r   e   k   l   a   m   a
reklama

Electronic Arts niezwykle hojne, ale przez niedopatrzenie

Strona główna Aktualności

O autorze

Miłośnik gier komputerowych, konsolowych i nowych technologii, zwłaszcza owoców azjatyckiej myśli technicznej. Recenzent, czasem doradca oraz fotograf, zawsze otwarty na innych ludzi. Filolog.

Lubimy dostawać rzeczy za darmo, a jeżeli gracz ma szansę pobrać bezpłatnie i bez kombinowania komercyjny tytuł, to ją oczywiście wykorzysta — na wszelkie możliwe sposoby. Electronic Arts za udział w specjalnej ankiecie nagradzało ostatnio wybranych Amerykanów kodem rabatowym na produkty z oferty cyfrowego sklepu Origin. Gracze szybko zorientowali się, że nie jest on jednorazowy, więc co bardziej pomysłowi zaoszczędzili tak krocie na grach.

Do kolekcji wielu zadowolonych z potknięcia EA osób dołączyły gry kosztujące do 20 dolarów, bo na taką kwotę opiewała zniżka. Można było za bezcen dostać wybrane tytuły z serii Battlefield, Command & Conquer, Crysis, Dead Space, Dragon Age, czy Need for Speed. Wystarczyło będąc niezalogowanym dodać produkt do koszyka, wstukać kod, następnie usunąć grę z koszyka, zalogować się do Origin i potem kupić ją ponownie — już za nic. Zbyt późno firma zorientowała się, że nie zabezpieczono należycie sklepu. W ciągu kilkunastu godzin „sprzedano” setki gier.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTest najlepszych telewizorów na Mundial