Foliarze nie zatrzymają 5G w USA. Sieci będą nadal wdrażać technologię

Strona główna Aktualności
Foliarze przegrywają z kapitalizmem w USA, fot. HomeArt/Shutterstock
Foliarze przegrywają z kapitalizmem w USA, fot. HomeArt/Shutterstock

O autorze

Pandemia paraliżuje ekonomię, a swoje dokłada jeszcze dezinformacja i fake newsy. Mimo wszystko sytuacja związana z siecią 5G nie wszędzie jest zagrożona: amerykańskie koncerny telekomunikacyjne nie tylko odłożyły na to środki, ale wręcz nawet ostatnio zwiększyły pule funduszy na ten cel.

Wydaje się, że o ile teorie spiskowe mają sporą nośność w sieci, a nawet okazjonalnie przyczyniają się do palenia masztów, rewolucja komórkowa nastąpi tak czy inaczej. Co prawda w Europie w kilku krajach, w tym Polsce odwołano przetargi na realizację 5G, ale w przypadku USA takie widmo nie wisi nad lokalnymi telekomami.

Lynnette Luna, główny analityk w firmie GlobalData zauważa, że 5G to bardzo lukratywna technologia, która ma potencjał do napędzania gospodarki przez najbliższą dekadę.

W Ameryce w ostatnim czasie Verizon odłożył aż 18,5 miliarda dolarów na stworzenie infrastruktury 5G, zwiększając pulę środków o okrągły miliard dolarów. Firma, pomimo niepewnej sytuacji i epidemii fejków, nadal ma zamiar wprowadzić sieć 5G do 30 nowych miast do końca tego roku, a także poszerzyć infrastrukturę w 30 miastach, w których 5G wprowadzono w 2019.

Z kolei T-Mobile po przejęciu spółki Sprint (które nastąpiło 1 kwietnia 2020) od razu zaczęło wdrażać 5G na częstotliwości 2,5 GHz. Co więcej, przez powyższą fuzję, która ma potencjał dostarczenia najszybszego 5G w USA, Verizon nie może pozwolić sobie na żadne opóźnienia.

Wygląda więc na to, że przynajmniej w USA foliarze przegrają z nieubłagalnym kapitalizmem - to niewielkie pocieszenie, ale lepsze niż żadne.

© dobreprogramy
s