Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wadliwa pamięć, czyli dlaczego wspomnienia o Windows Vista to stek bzdur

Doprawdy, fascynującym narządem jest ludzki mózg. Natura obdarzyła go w przydatny lub też nie, mechanizm wypierania traumy, przykrych wspomnień czy też innych nieprzyjemnych dla człowieka informacji z życia. O ciekawostce tej przypomniałem sobie w chwili czytania komentarzy wspominkowych o systemie Windows Vista. Nie dość że przykre wspomnienia zostały wyparte to w ich miejsce pojawił się obraz, absolutnie nie mający, z rzeczywistością, nic wspólnego.

Programistyczne niechlujstwo

System Microsoftu w chwili premiery miał sztucznie zaniżone wymagania sprzętowe.

Windows Vista — system, na który nikt nie był gotowy

Przenieśmy się na chwilę w inne czasy. Wtedy 1GB RAM wydawało się monstrualną wartością, a standardowe pojemności dysków talerzowych nie zaczynały się wcale od 1TB. W takich właśnie momentach rodził się w bólach Windows Vista. Gorsze chwile miały nadejść.

Problemy zaczęły się wewnątrz

Plany były całkiem ambitne. Następca Windows XP miał być wyposażony w nowy system plików, a właściwie silnik WinFS.

Vista — niechciane dziecko Microsoftu

Po napisaniu wpisu o systemach BSD, który zdobył ogromną, jak dla mnie, ilość komentarzy (za co dziękuję komentującym) zastanawiałem się nad tematem kolejnego wpisu. Dość szybko po nim wrzucam kolejny, gdyż mam jeszcze coś, o czym chciałbym napisać. Myślałem, żeby jeszcze napisać coś na temat BSD, jednak po ostatnim wpisie uznałem, że warto na chwilę odstawić Uniksy (do których zapewne jeszcze wrócę) i zająć się innym tematem. Chciałbym zachować różnorodność tematyczną bloga i nie pisać tylko o jednym.

Windows Vista - niesłusznie zbity, czy pomyłka programistyczna?

25 października 2001. Bill Gates uroczyście prezentuje Windows XP, nowy system operacyjny firmy Microsoft. Gates zapewne nie wiedział, że jego firma stworzyła nowego króla systemów operacyjnych.22 października 2009. Microsoft pokazuje światu swój nowy produkt, Windows 7. To ten system zostaje namaszczony przez prasę i sam Microsoft, jako następca leciwego już wtedy XP. Ale zaraz, zaraz. Czy myśmy o czymś nie zapomnieli?

Jest 8 listopada 2006.

Co z tą Vistą?

Ostatnio był wpis o linuksie, konkretnie o Ubuntu, więc teraz tak dla odmiany będzie coś o Windowsie, a żeby było ciekawiej, nie o "siódemce" wychwalanej pod niebiosa, lecz o znienawidzonej, zapomnianej przez Boga, prosto z piekła rodem... VIŚCIE.

Ostatnimi czasy wdałem się z jednym ze swoich znajomych, informatykiem, w rozmowę o różnicach światopoglądowych, a konkretnie o tym, co tak naprawdę różni Vistę od 7.

Vista - najbardziej niedoceniony Windows ... i to niesłusznie

Od czasu swojej premiery Windows Vista ma niestety dość skopaną opinię, ale tu powstaje pytanie. Czy istotnie Vista "... to same ZUO..." a może przypadkiem jest to opinia cośkolwiek niesprawiedliwa...??

Mój pierwszy raz z Vistą się spotkałem słynny długi weekend maja 2007. Kolega kupił sobie jakiegoś lapka HP właśnie z Vistą na pokładzie i poprosiłbym coś zrobił z, lapkiem, bo strasznie muli. Istotnie muliło jak przemówienie polityka na wiecu wyborczym.