Firma AI od kampanii pro-Brexit rozchwytywana przez organizacje w UK

Strona główna Aktualności
Firma od kampanii Brexit Leave ma obecnie powodzenie u rządu w UK, fot. Lukas Schulze/Getty Images
Firma od kampanii Brexit Leave ma obecnie powodzenie u rządu w UK, fot. Lukas Schulze/Getty Images

O autorze

Kampania, taka jak Brexit Leave nie mogła się obejść bez pomocy Sztucznej Inteligencji. Za wprowadzenie tej technologii odpowiadała firma specjalizująca się w SI – Faculty, z której skorzystał doradca premiera Borisa Johnsona, Dominic Cummings. Jak się okazuje, cieszy się ona obecnie dużym wzięciem u brytyjskiego rządu.

Jak ustalił brytyjski The Guardian, w miniony piątek 1 maja 2020 miało miejsce spotkanie zespołu rządowych ekspertów ds. sytuacji nadzwyczajnych (SAGE). Brał w niej udział CEO Faculty, Marc Warner.

Brytyjski dziennik ujawnił, że Warner już wcześniej uczestniczył w tego typu spotkaniach i miał zachowywać się niczym zastępca Cummingsa. Firma, która przeprowadziła kampanię propagującą Brexit teraz doradza w sprawie koronawirusa, mając dostęp i przetwarzając poufne dane pacjentów z UK.

Warto tutaj na marginesie wspomnieć, że według agencji European Centre for Disease Prevention and Control, Wielka Brytania jest jednym z najgorzej radzących sobie z COVID-19 państw w Europie.

Co więcej, Faculty w ciągu ostatnich 18 miesięcy wygrało aż 7 przetargów na kontrakty dot. Sztucznej Inteligencji od organizacji rządowych w Wielkiej Brytanii. Jeden z nich opiewał na 250 tysięcy funtów, które przyznało Ministerstwo Ds. Cyfrowych, Kultury, Mediów i Sportu.

Firma ta współpracowała także z rządem nad programem stypendialnym w 2018, dzięki któremu wybrani naukowcy-specjaliści od danych mogli dostać się rad miasta.

Co ciekawe, jednym z głównych udziałowców firmy Faculty jest szef gabinetu premiera Lord Agnew. Odpowiada on także za wdrażanie (i wyszukiwanie do tego okazji) rozwiązań Sztucznej Inteligencji w rządowych organizacjach oraz służbach publicznych.

Działalność Agnew została prześwietlona przez niezależną organizację Spotlight on Corruption, która nawołuje polityka do odstąpienia swoich udziałów od Faculty. Agnew utrzymuje, że nie miał żadnej roli w nadawaniu kontraktów rządowych firmie Faculty.

© dobreprogramy
s