reklama

FTC uważa blokady sprzedaży za naruszanie podstawowych patentów za „nieodpowiednie”

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Popularną metodą działania sądów w sprawach o naruszanie patentów jest nakładanie zakazu sprzedaży oraz ewentualnie importu na produkt, który jest podstawą oskarżeń. Tym sposobem z rynku tu i tam na pewien czas znikały (lub tylko miały zniknąć) urządzenia Samsunga, HTC, Motoroli czy Microsoftu. Praktyki te jednak posuwają się za daleko, co ponownie zaznaczyła amerykańska Federalna Komisja Handlu w opinii (Amicus curiæ) przesłanej do sądu zajmującego się sprawą Apple vs. Motorola.

Komisja uważa, że wykluczanie z rynku produktów na podstawie dysputy dotyczącej patentów z grupy objętej zobowiązaniami FRAND (fair, reasonable, and non-discriminatory terms) — czyli tych niezbędnych w branży, których posiadacz dobrowolnie(!) zgodził się na udzielani licencji konkurencji na rozsądnych warunkach — jest „nieodpowiednie”.

Ustalenia licencyjne FRAND mają charakter nieformalny, ale gwarantują możliwość rozwoju i konstrukcji urządzeń spełniających obowiązujące standardy. W przypadku urządzeń mobilnych chodzi zazwyczaj o technologie związane z łącznością 3G lub Wi-Fi. Motorola już była oskarżana o niedotrzymywanie słowa danego konkurentom, bo na podstawie własnych patentów związanych z 3G starała się zablokować sprzedać urządzeń Apple'a, a wcześniej konsole Xbox 360.

Sprawa Apple'a i Motoroli została oddalona w czerwcu, ale to nie jedyna krytykowana przez Komisję Handlu Międzynarodowego potyczka, w której udział bierze ignorująca postanowienia FRAND Motorola. Podobne ostrzeżenie zostało wystosowane w czerwcu przy okazji konfliktów z Apple'em (iPhone) i Microsoftem (Xbox 360). Motorola nie jest jednak odosobniona w takich działaniach — Samsung na liście naruszanych przez Apple patentów ma także podstawowe technologie wykorzystywane przy łączności 3G. Komisja nawołuje do zachowania zdrowego rozsądku, a przepychanki rozkręcają się mimo tego.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNie wiemy, co jemy - państwowe badania to kropla w morzu. Projekt FoodRentgen chce to zmienić