reklama

Facebook ma „prawdziwe gry”

Strona główna Aktualności

O autorze

Z wykształcenia dziennikarz prasowy, prywatnie miłośnik nowych technologii, które mają ułatwiać codzienne życie. Jako niereformowalny fan rozrywki komputerowej, zaangażowany w społeczność gier Valve.

Od dziś na Facebooku dostępne są gry w jakości oferowanej przez stacjonarne konsole. Wszystko to za sprawą bety aplikacji Gaikai, która oferuje dostęp do tzw. cloud gamingu — pobierania interaktywnego „zapisu” rozgrywki z serwera.

W ramach testów, do których dostęp ma ponad 400 mln mieszkańców Europy i Stanów Zjednoczonych, Gaikai oferuje siedem darmowych wersji demonstracyjnych: Magicka, Sniper: Ghost Warrior, The Witcher 2: Assassins of Kings, Orcs Must Die!, Farming Simulator 2011, Saint's Row: The Third i Dead Rising 2: Off the Record (dwa ostatnie tytuły tylko w USA). Do zabawy potrzebne jest konto na Facebooku i komputer z zainstalowaną wtyczką Java. Według Gaikai, do gry wystarczy łącze 3 Mbit/s, ale dla pełnego komfortu trzeba dysponować ok. 5 Mbit/s.

Sukces Zyngi udowadnia, że ludzie nie chcą dla gier opuszczać Facebooka. Chcemy, by były one równie dostępne, jak muzyka czy filmy — stwierdził David Perry, szef Gaikai. Przesyłanie strumieniowe wewnątrz Facebooka to nie tylko rewolucja, ale coś, co przyniesie zyski obecnym i nowym graczom — dodał Kevin Kraff z THQ.

W praktyce działanie cloud gamingu jest dość proste — wysyłamy żądanie do serwera, po kilku chwilach w jego zasobach uruchamiany jest program, a do nas przesyła się wyłącznie interaktywny obraz. Dzięki temu do zabawy wystarczają nawet stare komputery (a nawet smartfony — Gaikai pracuje nad odpowiednim rozwiązaniem, natomiast konkurencyjne OnLive działa już na iOS i Androidzie), które radzą sobie z przeglądaniem internetu. Ale granie w chmurze ma też wady – najpoważniejsza to lagi, które pojawiają się, gdy serwery są od nas zbyt oddalone.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama