Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Stara miłość nie rdzewieje, czyli dawne środowisko graficzne w nowej odsłonie

Efekciarskie, nieprzejrzyste tudzież zestawiane z najcięższymi środowiskami graficznymi, lecz funkcjonalne i cieszące oko niczym świąteczna choinka. Crash wpisany w kanon działania, jednakże z częstotliwością występowania zależną od implementacji. Nie szkodzi, mamy rozwiązanie: bezzwłoczny auto-restart środowiska i można gnać dalej - „Opracowaliśmy antybiotyk w wersji cyfrowej - teraz już żaden crash nie jest straszny” ;-) Dorzućmy następną atrakcje, mianowicie pstrokaty niebieski cień aktywnego okna w co poniektórych odmianach. Przez pryzmat właśnie takich cech postrzegałem czwartą odsłonę KDE. Zresztą, pewnie nie tylko ja, bo i wielu innych. Przypuszczalnie to gorycz po tym, jaką metamorfozę przeszło ulubione środowisko, aby stać się tym czymś. Czymś innym. Był to moment w którym potencjalnych powodów do zrezygnowania z Linuksa istniało o wiele więcej niż dziś, więc także i ja zboczyłem z jego ścieżki na rzecz Windowsa.

Znane minimalistyczne menadżery okien nie zdołały zatrzymać mnie wówczas przy pingwinie. Zyskały wcześniej moją sympatię, jednak ostatecznie utknęły na liście ciekawostek. Zniechęcony, pozostałych środowisk nawet nie rozważałem. Natomiast Gnome oraz jemu podobnych nie obdarzałem sympatią. Tak, zgadza się – porzuciłem Linuksa. Podczas gdy można stwierdzić, że we współczesnym wirtualnym świecie bywa on mniej dokuczliwy niż Windows i wielu zwykłych użytkowników pod postacią Ubuntu o nim co najmniej słyszało, tak ponad dekadę wstecz na desktopie był zaledwie nieznaną i problematyczną ciekawostką bez poważnego wsparcia większych „graczy”. Może gdyby nie te czynniki, to nie dokonałbym wtedy takiego wyboru.

Spróbujmy jeszcze raz, tylko trochę inaczej

Musiało upłynąć trochę czasu zanim dałem kolejną szanse pingwinowi, którego przecież pierwszą wersje (jądra) w 1991 roku sam Linus Torvalds określił jako efekt hobbystycznej działalności. W pewnej chwili nawiązałem nową znajomość z webmasterem mającym w swoim portfolio kilka drobnych sukcesów w zakresie zarabiania z reklam. Okazało się, że użytkowany na co dzień przez niego system operacyjny to Linux, a nawet lepiej – Ubuntu w wersji bodajże 11.10. Niewątpliwie zostałem zaskoczony. Zacząłem dopytywać „Jak? Co? Dlaczego?” wspominając, że w niezbyt odległej przeszłości ja także byłem entuzjastą tegoż tworu pod postacią Mandrake lub Mandrivy. Nadspodziewanie pozytywne odpowiedzi na te pytania skłaniały do zweryfikowania, jak nasz darmowy system spisuje się wtenczas.

Ku mojemu zdziwieniu już w wersji 12.04 wszystko pracowało żwawo i stabilnie – internet, dźwięk, drukarka HP praktycznie gotowa do druku, prosta półautomatyczna instalacja sterownika grafiki. Sytuacje w których nieoczekiwanie przestawało coś działać raczej nie miały miejsca. Nieistotną barierę stanowiły co najwyżej pojawiające się sporadycznie raporty o błędach, których przyczyn jednak na własnej skórze nie odczuwałem. Poważnym walorem Unity była wizualna spójność elementów wyświetlanych na ekranie. Domyślnie, a nie po dograniu zestawu ikon, motywu czy innych dodatków. Dzięki temu dało odnieść się wrażenie, że system nie tylko stabilnie pracuje, ale jest również stabilny jako całość. Dokonany postęp był tak olbrzymi, że Ubuntu z Unity stało się dla mnie kluczowym systemem na kilka lat absolutnie detronizując Windowsa w codziennych zastosowaniach. Wszystko byłoby pięknie aż do teraz, gdyby nie ostatnie małe problemy, które z biegiem czasu zyskały miano może nie tyle powodu, co pretekstu do zmian.

Może jednak bez tego „inaczej”?

Wydanie 14.04 LTS systemu od Canonical mimo że działało stabilnie, to z nieznanej mi przyczyny znacząco straciło na wydajności. Wystarczyło tylko kilka otwartych kart w Chrome, aby tych strat doświadczyć w bolesny sposób. Na nic zdały się czyszczenie profilu oraz reinstalacja przeglądarki czy też inne podobne zabiegi. Być może pomogłaby ponowna instalacja całego systemu, bo ten już miał przebyty całkiem pokaźny staż. Niestety nie sprawdziłem. Dlaczego? Powód jest banalny: chęć wypróbowania innej dystrybucji z innym środowiskiem. Kilka lat argumentowałem sobie, że Ubuntu (bez X, K, czy L na początku) to system z dużą popularnością wśród Linuksów, a więc także dobrym wsparciem, dobrymi zasobami i to właśnie Canonical należy zawdzięczać tak ogromne postępy Linuksa na polu innym niż serwerowym. Poza tym, wszystko w końcu działało. Niemniej jednak, chciałem przetestować inną dystrybucje, a przede wszystkim środowisko i tę argumentacje odłożyłem na bok.

Tak więc kilka tygodni temu rozpocząłem przygodę z Mintem 18 wraz z leciwą już wersją 5.6.5 Plasmy na pokładzie. Niektórzy szczerze odradzali, natomiast ja pomyślałem, że przecież nie zaszkodzi podjąć próby. Instalacja przebiegła pomyślnie, a tuż po niej system zaskoczył pozytywnie szybkością działania, spójnością czy wyważeniem ilości efektów graficznych. Oczywiście nie było to na tyle zawrotne działanie, aby porównywać Plasme z najszybszymi środowiskami takimi jak XFCE czy tym bardziej LXDE, ale całość naprawdę dawała radę - newralgiczne funkcje systemu działały tak jak należy. Natomiast z całą pewnością np. menu systemowe, czyli to co mnie drażniło najbardziej w Unity, działało w KDE o wiele, wiele szybciej. Już przy pierwszym szukaniu wpisywany fragment nazwy programu niemalże natychmiast daje adekwatne propozycje. Niepłynne animacje? To nie Gnome Shell. Na zintegrowanej mobilnej grafice Intel HD 2000 odtwarza praktycznie wszystkie animacje super płynnie, kiedy Gnome wyraźnie „chrupał” przetwarzając niektóre z nich. Ten drugi oferował co najwyżej dostateczną płynność bez uporczywych spowolnień dopiero przy dedykowanym GeForce GT 630M. Podczas gdy Unity z wersji na wersje zwiększa swój apetyt na RAM i od wersji 16.10 życzy sobie na starcie ponad 800 MB dobijając powoli do 1 GB, to Plasma zadowoli się o (ponad) połowę mniejszą ilością!

