Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Microsoft vs. Piractwo, czyli kto kogo naprawdę okrada

Od początku mojej przygody z komputerami, internetem i wszystkim, co zawarte jest w pojęciu informatyki, spotykam się z niesamowitą krytyką ludzi w stosunku do firmy Microsoft. Takowa najczęściej spotykana jest ze strony osób, które "piracą", a także nowicjuszy, którzy swoją niewiedzę i nieumiejętność korzystania z komputera, próbują przenieść na barki Microsoftu. Poruszę jeden niezwykle dziwny i całkowicie niezrozumiały dla mnie temat, prosząc, jeżeli ktokolwiek ze chce, o logiczne i czyste uzasadnienie takowych zachowań

Mało robią, za dużo chcą, okradają nas, banda złodziei, niech opuszczą ceny...

Te i wiele innych zwrotów można spotkać obok nazwy Microsoft. Notorycznie natykam się na wpisy ludzi, którzy żądają obniżenia cen wszystkiego, co Microsoft oferuje, na przykład do kwoty 100zł. Od lat korzystam z produktów Microsoft, a ostatnio sam zajmuję się serwisem komputerów. Każdy, kto naprawia komputery, profesjonalnie, czy też nie, znajomym, nieznajomym, wie, że niejednokrotnie trzeba się namęczyć. Stary, wadliwy sprzęt, dla którego często brak już supportu, powoduje, że zwykła praca konserwacyjna komputera może przemienić się w piekło. Oczywiście po spędzonym czasie, osiągnięciu swojego celu, nadchodzi czas zapłaty. Hipotetycznie załóżmy, że wykonaliśmy:

- Zabezpieczenie danych użytkownika wraz z przeniesieniem na płyty CD/DVD
- Czyszczenie komputera z kurzu
- Modernizacja poprzez wymianę podzespołów
- Instalacja systemu oraz niezbędnego oprogramowania i podłączenie do internetu.

r   e   k   l   a   m   a

Jakby na to nie patrzeć, praca zajmuje trochę czasu i kilku umiejętności od nas wymaga. Cena? Ja za takie coś od ludzi "z zewnątrz" po godzinach biorę 60zł. Może ktoś powie, że to zdzierstwo. O.K. Niech będzie.

Jednak nijak ma się rozmiar mojej pracy, do rozmiaru pracy ludzi, którzy tworzą systemy Microsoft. Są to dla mnie geniusze, którzy normalnie, tak jak ja, chcą żyć, zarabiać, z tym, że oni tworzą coś wielkiego. Systemy operacyjne i masę programowania, bez którego ja nie ruszę i pozostali, którzy wiecznie ich krytykują, także.

Wiele wad można wytknąć produktom korporacji oraz ich działalności. Skoro jednak tak wielu z was robi to każdego dnia, popadając w chorą fascynację, dlaczego wciąż używacie ich produktów? Przecież to hipokryzja i głupie zachowanie, nad którym powinniśmy wszyscy panować...

Moje pytanie brzmi: Jakim cudem "pseudo znawcy-krytycy" chcą, aby System Windows kosztował 100 zł? Microsoft to ogromna firma, która zatrudnia ludzi o wysokim poziomie wiedzy i inteligencji, opłacając ich wysokimi pensjami. Czas, jaki poświęcają na tworzenie systemów i wszystkich innych rzeczy, nie jest zmieszczony w jednej dobie, tygodniu, czy miesiącu. To długa i mozolna praca. Ja to wiem. Rozumiem.

Proszę was, abyście podali konkretne powody, dla których Microsoft powinien obniżyć swoje ceny do tak śmiesznie niskich stawek. I proszę, nie zamieszczajcie tekstów typu "złodzieje i tyle" .. Zastanówcie się, czy naprawdę to tak ogromne zdzierstwo, za prace jaką wykonują? Wielu z was też pracuje i chciałoby zarabiać krocie więcej. Nie zawsze się da. Ale czy któreś z was dałoby odebrać sobie 70% zarobków, bo klient powie, że jesteś złodziej? Zawsze są alternatywy, inne systemy, możliwości. Jednak Microsoft oferuje użytkownikom prostych rozwiązań podstawowy produkt - proste rozwiązanie. Może zleci się tutaj liga Fanów-Linuxiarzy i powie, że jestem fanem Microsoftu i bronię ich. Nic bardziej błędnego. Sam korzystam z rozwiązań Linuksowych i jestem zadowolony. Nic bardziej niż kradzież mnie nie denerwuje, a piractwo i niepłacenie za cudza pracę, tym właśnie jest.

Wierzcie lub nie, mam tylko legalne oprogramowanie. Czy to darmowe, czy to płatne.

Kto więc w rzeczywistości kogo okrada ? Microsoft nas, użytkowników, czy może użytkownicy, którzy preferują nielegalne rozwiązania kradzionego oprogramowania? Pomimo monopolu, jaki Microsoft posiada, nikt nikogo nie zmusza do używania ich produktów. Nie chcę? Nie kupuję, nie płacę. Nie muszę kraść. To proste, czyż nie?

Zapraszam do wystawiania argumentów. Logicznych i kulturalnych. Chętnie poznam inne sposoby myślenia. 

Komentarze