reklama

Duch LucasArts chce przeżyć w RetroWorld, ruszyła zbiórka funduszy na realizację gry

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Scary Pixel to zdolna mała ekipa deweloperów, która często lubiła sobie wracać wspomnieniami do dawnych lat świetności branży gier. W końcu zaczęła pracować nad niezależnym projektem RetroWorld, mającym oddać ducha mijających czasów. Kiedy dołączyła do nich garść byłych pracowników LucasArts, z kompozytorem Jessem Harlinem na czele, projekt nabrał rumieńców. Teraz szuka pieniędzy na Kickstarterze.

Wystarczy obejrzeć zwiastun produkcji, żeby w kąciku oka starego gracza pojawiła się słodka łezka nostalgii. Będziemy poruszać się postacią 2D w pseudo dwuwymiarowym środowisku, śledząc rozwój rynku gier i samemu aktywnie uczestnicząc w wydarzeniach. Przyjdzie nam nie tylko grać w coraz to nowocześniejsze produkcje, od klonów Ponga czy Arkanoida zaczynając, lecz też szwendać po salonach z automatami (by ustanawiać tam nowe rekordy), jak również nabywać kolejne generacje konsol. Co łatwe nie będzie, bowiem najpierw trzeba na nie oczywiście zapracować, a potem jeszcze wystarać się o własny egzemplarz gorącego sprzętu... W sumie fabuła odtwarzać ma w humorystyczny sposób ostatnie 3 dekady z życia świata elektronicznej rozrywki, oferując też udział w nocnych imprezach premierowych, turniejach czy... prasę branżową. Premiera gry komputerowej (Windows, OS X, Linux) planowana jest wstępnie na przyszły grudzień.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama