Firefox 36 to jeszcze lepsza synchronizacja i wygodniejsza obsługa na tabletach

Strona główna Aktualności

O autorze

Na serwerach fundacji Mozilla właśnie pojawiła się nowa odsłona przeglądarki Firefox. Wersja 36 to dosyć istotne wydanie, które wpływa zarówno na wygodę użytkowników, ich bezpieczeństwo, jak i zgodność aplikacji z nowymi rozwiązaniami webowymi. Tradycyjnie rozszerzono funkcje przeznaczone dla twórców stron internetowych, a wersja mobilna zyskała pewne poprawki interfejsu.

Jedną z istotniejszych zmian wprowadzonych wraz z tą wersją jest rozszerzenie modułu synchronizacji o obsługę stron przypiętych do ekranu startowego. W dobie powszechnego niemal dostępu do Internetu synchronizacja odgrywa coraz większe znaczenie, bo pozwala nam na ciągłość korzystania z tych samych narzędzi na wielu urządzeniach. Firefox do tej pory zapewniał automatyczną synchronizację kart, zakładek, haseł, historii przeglądania, zainstalowanych dodatków, a także ustawień. Obecnie synchronizowane są również kafelki ulubionych stron umieszczone na ekranie startowym, o ile oczywiście użytkownik z tej opcji korzysta. Co prawda szybkość synchronizacji nadal pozostawia nieco do życzenia i nie oferuje tak wysokiego komfortu pracy jak w przypadku konkurencyjnego Google Chrome, ale jest coraz lepiej, za co Mozillę można zdecydowanie pochwalić.

Nowa wersja wprowadza pełną obsługę „nowego” HTTP/2, co może przyczynić się do szybszego wczytywania stron wykorzystujących najnowsze rozwiązania. Jak już wiadomo, nie jest to rewolucja jakiej wszyscy się spodziewaliśmy, a jedynie wprowadzenie niektórych zmian przygotowywanych głównie przez Google i ruch, jaki ostatkiem sił ma uniezależniać Internet od tej korporacji. W przeglądarce pojawił się również częściowa obsługa Media Source Extensions (MSE), dzięki czemu może ona sobie lepiej poradzić z YouTube w wersji HTML5 i bez wykorzystania Flash Playera. Domyślnie dostępne są jedynie filmy w rozdzielczości 720p, aby móc oglądać te w wyższej jakości, musimy przejść na stronę ustawień zaawansowanych about:config, a następnie zmienić status pozycji media.mediasource.enabled na true. Już w wersji beta testowano również piaskownicę, która ma ochraniać użytkownika przed atakami na dodatki takie jak wspomniany Flash Player. Nowa wersja stabilna domyślnie nadal korzysta z trybu chronionego Flasha, ale możliwe jest jego wyłączenie poprzez zmianę wartości dom.ipc.plugins.flash.disable-protected-mode na true. Docelowo tryb ten zostanie wyłączony w wersji 37.

Programiści tworzący przeglądarkę postanowili usunąć z niej wsparcie dla szyfrów RC4 uznawanych już za niedostatecznie bezpieczne. Poza tym nieco zmieniło się w API dodatków, przez co część z nich może nie działać prawidłowo. Zmiany dla deweloperów obejmują min. możliwość łączenia z Firefoksem dla Androida za pomocą WebIDE. Wersja mobilna zyskała z kolei nowy interfejs w przypadku tabletów, który powinien być znacznie wygodniejszy niż do tej pory. Projektanci ułatwili dostęp do kart i zarządzanie nimi na większym ekranie. Teraz obsługa przypomina tę z desktopowego Firefoksa i wymaga minimalnej liczby kliknięć. Zmiany wprowadzone w wersji desktopowej znajdziemy także i w tej dla Androida, obsługuje więc ona protokół HTTP/2.

Firefox toczy obecnie ciężką walkę – na placu boju jest coraz więcej przeglądarek korzystających z silników WebKit i Blink, tymczasem Mozilla sukcesywnie rozwija swojego Gecko i pozwala użytkownikom na korzystanie z rozwiązania otwartego i co ważne, tworzonego z myślą przede wszystkim o nich. Wśród aktywnie rozwijanych aplikacji tego typu to właśnie przeglądarka Mozilli pozwala na największa personalizację i dopasowanie do oczekiwań użytkownika. Nową wersję znajdziecie już w bazie naszego serwisu, zarówno dla Windowsa jak i dla Androida.

© dobreprogramy