r   e   k   l   a   m   a
reklama

Fibaro na CES 2018: czas zintegrować inteligentny dom z samochodem

Strona główna Aktualności

O autorze

Konsekwentnie trzyma się lewego pasa autostrady. Lubi szybki chód chodnikiem, narowisty jazz oraz infradźwiękowy metal. Nie przeszkadza mu wolne oprogramowanie.

Gdybyśmy za ogłoszenie wielkiego sukcesu polskiego startupu w Dolinie Krzemowej w polskich mediach dostawali dolara, to pewnie sami posiadalibyśmy już ze trzy takie startupy. Entuzjazm z reguły jest na wyrost, a dobrym pomysłom brakuje skutecznej egzekucji, przez co sukcesy rodzimych przedsięwzięć często zwyczajnie rozchodzą się po kościach. Zupełnie inaczej jest jednak z Fibaro – uznanego na całym świecie poznańskiego producenta automatyki domowej nie mogło zabraknąć na tegorocznych targach CES.

Dla Fibaro tegoroczny CES jest przede wszystkim okazją, żeby zaprezentować integrację swoich urządzeń z największymi producentami końcowych węzłów Internetu Rzeczy i usług. Google, Amazon, Apple, Philips, Yale, Bose, Sonos czy Yamaha to tylko niektórzy producenci i dostawcy, z których produktów i usług korzystać możemy za pośrednictwem urządzeń Fibaro.

Jak się można było spodziewać, najwięcej uwagi poświęcono integracji z asystentami głosowymi. Urządzenia poznańskiego producenta od jakiegoś czasu oferują współpracę z Alexą oraz Siri, z kolei usługa Google Home została dodana całkiem niedawno, gdyż dopiero pod koniec 2017 roku zakończono proces certyfikacji.

Firma ogłosiła także rozszerzenie funkcjonalność swoich urządzeń o bardziej zaawansowaną obsługę multimediów. System Fibaro po podłączeniu do urządzeń firm Bose, Sonos, Yamaha Russound Pionieer, Onkyo czy Denon, dzięki ustalonym wcześniej harmonogramom, pozwala na przykład na ściszenie muzyki po wyznaczonej godzinie bądź akcje warunkowe, podobnie jak ma to miejsce w usługach IFTTT. W kwestii bezpieczeństwa firma nawiązała współpracę z Yale, Danlock i DSC. Dzięki tym integracjom, wychodząc z domu, aplikacja poinformuje nas, czy zamki zostały zamknięte.

Fibaro także poinformowało, że swoimi działaniami zamierza nieco wykroczyć poza segment automatyki domowej. Trwają prace nad przedsięwzięciem, które łączy inteligentny dom z motoryzacją. Dzięki temu możliwe będzie sterowanie domowym systemem bez odrywania rąk od kierownicy. Jako przykład przedstawiciele poznańskiego producenta podają sytuację, w której np. do budzika przesyłana będzie informacja o ilości paliwa — jeżeli jego stan będzie niski, zostaniemy obudzeni na tyle wcześniej, żeby móc zdążyć, zatankować samochód przed pracą.

Aktualnie kanał dystrybucyjny oferuje 6 urządzeń współpracujących z systemem HomeKit. Wśród nich są Door/Window Sensor, Single Switch, Flood Sensor, Motion Sensor, CO Sensor oraz Wall Plug EU.

© dobreprogramy
reklama
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

reklama
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieTak wygląda historia PlayStation. Kiedy będzie PS5? Jeszcze długo poczekamy