Możecie pomyśleć „Jakie ochy i achy ten Farkas tutaj przedstawia, a w rzeczywistości pewnie nie jest tak kolorowo.” i mógłbym rzec, że racja po Waszej stronie. Bowiem wersja od początku zawarta w Mincie 18 posiadała sporo drobnych, głupich błędów. Niby nic poważnego, aczkolwiek wrażenie niedopracowania detali było nieodparte. Obawiałem się, że to będzie już cecha, która nie ustąpi. Jednakże Mint 18 dostał aktualizacje Plasmy do wersji 5.8.3 LTS i od tego momentu przyznać racji nie mogę ;-) Tak, to świetne środowisko – wystarczająco dopracowane, szybkie, niewymagające specjalnego obycia, proste, funkcjonalne, konfigurowalne, ładne, wyważone i tak dalej… z perspektywy użytkownika prostego, ale także tego znającego się na rzeczy, po prostu bajka.

Sentymentalnie, znów po staremu

Opiszę kilka mocnych stron tego środowiska dla tych, którzy nie mieli z nim styczności lub mieli, lecz znikomą, chwilową.

Krunner – wszystko w jednym

Potrafi sprawnie wyszukiwać i włączać programy, zakładki przeglądarki, ustawienia systemowe, różnego rodzaju pliki jak np. multimedialne czy dokumenty, wykonywać skomplikowane obliczenia matematyczne, przeliczać jednostki czy też instalować programy. To wszystko działa znacznie lepiej niż Dash (wyszukiwarka) w Unity i świetnie zastępuje domyślne menu systemowe przy założeniu, że ktoś wpisuje fragment nazwy zamiast szukać na liście. Odnośnie menu systemowego, jeżeli ktoś przyzwyczajony jest do Dasha lub czegoś podobnego, to Plasma oferuje niezły zamiennik zwany po polsku „Tablica programów”.

Aktywności – wzrost ergonomii

Uważany przez niektórych za zbędną funkcjonalność mającą na celu wypchnięcie tradycyjnych, wirtualnych pulpitów. Jak sama nazwa wskazuje, ułatwia przełączanie się między aktywnościami. Nieściśle aktywność można porównać do osobnego komputera przeznaczonego do konkretnego zastosowania. Umożliwia używanie odrębnych widżetów oraz tapet dla każdej z nich, choć nie tylko. Aktywności podobnie jak wirtualne pulpity mogą prezentować ogólną tematykę (praca, rozrywka) lub konkretną czynność (programowanie, muzyka) i co najważniejsze, mogą współpracować z wirtualnymi pulpitami. Korzystanie z takiej synergii może być przydatne i moje doświadczenie podpowiada mi, że takie właśnie jest. Przykładowo dla aktywności „Programowanie” można ustawić odpowiedni widżet usprawniający poruszanie się po katalogach roboczych, listę to-do w formie widżetu-notatki czy osobną, nierozpraszającą tapetę. Przełącznik zadań na panelu zawiera w sobie opcje pozwalającą na ukrywanie tych programów, które uruchomione zostały na innej aktywności. W ramach wspomnianej synergii każdej aktywności przydzielamy np. po dwa czy trzy pulpity i znacząco wzrasta ergonomia korzystania z komputera.

KDE Connect – wygodnie ze smartfonem

Pozwoli na łatwą współpracę ze smartfonem opartym na Androidzie. Oferuje m.in. współdzielenie plików i adresów URL, emulacje gładzika, synchronizacje powiadomień, współdzielony schowek czy działanie smartfona jako pilot multimedialny. Opiera swoje działanie na połączeniu wifi.

Bluetooth – tutaj działa lepiej niż dobrze

Jeżeli pragniecie mieć możliwość używania BT i do tej pory sprawiał on problemy na Waszej dystrybucji to spróbujcie KDE. Technologia ta jest dziś wykorzystywana zdecydowanie rzadziej niż kiedyś, ale na Gnome Shell, Unity czy nawet XFCE w praktyce była u mnie nieużywalna. Sparowanie urządzeń mogło graniczyć z cudem. Możliwe, że tak jak ja, obarczaliście za taką postać rzeczy jądro systemu. Nie uwierzycie jakiego szoku doznałem, gdy okazało się, że... tutaj wszystko działa. Dokładnie tak. Można przesyłać pliki między urządzeniami czy odtwarzać dźwięk ze smartfona na komputerze i nie ma z tym większych problemów.

Kilka słów i mała prezentacja na koniec

Nie pozostaje mi nic innego jak rekomendować Minta 18 wraz ze zaktualizowanym KDE lub wstrzymanie się do wersji 18.1 w której nowa wersja owego środowiska już będzie zawarta.

Tymczasem odradzam Kubuntu, które na moim laptopie lubiło sypnąć błędem mimo że system jak działał, tak działał w dalszym ciągu, bez jakichkolwiek negatywnych zmian. Prawdopodobnie zasługa apporta zawartego w Ubuntu oraz jego odmianach. Mam nadzieję, że wpis się spodobał i nie żałujecie poświęconego czasu na jego przeczytanie :-) Dziękuję za uwagę. 

linux oprogramowanie inne

Komentarze

0 nowych
maew   7 #1 31.12.2016 15:30

Co do KDE 5 to ja polecam dwie dystrybucje: KDE Neon w wersji User Edition oraz Netrunner 16.09 - połączenie Debiana Stable i Plasmy 5.7.5 :)

Mk13   16 #2 31.12.2016 15:41

Niestety podzielam zdanie na temat mułowatości Ubuntu. O ile mam komputer o w miarę przyzwoitych parametrach, gdzie Windows 7 działa w zasadzie bez jakiegokolwiek zająknięcia, tak Ubuntu zajmowało więcej czasu w zasadzie wszystko. Uruchomienie programów, operacje na plikach, uruchomienie klienta Torrent to był już gwóźdź do trumny. Ubuntu wyleciało, z powrotem jestem na Windows 7. Teraz chyba Minta wrzucę. Wydaje mi się że to Unity takie zrypane jest.

