r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Facebook rozpoczyna ogólnoświatowe testy reklam w Messengerze

Strona główna AktualnościINTERNET

Nie ma darmowych obiadów, a prawda ta co chwila jest potwierdzana m.in. w świecie IT. Tym razem postanowił przypomnieć o niej Facebook, który po obiecujących wynikach testów w Australii i Tajlandii rozpoczyna ogólnoświatowe testy reklam w Messengerze. Reklamy będą pojawiały się pomiędzy kolejnymi konwersacjamii i tam też miejsce będą mogły wykupić zainteresowane przedsiębiorstwa. Już w od tego miesiąca część użytkowników komunikatora zostanie wyróżniona i weźmie udział we wspomnianych testach.

Firma Zuckerberga poinformowała, że umiejscowienie reklam, jakie zobaczy użytkownik, będzie zależała od liczby konwersacji, fizycznych rozmiarów ekranu jego smartfonu oraz rozdzielczości. Od przyszłego miesiąca zakup reklam w Messengerze będzie stopniowo oferowany klientom z całego świata. Miejsce reklamowe można będzie kupić za pomocą Ads Managera lub Power Editora. Mechanizm dopasowywania reklam w Messengerze będzie działał identycznie, jak działa w Facebooku. Treść reklamy nie będzie zależała od tego, co w komunikatorze napiszemy. Oczywiści nie można wykluczyć, że z czasem Messenger na bieżąco będzie analizował treść naszych konwersacji i serwował adekwatne reklamy.

Reklamy w Messengerze pojawiły się w styczniu, początkowo w formie poziomo przewijanej karuzeli, obecnie są to pojedyncze bloki. Oferowanie w komunikatorze towarów i usług to kolejny pomysł na zarobienie pieniędzy. Facebook cieszył się dotychczas szybkim wzrostem przychodów, jednak powoli firmie kończą się miejsca, w których może umieścić reklamy, więc tempo wzrostu jest zagrożone. Sprzedaż reklam w Messengerze to w tej sytuacji logiczne rozwiązanie.

r   e   k   l   a   m   a

Z komunikatora korzysta 1,2 miliarda użytkowników, więc Facebook nie mógł nie wykorzystać takiej okazji do zarobienia kolejnych milionów. A firma ma o co walczyć. W III kwartale ubiegłego roku jej średnie przychody z jednego użytkownika wyniosły 4,01 USD. Serwis najwięcej zarabia w USA i Kanadzie, gdzie przychód na użytkownika wyniósł 15,65 USD oraz w Europie (4,72 USD). Nic zatem dziwnego, że chce jak najszybciej wyjść z testami poza Australię i Tajlandię.

Po kliknięciu na reklamę w Messengerze użytkownik może zostać albo przeniesiony na witrynę reklamodawcy lub też może zainicjować w ten sposób rozmowę z przedstawicielem firmy oferującej dany towar lub usługę. W tym drugim przypadku, jako że sami dobrowolnie weszliśmy w interakcje z firmą, zyskuje ona prawo do wysyłania w przyszłości sponsorowanych wiadomości.

Zdaniem Dennisa Yu, analityka specjalizującego się w kwestiach reklamowych Facebooka, reklamy na Messengerze będą pojawiły się stopniowo, jednak należy się spodziewać, że firma wykorzysta wbudowaną technologię umożliwiającą transfer pieniędzy i z czasem z poziomu Messengera będziemy mogli zamawiać towary i dokonywać płatności.

Ci użytkownicy Messengera, którzy chcieliby uniknąć reklam, powinni zainstalować Messengera Lite. Na razie nic nie zapowiada, by reklamy miały w nim zagościć.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.