o Minecrafcie chcę pisać, tylko o tworzeniu filmu od podstaw bez płacenia za/piracenia profesjonalnego oprogramowania). 

reklama

Komentarze