Europa kontra Facebook: spotkanie z Zuckerbergiem zobaczymy na żywo

Strona główna Aktualności
Profil Marka Zuckerberga z depositphotos
Profil Marka Zuckerberga z depositphotos

O autorze

Miało być dyskretnie i za zamkniętymi drzwiami. Jednak fala krytyki ze strony mediów, działaczy politycznych i organizacji technologicznych sprawiła, że znów będziemy mogli przyjrzeć się bliżej Markowi Zuckerbergowi, tym razem, jak będzie rozmawiał z Przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, panem Antonio Tajanim, oraz szefami poszczególnych frakcji parlamentarnych. Całe wydarzenie będzie strumieniowane na żywo, można się więc spodziewać nowych, znakomitych memów.

Spotkanie, które zapowiadane było już od ponad trzech tygodni, miało skupiać się na skandalu wokół Cambride Analytica: niezgodne z prawem wykorzystanie prywatnych danych użytkowników Facebooka dotyczyło przecież też obywateli Unii Europejskiej. Ocenia się, że wyciekły wówczas profile co najmniej 2,7 mln Europejczyków.

Pierwotnie jednak ustalono, że planowana na 80 minut rozmowa z Zuckerbergiem odbędzie się za zamkniętymi drzwiami, jedynie z szefami głównych frakcji parlamentarnych. Przewodniczący Antonio Tajani proponował, by jedynie wysokiej rangi menedżer Facebooka został publicznie przesłuchany przed komisją wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.

Nie spotkało się to z entuzjazmem, zarówno wśród europarlamentarzystów jak i działaczy z niezależnych organizacji. Jedynie konserwatyści i skrajna prawica przystały na propozycję przewodniczącego, centrum, lewica, liberałowie, zieloni i komuniści odrzucili pomysł. Szef liberałów Guy Verhofstadt stwierdził na Twitterze, że Zuckerberg musi zeznawać Europie tak samo, jak zeznawał w Waszyngtonie, tj. publicznie.

Jednocześnie odezwali się ludzie związani z technologią. Najważniejszy był tu głos badaczy z Cliqz, firmy budującej nastawioną na prywatność przeglądarkę Cliqz i rozszerzenie Ghostery. W 2017 roku wykazali oni, że trackingowe skrypty Facebooka działają na 27,1% wszystkich stron w sieci, pozwalając serwisowi na połączenie danych behawioralnych z konkretnymi użytkownikami – i to nawet jeśli nie są oni zalogowani. Wezwali oni europejskich polityków do przykręcenia śruby Zuckerbergowi znacznie bardziej, niż odczuł to on w swoim rodzimym USA. Przede wszystkim miałby on odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy Facebook tworzy profile-cienie, tj. profile osób, które nie są użytkownikami Facebooka?

Presja okazała się skuteczna. Tajani poinformował przez Twittera, że osobiście przedyskutował z panem Zuckerbergiem możliwość streamingu przygotowanego spotkania. Z zadowoleniem teraz ogłasza, że szef Facebooka wyraził zgodę.

Mające trwać 75 minut spotkanie rozpocznie się jutro, 23 maja o godzinie 18:15 letniego czasu środkowoeuropejskiego (CEST). Streaming zostanie udostępniony przez platformę EPTV Parlamentu Europejskiego.

© dobreprogramy