Farkas   11 #3 31.12.2016 16:17

@Mk13: miałem podobne doświadczenia, jednak dopiero po pewnym okresie użytkowania Ubuntu. Jakiś czas świeżo po instalacji chodziło żwawo. Natomiast wiem na pewno, że jest to cecha Unity. Już Gnome Shell jest lepszym wyborem moim zdaniem. Pomijając lekkie chrupanie niektórych animacji raczej nie miałem większych zastrzeżeń. Z drugiej strony nie używałem za długo, więc mogę się mylić.

@maew i można do tego dodać jeszcze OpenSUSE. Wiem, kiedyś sprawdzę wszystkie trzy. Póki co, Mint ze zaktualizowanym KDE działa sprawnie, bez problemów i na nim na pewno sobie trochę posiedzę :-)

Autor edytował komentarz w dniu: 31.12.2016 16:18
  #4 31.12.2016 16:25

Ja w sumie polecam Cinnamona. Nie wiem dlaczego ale KDE od lat mnie odrzucała - było zbyt cukierkowe. Może kiedyś sprawdzę jak to teraz wygląda.
Nie mniej jednak po paru miesiącach Linuksa i tak zawsze wracałem na Windows. To pewnie się nie zmieniło. Tym bardziej że 10tka mimo że przekombinowana to jednak jest chyba najstabilniejszym systemem od MS jak do tej pory. Przynajmniej na moim sprzęcie :)

Azerty2   7 #5 31.12.2016 17:05

@Mk13: Mint, to mierna kopia Ubuntu. Jak jeszcze masz cierpliwość do linuksa, to trzymaj się głównych dystrybucji jak Archlinux, Gentoo, Slackware, OpenSuse, Fedora, Debian. Wiem, że niektóre z nich trudno jest na początku zainstalować, ale jak już przebrniesz, to wtedy z linuksa będziesz zadowolony.

Mk13   16 #6 31.12.2016 19:01

@Azerty2: Nie mam cierpliwości i potrzebuje czegoś co działa po zainstalowaniu i ewentualnym doinstalowaniu kilku pakietów. Dystrybucje które podałeś są tego przeciwieństwem.

Adax   4 #7 31.12.2016 21:08

@Mk13: Dla mnie słowo "Ubuntu" kojarzy mi się z dawnym Ubuntu:
http://www.dedoimedo.com/images/computers/ubuntu-8.10-install-8.jpg
a nie tym co się wyprawia. To był system. To było piękne i użyteczne - przynajmniej dla mnie osobiście.
Quo vadis Ubuntu?

  #8 31.12.2016 23:06

@Adax: Zgadzam się z Tobą. Kiedyś Ubuntu to był porządny system. Ostatnio jak miałem awarie dysku poratowała mnie stara wersja Ubuntu 9.04 pięknie to chodzi i ma wszystko co trzeba, szkoda, że te nowe wersje są takie ciężkie i mało użyteczne w konfiguracji i sypią błędami przy uruchamianiu Plymouth

kocur27   1 #9 01.01.2017 07:32

Witam czy może mi ktoś wyjaśnić czym są te "Aktywności" w linuksie.

nintyfan   11 #10 01.01.2017 11:35

Krunner pozwala także na wyszukiwanie okien(przełączanie aktywnych). Aktywności pozwalają na przypisywanie im plików. Ja na aktywności granie dodałem plasmoidę FolderView ze ścieżką (chyba) programs:/Games

nintyfan   11 #11 01.01.2017 11:38

U mnie, na Plaśmie 5.8 Bluetooth nie działa. U mojego ojca Plasma 5.8 laguje, więc jest on zmuszony do korzystania z GNOME3.

Farkas   11 #12 01.01.2017 12:31

@nintyfan: laguje w sensie, że animacje mulą czy ma momenty "myślenia" w niektórych sytuacjach? Jeżeli to pierwsze, to wydaje mi się to niemożliwością tzn. że Gnome 3 jest płynniejszy niż Plasma 5.8. Na zintegrowanej niezbyt młodej karcie mam sytuacje odwrotną :P Natomiast te momenty myślenia... wiesz, działam na SSD, trudno mi ocenić. Nawet jak są, to niezauważalne.

Autor edytował komentarz w dniu: 01.01.2017 12:37
sajmon17099   7 #13 01.01.2017 13:07

@Adax: Zainstaluj sobie Mate i będziesz miał te swoje piękne i użyteczne Ubuntu.

pavbaranov   7 #14 01.01.2017 13:11

@kocur27: Nie w linuksie, bowiem występują one obecnie wyłącznie w Plasma 5 (a wprowadzone zostały w KDE4). Jeśli miałeś do czynienia wyłącznie z Windows, to wyobraź sobie to mnie więcej tak, jakbyś miał kilka (dowolną w sumie ilość) komputerów, które ustawiasz wyłącznie pod jakiś rodzaj pracy. Np. na jednym ustawiasz sobie program pocztowy, na innym środowisko programistyczne, na jeszcze innym np. gry itd. Następnie te wszystkie komputery łączysz w jeden i wygodnie przerzucasz się między nimi za pomocą myszki, czy jakiegoś skrótu. Oczywiście ustawienie pod określony rodzaj działania (aktywność) nie powoduje utraty możliwości korzystania z innych programów (które nie są tam "ustawione"). To tak z bardzo dużego "grubsza" :)

Azerty2   7 #15 01.01.2017 13:19

@Mk13: Jedyne, co mogę jeszcze polecić, to Rosa Linux (oprócz Plasmy, bo szkoda nerwów). To distro ciągłe, spadkobierca francuskiej Mandrivy. Szef tej rosyjskiej firmy mówi: "mniej gadania, więcej kodu" i widać to w realu, bo to dosyć stabilny linux. Forum wieje nudą, bo użytkownicy mają niewielkie problemy.
Owszem, nie jest idealnie, ale jako drugi mniej ważny system może być...

http://en.rosalinux.com/downloads/

Farkas   11 #16 01.01.2017 13:31

@pavbaranov Dzięki za uzupełnienie. Chciałem dodać jakieś porównanie lepiej obrazujące zagadnienie, ale nie byłem pewien czy porównywanie aktywności do osobnego komputera nie jest zbyt ryzykowne. W sumie może dodam jednak do wpisu. Pisząc o ludziach, którzy Minta z KDE odradzali miałem na myśli m.in. Ciebie. Twoje argumenty są jak najbardziej racjonalne i na pewno kiedyś zarzucę sobie OpenSUSE czy KDE Neon, ale druga strona medalu jest taka, że - przynajmniej u mnie, Mint 18 ze zaktualizowanym KDE działa naprawdę ładnie, więc trochę czasu z nim na pewno spędzę.

