Escobar Inc. nieprzyjęte na CES 2020. Nie zobaczymy składanego Escobar Fold 1

Strona główna Aktualności

O autorze

Składany smartfon Escobar Fold 1, stworzony przez brata słynnego barona narkotykowego Pablo Escobara, nie pojawi się na targach CES 2020. Producentom odmówiono miejsca na stoisko. Być może dlatego, że smartfon okazał się przeróbką kiepskiego chińskiego produktu.

Escobar Fold 1 miał być konkurentem składanego Samsunga Galaxy Fold, a firma Escobar Inc. miała wygryźć z rynku Apple'a. Tak twierdził jeszcze niedawno jej twórca, Roberto Escobar, jeden z członków kartelu z Medellín. W międzyczasie okazało się, że smartfon jest zwyczajną przeróbką chińskiego projektu FlexPai.

Wygląda na to, że Roberto Escobar nie zbuduje technologicznego imperium i wywraca się na pierwszym szczebelku. Jego firma nie została przyjęta na targi CES 2020 i chyba nikogo to nie zaskakuje. Jak informuje CNET, który rozmawiał z CEO firmy, Olofem Gustafssonem, Escobar Inc. chciało wystawić małe stoisko na imprezie. Jednak organizatorzy targów stwierdzili, że firma nie jest dobrze dopasowana do programu.

Wierzymy, że wkrótce będziemy jedną z topowych firm technologicznych na świecie – mówił Gustafsson dla CNET. Samsung się tego boi, a także boi się stanąć tuż obok nas na jednej imprezie, gdzie pokazalibyśmy produkt lepszy od ich, za znacznie lepszą cenę. Więc wykorzystali swoją pozycję, by się nas pozbyć – zarzuca Koreańczykom CEO Escobar Inc.

Escobar Fold 1 miał przykuwać klientów przede wszystkim ceną jak i rzekomymi specjalnymi zabezpieczeniami. W wersji 128 GB smartfon ma kosztować 349 dolarów (ok. 1350 zł) a w wersji 512 GB 499 dolarów (ok. 1930 zł). Oprócz tego, w specyfikacji technicznej podawano 8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon z serii 8 2,8 GHz, układ graficzny Adreno 640, 6 lub 8 GB RAM-u, 128 lub 256 GB na dane i dwa aparaty (16 i 20 MP).

Smartfon ma posiadać składany ekran typu AMOLED o rozdzielczości 1920 x 1444 px oraz o przekątnej 7,3 cala. Escobar Fold 1 ma być wyposażony także w szybkie ładowanie przez USB-C, gniazdo na słuchawki i na kartę pamięci. Wedle doniesień, smartfon miał być wyposażony w specjalne zabezpieczenia, a tymczasem operuje nim Android 9.0. Roberto Escobar mówił, że nie gwarantuje pełnej ochrony, ale jest trochę zabezpieczony przed dostępem do danych, w przeciwieństwie do urządzeń Apple'a i Samsunga.

© dobreprogramy
s