Facebook zdusił QAnon. Wszelkie treści mają zniknąć z platformy. Tak jakby

Strona główna Aktualności
zgromadzenie wyznawców "QAnon", fot. Rick Loomis/Getty Images
zgromadzenie wyznawców "QAnon", fot. Rick Loomis/Getty Images

O autorze

Firmie Facebook zarzucało się w ostatnim czasie brak inicjatywy i nieinterwencjonizm jeśli chodzi o przeciwdziałanie radykalnym i szkodliwym treściom graniczącym z terroryzmem. Jedną z nich był internetowy ruch QAnon.

Amerykańska platforma mediów społecznościowych postanowiła zmienić politykę wobec ruchu QAnon (tutaj świetnie jego istotę wyjaśnił Bolek Breczko na łamach zaprzyjaźnionego WP Tech). W sierpniu 2020 r. usunęła blisko 1000 grup wspierających QAnon, jednak teraz Facebook postanowił zaostrzyć swoje działania.

Facebook nazywa QAnon "zmilitaryzowanym ruchem społecznym"

Od teraz firma będzie usuwać wszystkie fanpage, grupy, a także konta Instagramowe, na których pojawi się jakakolwiek wzmianka o QAnon – nawet jeśli nie będzie zawierać treści drastycznych. Nowa polityka ma jednak dotyczyć działań zorganizowanych – nie będzie obejmować pojedynczych kont, które udostępniają treści na własne, prywatne profile.

Facebook wierzy w to, że podejmując takie kroki ograniczy zasięg wpisów dotyczących tej grupy spiskowej. Amerykańska korporacja sklasyfikowała ją teraz jako "zmilitaryzowany ruch społeczny", a więc praktycznie na równi z ekstremistycznymi organizacjami paramilitarnymi czy terrorystycznymi.

Platforma Marka Zuckerberga w porównaniu do innych sieci społecznościowych reagowała raczej opieszale. Naraziła się przez to na krytykę, że swoimi działaniami (lub raczej ich brakiem) przyczyniła się do rozprzestrzenienia się nienawistnej ideologii.

Postępowanie Facebooka budzi jednak wątpliwości. Prawdopodobnie nie będziemy musieli długo czekać, zanim zobaczymy kreatywne próby obejścia nowej polityki platformy social media.

© dobreprogramy
s