Tak przy okazji - szczęśliwego nowego roku wszystkim :-)

Autor edytował komentarz w dniu: 01.01.2017 13:34
nintyfan   11 #17 01.01.2017 14:04

@Farkas: Wszystkie aplikacje, włącznie z tymi z KDE, działają sprawnie. Jedynie PlasmaShell nie odświeża efektu hover(zaznaczenia pliku pod kursorem), a także kwadrat zaznaczenia plików nie nadąża za kursorem. Jeżeli kursor znajduje się nad oknem PlasmaShell, to zżera jeden rdzeń procesora w pełni(komputer ma dwa rdzenie). U mnie Plasma działa bez zarzutów, a oboje(mój ojciec i ja) mamy zintegrowaną kartę intela.

nintyfan   11 #18 01.01.2017 14:09

Warto zapoznać się z tym, co ma oferować nowy Discover(zarządca instalacji/usuwania programów) dla Plasmy.
Ma on m.in:
1. Integrować się ze Snappy
2. Pozwalać na nawigację klawiaturą
3. Integrować się z Get Hot New Stuff 2

nintyfan   11 #19 01.01.2017 14:13

@kocur27: Aktywności w Plaśmie są zestawem ustawień nastawionych na wykonywanie aktualnej pracy. Oczywiście, że nie wszystko da się modyfikować przez aktywność, np. panele są globalne, a także temat(czy tam motyw) Plasmy jest też globalny. Za to aktywność decyduje o obecnym zestawie plasmoidów(odpowiednik widżetów), ulubionych programach w pasku, otwartych oknach(każde okno może być przypisane do co najmniej jednej aktywności, jednak może się także wyświetlać na każdej), historii ostatnio otwartych plików, skojarzonych plikach i pewnie wielu rzeczy, o których nie mam pojęcia.

Farkas   11 #20 01.01.2017 15:06

@kocur27 @nintyfan @pavbaranov odrobinę poprawiłem opis aktywności :-)

pavbaranov   7 #21 01.01.2017 16:01

@nintyfan: " temat(czy tam motyw) Plasmy jest też globalny"
Już niekoniecznie musi być (choć domyślnie w Plasma 5.8 nie da się tego zrobić): http://linux-pavbaranov.blogspot.com/2016/12/rozne-pulpity-wirtualne-w-plasma-5....

pavbaranov   7 #22 01.01.2017 16:07

@Farkas: No właśnie tu m.in. jest problem, że w Mint, a w zasadzie, to obecnie w Kubuntu - Plasma nigdy nie jest aktualna (obecna wersja to już 5.8.5). W Kubuntu (a zatem i w Mint) jest - oficjalnie - nadal 5.6.3 (bodaj); a jeśli nic się nie zmieniło, to 5.8.3 jest nadal w testach.

nintyfan   11 #23 01.01.2017 16:50

@pavbaranov: Chyba się nie zrozumieliśmy - ja pisałem o aktywnościach, a mianowicie o wystroju plasmoidów i pasków. Możliwość ustawienia innej tapety na każdej aktywności istnieje od dawna(chyba od zawsze). Faktycznie nie można ustawiać odmiennej dla tej samej aktywności, jednak oddzielnie dla każdego pulpitu w aktywności.

  #24 01.01.2017 17:11

@maew: A Chakra też nastawiona na KDE i Padrus. Kiedyś PCLinuxOS i Sabayon dobrze wspierało KDE.

foreste   15 #25 01.01.2017 17:47

Kde 5 to porażka jak Windows 10 ,dostajemy odpicowane kde 5 flat desingiem a polowe opcji mniej ,W kde 4 było więcej możliwości ustawień np ikon w tray a w kde5 już ucięte jest,chciałbym zebym była możliwość mieć kde4 nas np archu ,bo te nowe obrzydło mi,nie wyglądem lecz to okrojone kde w ustawienia

pyotr_p   5 #26 01.01.2017 18:17

@Adax: Popieram. Stare dobre czasy. Wraz z pojawieniem się Unity raz na zawsze zrezygnowałem z Ubuntu. A takie było fajne...

takijeden.ninja   7 #27 01.01.2017 19:37

@Farkas: Niestety taki urok pochodnej Ubuntu, że na razie jeszcze jakoś z Plasmą 5.8.3, ale im dalej w las to aktualna Plasma zacznie coraz bardziej odjeżdżać. I na to dobrej rady dzisiaj nie ma jak tylko dokonać przesiadki. Wiem, że łatwiej napisać, a trudniej zrobić bo uwarunkowania są różne.

Najlepszą Plasmę serwuje Arch i jego forki oraz KaOS i nie sądzę aby pojawiła się inna dystrybucja, która powyższe zespoły dogoni nie tylko numerkiem, ale i dopracowaniem.

Debowaci zdani są na samodzielne ciosanie w debianowym drewnie (stretch/sid), ale to jest opcja dla nielicznych. Leniwce mogą skorzystać z gotowca typu Siduction. Link: https://forum.siduction.org
Posadziłem go dzisiaj i z bebechami jest nieźle:
- kernel 4.9.0
- Plasma 5.8.4
- Plasma Frameworks 5.28
Na razie w czasie mojego wstępnego dłubania nic się nie sypnęło. Zobaczymy jak będzie dalej.

nintyfan   11 #28 01.01.2017 20:46

@foreste: W Plaśmie 5.9 ma powrócić globalne menu. Czego CI brakuje z KDE4, jeśli można wiedzieć?

Farkas   11 #29 01.01.2017 21:04

@pavbaranov: 5.8.3 jest już w repozytoriach domyślnie podpiętych i włączonych w systemie tzn. Kubuntu Backports w wersji stabilnej. Z tydzień temu menadżer aktualizacji pokazał mi pełno nowych pakietów KDE i właśnie wtedy zorientowałem się, że to aktualizacja do wersji 5.8.3.

