reklama

E-faktury tylko na papierze?

Strona główna Aktualności

O autorze

Jak informuje portal Gazeta.pl, wiceminister finansów Jarosław Neneman podpisał rozporządzenie wprowadzające w polskiej gospodarce faktury elektroniczne. Niektórzy eksperci twierdzą jednak, że resort nałożył na e-faktury tak rygorystyczne wymogi, że udogodnienie to pozostanie - nomen omen - na papierze

Elektroniczne faktury to dla firm wygoda i korzyści finansowe - wystawienie takiej faktury kosztuje wielokrotnie mniej niż papierowej. To także oszczędność lasów. E-faktury są już dopuszczalne w niemal wszystkich krajach UE. Wkrótce powinny być także i u nas. We wtorek podpisałem rozporządzenie o e-fakturach - powiedział Gazecie wiceminister finansów Jarosław Neneman. Teraz czeka ono tylko na kontrasygnatę ministra nauki i informatyzacji Michała Kleibera. Wejdzie w życie dwa tygodnie po opublikowaniu.

Rozporządzenie jest jednak kontrowersyjne (pisaliśmy o tym w połowie czerwca). Nakazuje, aby każda e-faktura był podpisana tzw. bezpiecznym podpisem elektronicznym. Aby wyrobić sobie i stosować taki podpis, trzeba spełnić szereg rygorystycznych wymogów. Bezpieczny e-podpis kosztuje kilkaset złotych i wydają go tylko cztery firmy (KIR, PWPW, TP Internet z grupy TP SA oraz Unizeto). Lobbowały one za wprowadzeniem do rozporządzenia wymogu bezpiecznego e-podpisu.

Po przeciwnej stronie barykady stała Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT), zrzeszająca firmy teleinformatyczne. Izba nalegała, aby obok bezpiecznego e-podpisu dopuścić też inne możliwości podpisywania e-faktur - np. tzw. zwykłym podpisem elektronicznym, którego stosowanie nie jest obwarowane tyloma wymogami.

Więcej na ten temat można przeczytać w artykule E-faktury tylko na papierze?, opublikowanym na łamach portalu Gazeta.pl.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić