Dziś o 18:00 w dobreprogramy na żywo: kto kupi drogą elektronikę w erze taniej „chińszczyzny”?

Strona główna Wideo Inne

O autorze

Nie cichną dyskusje po oficjalnej premierze nowych produktów Apple. Wielu dotąd nawet najwierniejszych kultystów Jabłka ośmiela się stwierdzać, że Apple Watch to nie to, na co czekali. Wielu użytkowników MacBooków Air kręci głową na widok nowego dwunastocalowego laptopa, niezadowolonych, że nie będą mogli do niego łatwo podłączyć swoich ulubionych peryferiów. Apple najwyraźniej niewiele sobie z tego robi – wychwalane przez analityków rynku, z rekomendacją „kupuj” na giełdzie, śmiało realizuje swoją wizję sprzętu IT, podczas gdy większość pozostałych producentów skazana jest na naśladownictwo, a nawet strącenie do mniej atrakcyjnych segmentów rynku, gdzie konkuruje się głównie ceną.

Dwa dni temu na portalu Medium.com niejaki John Herrman opisał swoje doświadczenia z shitphonem. Po tym, gdy jego iPhone nagromadził tyle uszkodzeń, że przestał się nadawać do użytku, stanął w obliczu konieczności wyłożenia 650 dolarów na nowy telefon od Apple. Pułapka bez wyjścia? Niekoniecznie. Bloger zrobił coś nieoczekiwanego, biorąc pod uwagę lojalność użytkowników sprzętu z Cupertino. Kupił sobie taniego smartfona z Androidem, One BLU Advance 4.0 Unlocked Dual Sim Phone, za jedyne 80 dolarów. Pewnie, ten shitphone nie był doskonały, nie wywoływał religijnego uniesienia, ale w zasadzie robił wszystko to, co robił iPhone, po prostu nieco gorzej.

Tę wielką czwartą falę komodotyzacji branży smartfonów przywołał niedawno szef Cyanogena, przepowiadając, że zniszczy ona przede wszystkim takie firmy jak Samsung, niezdolne do tego by zaoferować w swoich kosztownych urządzeniach coś znacząco więcej, niż oferowane jest przez kilkukrotnie tańszych chińskich konkurentów. Apple stoi tu jeszcze w stosunkowo dobrej pozycji, ze swoim własnym środowiskiem usług i aplikacji, niedostępnych na sprzęcie żadnego innego producenta, ale ci wszyscy wielcy świata Androida faktycznie mają się czym martwić, oferowane przez nich oprogramowanie i usługi w praktyce niczym się nie różnią od siebie, wszyscy też osiągnęli porównywalny poziom dopracowania sprzętu.

Nasi redakcyjni koledzy, opisując swoje odwiedziny tegorocznego Mobile World Congress właśnie to podkreślali: setki modeli urządzeń, które praktycznie niczym się od siebie nie różnią. Cienkie „batoniki” z zajmującym cały front dotykowym wyświetlaczem, kamerką z tyłu, kilkoma przyciskami po bokach. Czasem nawet nie ma miejsca na logo firmy. Jak tu się jeszcze można wyróżnić na tak ujednoliconym w formie rynku? Czy możliwe są marki Premium w elektronice, funkcjonujące tak, jak funkcjonują np. marki premium na rynku pięknych, mechanicznych zegarków?

O tym właśnie porozmawiamy dziś w naszym programie na żywo, rozpoczynającym się jak zwykle o 18:00. Liczymy, że włączycie się do naszej rozmowy poprzez komunikator Skype lub czat, który uruchomimy przed transmisją. Dzwońcie więc do nas w trakcie programu (nasz login na Skype to dobreprogramypl) i podzielcie się swoimi opiniami o sprzęcie zaprezentowanym w tym roku w Barcelonie, tym co pokazało w ostatni poniedziałek Apple, tym, co spodziewacie się zobaczyć w najbliższych czasach.

Przed zadzwonieniem prosimy oczywiście o sprawdzenie konfiguracji programu, co można zrobić wykonując rozmowę testową Skype (echo123). Dla wszystkich, którzy się do nas dodzwonią i przekażą swoje komentarze przygotowaliśmy upominki: portalowe kubki i koszulki.

© dobreprogramy