r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

F-Droid 1.0: nowe oblicze i nowe możliwości wolnego sklepu z aplikacjami na Androida

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Przedstawiając w zeszłym roku przegląd niezależnych sklepów z aplikacjami na Androida, na poczesnym miejscu umieściliśmy w nim sklep F-Droid, dający dostęp wyłącznie do oprogramowania wolnego, z otwartym kodem źródłowym. Teraz aplikacja sklepowa została zaktualizowana do wersji 1.0, sygnalizując, że główne cele twórców tego projektu zostały spełnione.

Z numeracją oprogramowania bywa różnie – 1.0 wcale nie oznacza, że oto mamy do czynienia z pierwszą wersją stabilną. Poprzednie wersje, oznaczane jako 0.102, 0.103, nigdy nie miały w nazwie określenia alfa czy beta, niemniej jednak nie były też nigdy określane jako wersje stabilne – ot weź i używaj to co dają.

Wersja 1.0 (1000010) nie została jeszcze oficjalnie podlinkowana do przycisku pobierania aplikacji, jednak jej plik APK jest już bez sufiksu „alfa”. Już na pierwszy rzut oka widać poważne różnice w interfejsie – zamiast prostych list aplikacji w kategoriach wybieranych z rozwijanego menu, mamy coś znacznie wygodniejszego w obsłudze: główny ekran to najpopularniejsze aplikacje przedstawione w kafelkach, na dole pasek przycisków, pozwalający przełączać się między widokami Najnowsze, Kategorie, Blisko, Aktualizacje i Ustawienia.

r   e   k   l   a   m   a

Zupełnie nowy widok Kategorii też promuje przede wszystkim aplikacje najlepsze – dostęp do listy wszystkich aplikacji w kategorii uzyskamy klikając link Wszystkie. Przejścia między widokami są szybkie i płynne, to naprawdę dopracowany produkt, strony aplikacji pokazują ich zrzuty ekranu, a opisy są zlokalizowane wg ustawień systemowych.

Poważniejsze zmiany zaszły jednak pod maską. Najważniejsze jest wprowadzenie niezależnej usługi Priviledged Extension, która pozwala temu sklepowi na samodzielne instalowanie, aktualizowanie i usuwanie aplikacji. Jej zainstalowanie wymaga oczywiście roota i narzędzia Recovery (np. TWRP), ale w zamian F-Droid staje się odporny na aktualizacje systemowe, a opensource’owe aplikacje będą aktualizowane na bieżąco tak samo jak te z Google Play. Dla tych, którzy roota nie mają, pozostaje ręczne aktualizowanie plików APK przez systemowy instalator.

Pozostałe ulepszenia są już dla wszystkich: indeks aplikacji aktualizuje się wielokrotnie szybciej, wprowadzono ulepszone zabezpieczenia przed śledzeniem użytkowników, dodano też funkcję instalacji z plików ZIP i przez OTA.

Jako katalog otwartego oprogramowania na Androida, F-Droid znakomicie demonstruje potencjał tej platformy w zakresie Open Source – powinni temu się przyjrzeć twórcy smartfonu Librem 5, którzy uznali, że aby wprowadzić w jego systemie PureOS (de facto Debian) wsparcie dla aplikacji Androida, muszą zebrać aż 10 mln dolarów. Tyle już na pewno nie zbiorą, do końca zbiórki zostały trzy dni, zebrano dotąd 1,84 mln dolarów, tak więc Librem 5 zostanie zbudowany tylko w wersji podstawowej. Szkoda – tych wszystkich otwartych androidowych aplikacji na Linuksa nikt raczej nie przepisze.

Sklep F-Droid znajdziecie w naszej bazie aplikacji na Androida.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.