Dzieciaczki VS Stary gracz


Każdy gracz powinien mieć przynajmniej jedną grę z każdego gatunku to znaczy 1 grę wyścigową 1 grę sportową 1 grę logiczną 1 strategiczną 1 grę RPG 1 symulacje (albo nawet i lepiej więcej jeśli ktoś lubi) 1 grę akcji i tak dalej.

Spraw by twoje dziecko się nie nudziło i kończyło zaczęte gry przynajmniej w zakresie fabuły ale też nie rozpieszczaj go setką gier które ukończy w 5% bo to bez sensu i też dobrze by było gdyby twoje dziecko grało w gry które ty już ukończyłeś
bo wtedy wiesz już jak je przejść 

:-) tylko niech gra na mniejszym poziomie trudności i będzie fajnie .

Dzieci w przeciwieństwie do graczy dorosłych nie myślą albo przynajmniej nie myślą tą samą częścią mózgu co dorośli . Dziecko grające w grę podchodzi do niej bardzo emocjonalnie , nawet jeśli jest to gra strategiczna która wymaga myślenia to i tak dzieci reagują w sposób bardziej emocjonalny .

Są dwa typy starych graczy czy też nazywając to kulturalnie ludzi dorosłych którzy grają w gry .

  1. Ludzie inteligentni którzy szukają w ten sposób rozrywki , czegoś bardziej angażującego niż oglądanie filmów
  2. Gracze którzy wsiąknęli w ten świat za „dzieciaka” i mają ten flow , coś czego nie zatracili . Gracze potrafiący się odnaleźć ale nie myślący jak dzieci

Osoby dorosłe które grają są bardziej skupione dla nich liczy się każda podjęta decyzja takie osoby myślą w sposób taktyczny, szybki, precyzyjny i zwracają uwagę na wszystko nie ważne że gra jest prostą strzelanką na szynach . Dorosły gracz będzie nieświadomie angażował obszary mózgu odpowiadające za myślenie dla tego dla ludzi którzy nie wychowali się z grami , granie może być jak praca .

Czy gry są niebezpieczne dla dzieci ?

Na pewno są bardziej angażujące gdyż dziecko ma o wiele większą wyobraźnie coś co dla ciebie jest tylko ładnie wyglądająca grą od strony wizualnej tak dla dziecka będzie to nie tylko ładne a fotorealistyczne po prostu mózg młodego człowieka zapomina po 35 minutach o tym że ta grafika odbiega od realizmu to po prostu, taki stan w rodzaju „wsiąknięcia” . Jego mózg potrafi wybaczyć więcej mankamentów graficznych od twojego mózgu ponieważ ty myślisz podczas grania cały czas a dziecko nie .

Dzieci podchodzą do gier bardzo emocjonalnie , potrafią się cieszyć z małych rzeczy jak np. nowa broń w strzelance czy nowe skradzione auto w Grand Theft Auto a mimo wszystko nie umieją grać w gry . Dobrym przykładem jest to jak często używają tzw. kodów czy trainer-ów aby ułatwiać sobie rozgrywkę , nawet jeśli gra oferuje wybór poziomu trudności , masę ułatwień to i tak mali ludzie łamią „zasady” gry grając w sposób inny niż chcieli by tego twórcy . A zatem oczywiście unikają myślenia.

Obecnie gry są skonstruowane w ten sposób że co krok czeka ułatwienie wystarczy np. trochę oszczędzać amunicje aby za bardzo krótki czas znaleźć naboje do pistoletu albo apteczkę . Bardzo dużo graczy potrafiło by sobie poradzić nawet gdyby ułatwień było mniej natomiast dzieci jako że angażują się emocjonalnie bez parcia na myślenie zaczynają odczuwać frustracje w końcowych etapach gier gdzie poziom trudności zaczyna rosnąć. A przecież wystarczy trochę opanowania , koncentracji z czasem przecież każdy się uczy tego że „ten i ten przeciwnik stoi w tym i tym miejscu” albo „jeśli zrobisz tą i tą misję będzie ci łatwiej w następnym zadaniu” .