@takijeden.ninja zgadza się, jest to problem. Co prawda nie dla mnie, bo mi wystarczy stabilne, dobrze działające środowisko, a nowe funkcje i usprawnienia mogę mieć np. za 2 lata przy instalacji nowej wersji systemu, ale nie zmienia to faktu że jest to jednak problem.

Autor edytował komentarz w dniu: 01.01.2017 21:09
pavbaranov   7 #30 01.01.2017 22:00

@Farkas: No fakt, nawet jest już wersja 5.8.4. Nie jest zatem tak źle (na razie :)). Przynajmniej jeśli chodzi o Plasmę. Mea culpa. Aplikacje jednak to dalej staroć.
IMO - obecnie lepiej dopracowane paczki - jeśli chodzi o KDE - pochodzą od Neona niż od Kubuntu (oczywiście jeśli chodzi o Ubuntu pochodne dystrybucje, czy generalnie deb).

Autor edytował komentarz w dniu: 01.01.2017 22:03
synek317   4 #31 01.01.2017 23:52

"Ów środowiska"? Serio?

christ0   3 #32 02.01.2017 09:22

@Adax: Jak to gdzie do Małego Miękkiego.

Farkas   11 #33 02.01.2017 09:30

@pavbaranov: a słyszałem o takiej możliwości i nad nią myślałem, ale uznałem że będę trzymał się repozytorium domyślnie zawartego w systemie. Z drugiej strony nic nie stoi chyba na przeszkodzie, aby dodać repo KDE Neona i zaktualizować tylko niektóre pakiety.

EDIT: jednak stoi... system przecież będzie chciał aktualizować całe KDE. Pewnie jest jakaś opcja, aby pakietów z danego repo nie załączać do aktualizacji. Trzeba byłoby skorzystać.

@synek317 o żesz Ty... już poprawiam :-)

Autor edytował komentarz w dniu: 02.01.2017 09:37
pavbaranov   7 #34 02.01.2017 09:44

@Farkas: Wprawdzie skażony jestem przez rolling release, ale nie polecałbym nikomu aktualizacji "niektórych pakietów". Jeśli już - to po prostu zastąpić w Mint PPA Kubuntu Backports, repozytorium Neona (albo po prostu na niego "przejść"). Na reddicie wprawdzie było nieco informacji o tym, że Kubuntu (czyli w zasadzie i Mint powinien) + Neon działa poprawnie, ale nie używam tych dystrybucji zatem nie wiem jak to funkcjonuje.
Do mnie za Neonem przemawia w porównaniu z Kubuntu jeszcze jedno: obecnie za paczkami w Neonie "stoi" więcej osób bezpośrednio związanych z KDE niż w przypadku Kubuntu. Neon rozwija też kilka różnych gałęzi paczek. Biorąc pod uwagę, że użytkownicy Neona są aktywni, to prawdopodobieństwo wykrycia jakichś problemów na dość wczesnym etapie (tj. w paczkach ze źródeł deweloperskich) i zniwelowanie jakichś ewentualnych błędów jest wyższe wg mnie niż w Kubuntu, które chyba nie bardzo ma obecnie pomysł na siebie jako dystrybucję. Nadto do Neona trafiają nowe paczki, które do Kubuntu nie trafiają wcale, bądź sporadycznie, czy przypadkowo. Zobacz sobie na takie coś: https://www.kde.org/announcements/plasma-5.8.4-5.8.5-changelog.php - to są poprawki jakie zostały wprowadzone jedynie między 5.8.4, a 5.8.5. Tak na szybko licząc ponad 20 samych jedynie poprawek zgłoszonych błędów. W Kubuntu po prostu świadomie się ich pozbawiasz. Opowiadanie, że całe dostarczane przez Kubuntu środowisko jest lepiej przetestowane i "stabilniejsze" między bajki należy włożyć (jak każdą bujdę w obronie oprogramowania zawierającego celowo większą ilość błędów).

Farkas   11 #35 02.01.2017 10:22

@pavbaranov: mnie też ciągnie do KDE Neona oraz OpenSUSE w wersjach rolling release. Co do tego pierwszego to nie wątpię, że jest to dystrybucja którą każdy entuzjasta KDE powinien rozpatrywać w pierwszej kolejności. Odnośnie tych "niektórych pakietów" dodałem edycje do poprzedniego komentarza :)

Autor edytował komentarz w dniu: 02.01.2017 10:22
  #36 02.01.2017 10:52

@Mk13: Spróbuj w takim razie OpenSUSE Tumbleweed albo zwykłe Leap. Ja używam OpenSUSE Tumbleweed na laptopie, i wszystko działa od momentu instalacji. Nic kompletnie tam nie zmieniałem. Grafika, filmy, przeglądarka, internet, muzyka, dźwięk, 3D, vsync, wszystko śmiga. Jedyne co nie śmiga od startu to udostępnianie plików z Windows (jest tam domyślnie firewall co blokuje wszystko).

  #37 02.01.2017 11:13

A skąd pobrać Minta z KDE? Bo na stronie dystrybucji są tylko środowiska cinnamon i mate :/

Farkas   11 #38 02.01.2017 11:35

@Liścionos (niezalogowany): ponieważ najnowsza wersja 18.1, która wyszła z 2 tygodnie temu, nie ma jeszcze swojej wersji z KDE. Trzeba ściągnąć wersje 18.

pavbaranov   7 #39 02.01.2017 12:00

@Farkas: Ta opcja, o której piszesz w poprzednim komentarzu, to tzw. pinning (dobrze opisane w wiki Debiana).
Powiem tak - po latach siedzenia na debianowatych z KDE, w tym dedykowanego mu Kubuntu, po przeniesieniu się na takie dytrybucje jak Chakra, czy Arch, wiem, że jakość KDE leży gdzie indziej ;)
Niemniej jednak - jeśli miałbym komuś polecić obecnie jakąś dystrybucję z KDE opartą o deb, to w pierwszej kolejności sugerowałbym wybór którejś wersji Neona w zależności od zaawansowania użytkownika. Kubuntu, Mint czy Netrunner byłyby chyba na końcu takiej listy :)
Jeśli chodzi o OpenSUSE, to proponuję Tumbleweed, a nie konfigurację z repozytorium Factory, chyba, że chcesz mieć wspierane do końca swych dni Plasma 5.8 - wówczas Leap (na Tumbleweed prawdopodobnie będą pojawiać się nowe wersje Plasmy, podczas gdy na Leap winny znajdować się kolejne wersje poprawkowe 5.8).

