Drugi sezon Polskiej Ligi Esportowej: pula nagród wyniosła ponad 250 tys. zł

Strona główna Aktualności

O autorze

Fani polskiego esportu żyli Polską Ligą Esportową od września do grudnia. Rozgrywki Counter-Strike: Global Offensive zakończyły się zwycięstwem zawodników Team Kinguin, którzy w finale pokonali Venatores wynikiem 2:1. Runda pistoletowa okazała się wtedy kluczową dla losów meczu. Illuminar Gaming zostało mistrzem League of Legends nie dając szans Team DPD. W całej lidze rozegrano aż 146 meczów, a drużynom przekazano łącznie 261 360 złotych.

Ile zarobiły poszczególne drużyny?

Największe gratyfikacje finansowe trafiły oczywiście do zwycięzców. Team Kinguin od września do grudnia zarobił 54 400 złotych, a Illuminar Gaming 53 800 złotych. Mistrzowie zgarnęli więc nieco ponad 41% z puli nagród. Pozostałe 153 160 złotych trafiło łącznie do 15 drużyn. Jedynym zespołem, który w trakcie rozgrywek nie zarobił ani złotówki był Check Point, ze względu na 9 porażek w 9 meczach sezonu zasadniczego Counter-Strike: Global Offensive.

Wicemistrzowie drugiego sezonu Polskiej Ligi Esportowej, czyli Venatores oraz Team DPD mogli liczyć na nieco mniej niż połowę zarobku zwycięzców. Pierwsi zostali nagrodzeni kwotą 23 600 złotych, a drudzy 22 400 złotych.

Organizacja rozgrywek na najwyższym poziomie, ale bardzo ważny jest rozwój ligi

– Nie ukrywamy, że tym, co napędza nas podczas organizacji ligi, jest świadomość ciągłego rozwoju i tego, że sami sobie możemy podnosić poprzeczkę. Wiele elementów zmagań z pierwszej odsłony Polskiej Ligi Esportowej uległo zmianom na lepsze. W niejednym przypadku byłoby to niemożliwe, gdyby nie nasi partnerzy: firmy Play, Sprite, LG, ASUS Republic of Gamers, Twitch, LV BET Zakłady Bukmacherskie, a także ELIGA – mówi Bartosz Wilczek, szef działu esportu. Zaplecze transmisyjne Polskiej Ligi Esportowej składało się z dwóch realizatorów i dwóch wydawców, czterech operatorów kamer w grze i łącznie zaangażowanych 49 osób.

Najpopularniejsza mapa, to zdecydowanie de_train

Wszystkie zespoły w CS-ie spotkały się łącznie w 90 meczach i aż 2360 rundach. Ustrzelono 16 451 fragów (punkty za wyeliminowanie przeciwnika) i rozegrano 997 clutchy. Najmniej lubianą mapą była de_nuke, którą wybrano tylko 4 razy, a najbardziej popularną de_train na nią wskazano 25 razy. Najszybszy mecz trwał mniej niż pół godziny, bo dokładnie 26 minut i 14 sekund, a na rozstrzygnięcie najdłuższego pojedynku czekaliśmy 98 minut i 14 sekund.

Najszybszy First Blood już po 50 sekundach

Najczęściej wybieranym bohaterem w League of Legends był Jarvan IV, którego wskazano aż 29 razy. Do grona najmniej lubianych zapisała się Kalista władająca Włócznią Zemsty, bo została odrzucona 41 razy. Na placu boju poległo 1781 postaci, najdłuższy mecz trwał ponad 55 minut, a najszybszy First Blood można było zobaczyć już po 50 sekundach rozgrywki.

Klasyfikacja końcowa Polskiej Ligi Esportowej (Counter Strike: Global Offensive) oraz nagrody finansowe:

1. miejsce – Team Kinguin – 54 400 złotych
2. miejsce – Venatores – 23 600 złotych
3. miejsce – AGO Gaming – 16 400 złotych
4. miejsce – PRIDE – 11 200 złotych
5. miejsce – Pompa Team – 6 000 złotych
6. miejsce – SEAL Eesports – 6 000 złotych
7. miejsce – Izako Boars – 4 800 złotych
8. miejsce – tomorrow.gg – 4 800 złotych
9. miejsce – INETKOX – 1 800 złotych
10. miejsce – Check-Point – 0 złotych

Klasyfikacja końcowa Polskiej Ligi Esportowej (League of Legends) oraz nagrody finansowe:

1. miejsce – Illuminar Gaming – 53 800 złotych
2. miejsce – Team DPD – Team DPD – 22 400 złotych
3. miejsce – Pompa Team – 14 600 złotych
4. miejsce – Sneaky FoxEZ – 7 600 złotych
5. miejsce – AGO Singularity – 4 200 złotych
6. miejsce – Szef+6 – 3 000 złotych
7. miejsce – Digital Paradox – 2 400 złotych
8. miejsce – Team8 – 600 złotych

© dobreprogramy

Komentarze