Facebook: atak na Bezosa to wina Apple'a. WhatsApp to święta krowa

Strona główna Aktualności
Facebook weźmie na siebie winę, ale nie uważa że to ich błąd
Facebook weźmie na siebie winę, ale nie uważa że to ich błąd

O autorze

W ubiegłym tygodniu świat obiegła informacja o zhakowaniu iPhone'a Jeffa Bezosa przez aplikację WhatsApp. Atak miał zostać przeprowadzony z konta saudyjskiego księcia. Komu przypisać winę? Wiceprezeska Facebooka zrzuca ją na Apple'a.

Smartfon najbogatszego człowieka świata został zhakowany. Wystarczył do tego plik wideo ważący 4,22 MB, wysłany przez aplikację WhatsApp. Właściciele komunikatora sądzą jednak, że istnienie luki nie jest ich winą. "Należy spojrzeć na słabe punkty w zabezpieczeniach systemów operacyjnych smartfonów" – mówiła Nicola Mendelsohn, wiceprezes Facbooka.

Taki cichy zarzut w stronę Apple'a padł z jej ust podczas wywiadu z Bloomberg Television podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Oficjalnie Mendelsohn stwierdziła, że Facebook weźmie na siebie winę za zhakowanie Jeffa Bezosa przez swoją aplikację. 

Pracownicy Facebooka jednogłośnie – WhatsApp jest bezpieczny

Nick Clegg, inny z czołowych pracowników Faceboka, w rozmowie z BBC miał problem z wytłumaczeniem, jak doszło do ataku na Bezosa. Odrzucał winę aplikacji, twierdząc, że szyfrowanie end-to-end nie pozwoliłoby przesyłanym plikom uruchomić szkodliwego kodu.

Jednak wedle raportu FTI Consulting, zabezpieczenia WhatsAppa zdołały jedynie utrudnić ekspertom analizę szkodliwego kodu. W rozmowie z BBC, Clegg stwierdził, że atak zadziałał jak e-mail phishingowy. "To musiało być coś, co bezpośrednio uderzyło w system operacyjny smartfonu".

iPhone X Jeffa Bezosa został zhakowany w okresie wiosennym 2018 roku. Jak stwierdziła wynajęta przez doradcę miliardera firma FTI Consulting, smartfon został zainfekowany tuż po otrzymaniu pliku wideo. Przesłano go z konta księcia Arabii Saudyjskiej, Muhammada bin Salmana.

Kilka godzin po otrzymaniu wiadomości ze smartfonu Bezosa zaczęły wyciekać informacje. Wedle raportu FTI Consulting, ilość przesyłanych przez sieć danych wzrosła nagle o 29000 proc. Pełną analizę dokonaną na zlecenie Bezosa możecie znaleźć tutaj

WhatsApp jest dostępny do pobrania z naszego katalogu.

© dobreprogramy
s