Autor edytował komentarz w dniu: 02.01.2017 12:02
marteli   6 #40 02.01.2017 12:14

@Liścionos (niezalogowany): Coś słabo sprawdzałeś:
https://www.linuxmint.com/release.php?id=27

marteli   6 #41 02.01.2017 12:17

Z Ubuntu (a właściwie z Unity) jest o tyle dziwnie, że z jednej strony IMO jest to najbardziej dopracowana wizualnie i spójna graficznie dystrybucja, z drugiej strony jest to chyba najmniej intuicyjne i ergonomiczne środowisko pracy wśród popularnych linuksowych desktopów.

kocur27   1 #42 02.01.2017 13:36

Dziękuje za odpowiedz, domyślałem się że to wirtualne pulpity tylko bardziej zaawansowane opcje. I tak tego nie umiem używać jak całej reszty jaką jest linuks. Fajnie to wygląda na jakiś prezentacjach, jeszcze żeby tylko grac się dało na tym systemie we wszysto co wychodzi na Windows i można całkowicie emigrować na jakieś Kubuntu albo Mint

Autor edytował komentarz w dniu: 02.01.2017 13:36
Red_Shoehart   9 #43 02.01.2017 14:15

@Mk13: Pamiętam swoje pierwsze Unity w 12.04 LTS. Jaki to był szybki system, w porówaniu do tego co miałem z Windows 7 na HP G72. Pierwszy raz komputer nie grzał mi się jak farelka.

Farkas   11 #44 02.01.2017 14:30

@kocur27: taaak, te felerne gry chyba zawsze będą przeszkodą. Nawet jak kiedyś zacznie wychodzić na Linuksa 95% tego, co jest lub będzie na Windowsie, to niestety wystarczy kilka gier dużego kalibru, aby nie podjąć decyzji o przejściu na ten system. Ja na laptopie mam Linuksa, bo na nim nie gram w nic poza CS GO i Team Fortress 2, które mają swoje wersje na Linuksie... gorzej ze sprzętem typowo pod rozrywke tzn. granie.

kocur27   1 #45 02.01.2017 15:02

Bardzo mi przykro z powodu że grasz w cs i tf2, naprawdę szkoda czasu, ale jeszcze 6 miesięcy temu grałem sobie w Metro Last Light na Mint 17 i było dobrze a nawet bardzo dobrze, żadnych ścin, lagów no prostu tak jak powinno być. Życzę sobie i każdemu żeby to Windows stał się alternatywą dla Linuksa dla każdego a nie na odwrót. Tak Gry są ważnym elementem i to one przyciągają ludzi do Windows, bo to ROZRYWKA, kilka programów których brakuje, alternatywy nie ma a substytuty są słabe. Na lapku mam 2 systemy, W7 i Kubuntu, w domu używam sobie W7 a w pracy Kubuntu...czasami.

Autor edytował komentarz w dniu: 02.01.2017 15:02
dragon321   11 #46 02.01.2017 15:14

Dobry wpis. Opisany przez Ciebie KRunner jest w istocie siłą Plasmy - najbardziej podoba mi się wbudowany w niego przelicznik walut czy kalkulator. Nie muszę uruchamiać przeglądarki, by sprawdzić ile dokładnie będzie wynosiła cena czegoś podana w Euro po przeliczeniu na zł. Kalkulator tak samo, do szybkiego policzenia nie muszę uruchamiać osobnej aplikacji.

Aktywności też są podawane jako zaleta, chociaż ja osobiście jakoś nie potrafię się przestawić na pracę w wielu pulpitach czy aktywnościach.

A Ubuntu, cóż, jak dla mnie to, że się nie zmienia jest raczej zaletą. Dystrybucja dla Kowalskich nie powinna przechodzić wielkich zmian. Następna rewolucja, jak czeka Ubuntu, to Unity 8, coś czuję, że na początku też będzie tragicznie i to pewnie sporo gorzej, niż przy premierze Unity 7. Wkońcu tutaj nie będzie tylko nowe środowisko, ale i nowy system okien.

Autor edytował komentarz w dniu: 02.01.2017 15:15
Farkas   11 #47 02.01.2017 15:40

@dragon321: Ten brak zmian o którym wspomniałem pod zrzutem ekranu z Ubuntu nie jest z mojej strony potępiający... dopisałem to, bo tak mi do głowy przyszło pierwsze co, jak spojrzałem na zrzut :-) Co do aktywności wiesz, podobnie jak wirtualne pulpity - niby mają na celu porządkować, zwiększać ergonomie, ale z drugiej strony to kolejny narzut, kolejna funkcja którą trzeba poznać. Skomplikowanie obsługi systemu wzrasta. Ja tam rozumiem, gdy ktoś pisze, że starczy mu jeden pulpit i jakoś ciężko mu się obyć z wirtualnymi pulpitami czy aktywnościami.

@kocur27 hehehehe, jak to fajnie brzmi. Dbasz o mój czas dobry człowieku :D a tak poważniej: pogrywam raz na jakiś czas raczej w ramach pogrania z przyjaciółmi. W CSa tak z raz na 2 tygodnie, a w TFa... hmm... ostatnio kilka miesięcy temu, ale kiedyś grałem w niego sporo więcej. Natomiast na poważnie to ostatnio ukończyłem z partnerką Dragon Age Inkwizycje, wcześniej Mafie 2, przymierzamy się też do Wiedźmina 3.

Autor edytował komentarz w dniu: 02.01.2017 15:42
ayufan   4 #48 02.01.2017 17:14

@Mk13: Bo żeby Ubuntu działało dobrze to trzeba zainstalować je nie z płyty livecd/livedvd tylko z ubuntu minimal iso zainstalować sam system bazowy. Potem do instalować samo środowisko graficzne najlepiej nie unity, a coś z xfce/kde/mate/lxde i taki system jest dużo bardziej responsywny niż takie ubuntu gotowe instalowane z płyty livecd/livedvd jeśli chcesz system działający od kopa to polecam przetestować http://www.calculate-linux.org/ parę dni temu została wydana nowa wersja, system co prawda bazuje na Gentoo ale bez obaw, w jego głównym repo są głównie paczki, więc nie musisz nic kompilować, distro daje możliwość korzystania z dobrodziejstw portage ale głównie bazuje na paczkach i jest szybkie, jeśli chcesz distro które działa od kopa bez kombinacji i nie sprawia problemów przy aktualizacji to radzę odrzucić wszystkie distra bazujące na Ubuntu, no chyba że tak jak pisałem instalacja z ubuntu minimal iso wchodzi w grę.

  #49 02.01.2017 17:50

@Azerty2:" to trzymaj się głównych dystrybucji jak Archlinux, Gentoo, Slackware, OpenSuse, Fedora, Debian"

jeżeli już mowa o 'głównych dystrybucjach' to fedora wywodzi się od rhl-a a opensuse od slackware :)

Mk13   16 #50 02.01.2017 22:14

@ayufan: Z moich obserwacji to tych problemów z Ubuntu winne jest Unity. Z innymi środowiskami instalowałem kiedyś Ubuntu nawet na leciwych konfiguracjach i było fajnie.

  #51 03.01.2017 18:08

U mnie od około roku denerwują mi Windowsy bo strasznie obciążają mój komputer że myślałem że to wina aktualizacji 8.1 do 10 że mój procesor Intel Pentium B970 nie wspiera 10, a jak wróciłem do 8.1 to było jeszcze gorzej że nawet miałem problem z znalezieniem sterowników do mojego laptopa, że musiałem używać programu do instalacji sterowników (dla mnie najmniej problemów miał ten Snappy Driver Installer). Ostatecznie postawiłem Linuxa Mint 18.1 MATE obok Windowsa, ale te środowisko mi się nie podobało, że w porównaniu do Cinnamon trzeba więcej czasu przeznaczyć na konfigurację pulpitu, więc teraz mam Linuxa Mint 18.1 Cinnamon obok Windows 8.1 i jestem zadowolony, że największą zaletą Linuxa Mint ma bardzo łatwą instalację sterowników i że jest lżejszy niż Windows 8.1 i 10. Czekam na wydanie KDE bo bardzo mnie interesuje. Dodam że też mam zintegrowaną grafikę Intel HD 2000 i w Kubuntu 16.10 animacje płynnie chodzą :)

Farkas   11 #52 03.01.2017 18:15

@KowalskiPingwin: HDD czy SSD? Laptop czy stacjonarka? Jeżeli HDD i laptop z i3 lub i5 to jak oceniasz działanie Plasmy 5 na nim? Nie gorzej niż inne środowiska, wyraźnie lepiej, czy może ustępuje takiemu Unity czy Gnome Shell? Jestem ciekawy, bo ja na SSD działam, a to daje sporą różnicę w odbiorze względem HDD :P

  #53 03.01.2017 18:42

@Farkas: To laptop na dysku HDD tylko że to nie żaden i3 lub i5 tylko to dwurdzeniowy Intel Pentium B970 2.30 GHz, a z tym Kubuntu 16.10 KDE Plasma 5 działał nieźle, tylko że ma trochę długie uruchamianie i niestety go nie instalowałem, bo działał na Live USB oraz nie testowałem obecnie Unity lub GNOME Shell na tym laptopie...

Autor edytował komentarz.
dragon321   11 #54 03.01.2017 19:14

@Farkas: Nie twierdzę, że jest. Poprostu dodałem swoje 3 grosze.

Zgadzam się z aktywnościami. Może i są ułatwieniem , może i ten, kto ich nie ogarnia, jest "stary". Ale nie ma nigdzie przymusu korzystania - to tylko opcja. Każdy woli co innego. Ułatwienia nie muszą być dla wszystkich.

Autor edytował komentarz w dniu: 03.01.2017 19:15
nintyfan   11 #55 03.01.2017 20:16

@dragon321: Nie umiesz się przedstawić na aktywności, gdyż jeszcze większość programów nie korzysta z aktywności. Nie zmienia to jednak faktu, że ja sobie aktywności chwalę. Jeżeli taki Firefox lub inna przeglądarka internetowa by wspierała aktywności, to wtedy na jednej masz okno Firefoksa z kartami z dokumentacją programistyczną(aktywność programowanie), na innej masz odpalony teledysk z Youtube(aktywność rozrywka; ta aktywność ma ustawione, by nie blokować automatycznie ekranu, gdy jest aktywna), a na trzeciej aktywności masz GMail, Facebook i jakiś komunikator(nie ważne czy hangouts odpalony w Firefoksie czy osobna aplikacja). Wyobraź sobie, że oprócz oddzielnych kart w każdym oknie Firefoksa masz oddzielne zakładki, oddzielną historię i oddzielne hasła/konta. Można pokusić się także o oddzielny profil. Na aktywności programowanie masz wyłączone blokowanie skryptów JavaScript. Aktywności są potężne, choć jeszcze niewielu programistów dostrzegło ich potencjał. Taki KMail mógłby kojarzyć konta pocztowe i wpisy w książce adresowej z daną aktywnością. Tak samo komunikator internetowy mógłby wyświetlać różne listy znajomych dla różnych aktywności.

dragon321   11 #56 03.01.2017 23:09

@nintyfan: O fakt, gdyby programy pracowały jak piszesz, to z pewnością bym się przekonał do aktywnosci.

Farkas   11 #57 04.01.2017 07:18

@KowalskiPingwin: Pentium B970 to prawie to samo, co mobilne i3 czy i5, które mam na myśli. Można uznać, że nie ma istotnej różnicy :)

Autor edytował komentarz w dniu: 04.01.2017 07:22
PyraQ   6 #58 04.01.2017 11:33

@maew: Ja po wielu latach szukania dla siebie dystrybucji idealnie spasowanej z KDE, z czystym sumieniem mogę polecić Manjaro KDE, po prostu to jest główne środowisko dla Manjaro, a sam system działa świetnie, prosty w obsłudze itd. Jeśli wcześniej korzystało się z dystrybucji Debian, Ubuntu - based to jest kilka niuansów w nazewnictwie np. sieciówka nie nazywa się eth0 tylko enp3s0, po kilku miesiącach ja przynajmniej przyzwyczaiłem się do tego ;) Wszystkie Arch- based mają takie niuanse odnośnie debian -based :)
A Manjaro w świecie Archa to takie Ubuntu (chociaż bardziej Mint) w świecie Debiana.

  #59 04.01.2017 18:06

@Farkas: Aha, jeszcze zapomniałem ci powiedzieć, że w Kubuntu 16.10 raz był błąd Plasmy 5 podczas uruchamiania systemu w Live USB że był tylko czarny ekran z paskiem zadań co ja pamiętam...

Farkas   11 #60 04.01.2017 18:10

@KowalskiPingwin: istotne jest głównie to, co dzieje się po zainstalowaniu systemu już na dysku oraz dograniu sterowników, jeżeli potrzeba. Na Live może być różnie. Dzięki za info.

Farkas   11 #61 07.01.2017 12:45

@pavbaranov albo mi się wydaje, albo w stabilnym kubuntu-backports pojawia się Plasma 5.8.5. Zastanawia mnie tylko dlaczego dalej nie uaktualnili programów środowiska do nowszych wersji :P

pavbaranov   7 #62 07.01.2017 14:19

@Farkas: Tak - kilka dni temu pochwalili się tą wersją Plasmy. Dlaczego KDE Apps są w jakimś historrycznym wydaniu - bóg jeden raczy wiedzieć. Być może wymagają one jakichś nowszych komponentów niż te, które są w core od Ubuntu. Właśnie przypadkowość, brak konsekwencji w Kubuntu powoduje, że raczej jest to jedna z ostatnich dystrybucji, którą biorę pod uwagę jako platformę dla KDE. Efektem ich "polityki" jest natomiast to, że tam, gdzie nie pojawiają się czy to błędy, czy po prostu "mułowatość" działania, to w Kubuntu (i pochodnych) mamy to OTB :) I tak jest lepiej niż było w pierwszych wydaniach Kubuntu z Plasmą, ale dalekie to od polecania komukolwiek. Chyba, że wrogom :)

Autor edytował komentarz w dniu: 07.01.2017 14:23
Farkas   11 #63 07.01.2017 15:40

@pavbaranov: ha, ha, ha. Bez przesady :P U mnie działa świetnie na dosyć słabym sprzęcie, nie narzekam. Podejrzewam, że akurat szybkość działania będzie podobna niezależnie od dystrybucji. Kojarzę jedynie, że dystrybucje typu Chakra, które odcinają się od GTK, działają wyraźnie szybciej.

Autor edytował komentarz w dniu: 07.01.2017 15:40
Farkas   11 #64 08.01.2017 23:25

Trochę kicha dodawać kilka komentarzy pod rząd. Chciałem tylko poinformować, że nagrałem i dodałem na końcu wpisu materiał wideo, a konkretnie krótką prezentacje Plasmy 5 :)

addos   9 #65 10.01.2017 13:02

@Farkas: "Podejrzewam, że akurat szybkość działania będzie podobna niezależnie od dystrybucji."

Eeeee... moje doświadczenie mówi mi co innego. Widać to bardzo wyraźnie na HDD (nie SSD) i trochę wolniejszych maszynach. Wtedy taki Kubuntu to muł niesamowity. Piszę to w porównaniu do Archa (a wcześniej Slackware), którego na co dzień używam, i wiem jak działa normalny system :) No ale jeżeli masz super-hiper-CPU, max-RAMu, i dysk SSD, to maskujesz dziadostwo :) hehe sorry, ale jestem cięty i po przejściach jeżeli chodzi o rodzinę *buntu :) Nie bierz tego do siebie :) Zresztą podobne wrażenie mam odnośnie Fedory - też niezły zamulacz.

Autor edytował komentarz w dniu: 10.01.2017 13:03
Farkas   11 #66 10.01.2017 14:09

@addos: nie no, nie ma problemu. Ja nam i3 2328M, 4 GB RAMu, Intel HD 2000, słabawy sprzęt ale z SSD... i na tym Mint 18 z Plasmą 5.8 całkiem przyjemnie chodzi, trudno narzekać. Eimi ostatnio pisał o OpenMandrivie, jakie to optymalizacje w niej uczyniono. Może kiedyś wypróbuję :) ale już moja lista zawiera kilka pozycji do wypróbowania: OpenMandriva czy tam Rosa, OpenSUSE, KDE Neon, może Netrunner... a podejrzewam, że tylko Chakra będzie wyraźnie szybsza :P

EDIT: a może to jest tak, że Chakra właśnie jest szybsza ze względu na to że kiedyś była oparta na Archu czy jakoś tak... a nie dlatego że odcina się od GTK :P Oficjalnie raczej jednak uważa się, że to zasługa odcięcia od GTK.

Autor edytował komentarz w dniu: 10.01.2017 14:26
addos   9 #67 10.01.2017 17:08

Prędzej bym stawiał na pochodzenie od Archa, niż na odcięcie się od GTK. Jedno jest pewne: nie każdy menedżer okien jest tak samo szybki. Czytałem gdzieś, że środowisko Gnome 3 ma trochę skopanego swojego WM (Mutter). Chyba Phoronix pisał kiedyś o tym gdy porównywał jak chodzą gry na różnych środowiskach graficznych i najgorzej wypadło Gnome 3, a właściwie winny był Mutter. Samo Qt bez GTK to raczej chodzi o ujednolicenie wyglądu i większy porządek w bibliotekach. Jednak jest to bardzo trudne tak się zupełnie odciąć bo wiele fajnych programów jednak korzysta z GTK, np. Firefox itp. Ostatecznie ja bym chętnie miał tylko Qt, ale w moim przypadku nie da rady :)

tylko_prawda   11 #68 11.01.2017 20:48

Szczerze mówiąc, mam podobne odczucia w niektórych kwestiach. Z tym, że ja wolę gnomowatego Cinnamona.

  #69 14.01.2017 11:44

@Farkas: A będziesz wypróbować tą dystrybucję Linuxa Mageia? Bo ten chyba jest najpopularniejszą kontynuacją Mandrivy. Dodam że na razie tej dystrybucji nigdy nie używałem.

Autor edytował komentarz.
Farkas   11 #70 14.01.2017 19:51

@KowalskiPingwin: się zobaczy, może i tak :) Na razie zauważyłem, że błąd który pojawił mi się po aktualizacji z KDE 5.6 do 5.8 jest nawet na KDE Neonie, sprawdzę jeszcze na innych dystrybucjach z aktualnym KDE. A błąd ten jest bardzo głupi - tak gdzieś przy połowie zamknięć Chrome znika jego ikona szybkiego uruchomienia z panelu... i w zasadzie poza tym błędem nie mam żadnych zastrzeżeń, ale ten błąd jest wg mnie naprawdę... dziwny.

Autor edytował komentarz w dniu: 14.01.2017 19:54

Gratulacje!

znalezione maszynki:

Twój czas:

Ogól Naczelnego!
Znalazłeś(aś) 10 maszynek Wilkinson Sword
oraz ogoliłaś naszego naczelnego!
Przejdź do rankingu
Podpowiedź: Przyciśnij lewy przycisk myszki i poruszaj nią, aby ogolić brodę.