Gry są dobre dla dzieci bo przykuwają ich uwagę , nawet powinno się grać z dziećmi razem w gry dla dorosłych ale pod warunkiem że będziesz cierpliwym, spokojnym ,opanowanym i też będziesz zwracał uwagę na to czego dziecko nie widzi chociaż dla ciebie jest to wszystko proste , logiczne i łatwe oraz „ stoi 1cm przed oczami ” dla dzieciaka już to takie oczywiste nie jest .

Więc jeśli chcesz nauczyć dziecko myśleć w grach musisz zapomnieć na 2h o tym że masz przewalone w robocie czy coś w tym stylu :-)

Czy gry mają zły wpływ na psychikę ?

Gry z gatunku horror na pewno tak ale o wiele częściej po grach zostają indywidualne przyjemne wspomnienia. Twórcy bardzo często potrafią oddać na przykład klimat wojny dla ciebie będzie to tylko gra albo kicz a dla dziecka to będzie „na prawdę” . Dzieci chociaż nie potrafią opisywać logicznie tego co widziały a mówią w sposób emocjonalny , to mimo to pozostają świadkami wydarzeń np. z call of duty mogą pamiętać że wojna w jakimś kraju była cięższa , albo bardziej strategiczna dzięki temu że twórcy gier potrafią to przekazać pokazując graczowi „piekło” i podkręcając poziom trudności w odpowiednich momentach . Sztuczki stosowane przez twórców jak dajmy na to obracanie kamery nad którą gracz ma kontrole są sprytne i filmowe za razem , twórcy gier dawno zrozumieli jak za symulować realizm świata przekładając to na grę .

Czy od gier można się uzależnić to chyba nie muszę tłumaczyć . Oczywiście że tak , mózg młodego człowieka dla którego gra była tylko łatwa i miała masę fajnych efektów,wybuchów itp. bez żadnego wysiłku umysłowego ( np. granie na kodach ) . Może spowodować uzależnienie bo nie od dziś wiadomo że wszystko uzależnia papierosy,telewizja,kawa i gry też , nawet są ludzie którzy się uzależniają od pracy i właśnie powinno się tak kierować dzieci by o grach myślały tak jak pracoholicy o pracy . Może i będzie to złe ale też i pożyteczne :-)

Czego ty lub twoje dziecko powinno się nauczyć podczas grania w gry ?

Na pewno nie liniowego myślenia pamiętaj że to tylko gra nie musisz tak pędzić od znacznika do znacznika , zazwyczaj nikt cię nie goni a przecież w nowych nowoczesnych grach jest tyle pięknie zaprojektowanych lokacji , ładne ubrania na postaciach , ładne asset-y . Pamiętaj że grając w GTA nikt nie będzie cię krytykował za to że jeździsz powoli autem po ulicy a nie po chodniku z pełną prędkością . Nie krytykuj dziecka za to że tak robi ale przez chwilę każ mu traktować NPC jak by to był świat rzeczywisty i uśmiechaj się kiedy coś pójdzie źle :-)

Często zmuszając dziecko do grania na twardych zasadach przygotowanych przez autorów gry taka gierka jest o wiele bardziej imersyjna niż bezmózgie strzelenie do przechodniów z wyrzutni rakiet mając kod na nieśmiertelność . Gry to nie życie w grach wszystko jest proste ale nawet takie stare San Andreas uczyło tego że nie dostaniesz nowego domu w świecie za darmo tylko musisz sobie na to wszystko zapracować . Zasada „bądź cierpliwy wszystko przychodzi z czasem „ oraz „czasami i tak przegrywasz” .

Nie można też zapominać że jest coś takiego jak PEGI czyli oznaczenia wieku i jeśli np. gra jest od 12 roku życia a twoje dziecko ma 12 lat to może grać bez twojego nadzoru i nic niestandardowego się z nim nie stanie

he he XD nie mam dzieci ale piszę na doświadczeniach i sorki za bauedy 

:-)


TO TYLE