reklama

EA przeprasza za problemy z Battlefieldem 4 i NBA Live 14, obiecuje poprawę — kasując przy okazji FIFA Managera

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Chociaż gry Electronic Arts są jednymi z częściej kupowanych przez nabywców konsol nowej generacji, firma doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich potknięć. Szczególnie Battlefieldowi 4 się obrywa za niestabilność działania, czego rekompensatą ma być tydzień z większą ilością zdobywanego doświadczenia między 28 listopada i 5 grudnia. Do tego dojdzie luneta M1911 za darmo, dotąd zarezerwowana tylko dla deweloperów. Ustanowiono też Battlefield 4 Control Room dla ulepszenia kontaktu z fanami gry.

Powrót NBA Live po latach też odebrano chłodno, co EA ponoć wzięło do serca. Błędy w edycji 14 obiecano poprawić najszybciej, jak się da, w zgodzie z uwagami nabywców tytułu. Na przestrzeni najbliższych tygodni poprawić się ma również oprawa graficzna, włącznie z animacjami zawodników, a kolejne miesiące przyniosą dalsze usprawnienia oraz ulepszenia. Do zaktualizowania była też FIFA 14 w wersji na Xboksa One, która to gra potrafiła się zwyczajnie zwieszać. Do tego wszystkiego zdecydowano się zakończyć rozwijanie serii FIFA Manager. Produkcja była za bardzo niszowa, a przy ograniczonej jej popularności nie opłacało się inwestować w zmiany, mające pchnąć ją naprzód.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama