r   e   k   l   a   m   a
reklama

Eksplozja iPhone 7: być może to fałszywka, ale problemy z bateriami Li-Ion są realne

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Nawet urządzenia Apple mogą być niebezpieczne – fizycznie niebezpieczne. Eksplozja iPhone 7 Plus w trakcie transportu, o której donosi użytkownik Reddita kroopthesnoop, to na razie pierwszy tego typu incydent, ale każe zastanowić się nad wykorzystywaną w smartfonach technologią akumulatorową. Z przedstawionych zdjęć wynika, że to bowiem z akumulatorem coś się stało. Śledztwo oczywiście w toku.

Jak internauta wyjaśnia na łamach subreddita /r/apple, jego współpracownik kupił w internecie czarnego matowego iPhone’a 7 Plus, zamawiając jednocześnie dostarczenie go firmą kurierską UPS. Coś się musiało wydarzyć na trasie między producentem a odbiorcą – w dostarczonej przez kuriera przesyłce znalazł się kompletnie zniszczony egzemplarz.

Złośliwcy mówią, że znów Apple podpatruje pomysły Samsunga. Inni (najpewniej wyznawcy kultu Jabłka) oskarżają kroopthesnoopa o szkalowanie Apple, szukanie rozgłosu a nawet próbę zaszkodzenia kursowi akcji firmy z Cupertino. Przedstawione zdjęcia są jednak rzetelnym dowodem. To niewątpliwie iPhone 7 Plus, co więcej ze zdjęcia uszkodzonego opakowania można odczytać numer seryjny urządzenia, rozpoznawany przez usługę serwisową Apple jako poprawny dla tego modelu – i nigdy nie aktywowany.

Zarówno Apple jak i UPS nie poczuwają się do winy, z nieoficjalnych źródeł wiadomo jednak, że Cupertino prowadzi już wewnętrzne dochodzenie w tej sprawie. kroopthesnoop poinformował zarazem, że po kontakcie z biurem Apple w Teksasie, ustalono, że niebawem zostanie wysłany do nabywcy nowy iPhone 7 Plus.

Co faktycznie zawiniło? Naszym zdaniem coś niedobrego musiało stać się podczas transportu: mocne uderzenie w opakowanie, które doprowadziło do wygięcia się telefonu i przebicia obudowy baterii. Do zapłonu nie doszło, jednak wzrost temperatury i ciśnienia doprowadzić mógł do charakterystycznego odkształcenia obudowy od środka.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTak wygląda historia PlayStation. Kiedy będzie PS5? Jeszcze długo poczekamy