Ceny kart graficznych będą rosnąć aż do trzeciego kwartału

Wg. Brian'a Hutchins'a menadżera ds. sprzedaży w Massdrop ceny kart graficznych nie tylko zatrzymają się na swoim obecnym wysokim poziomie ale też będą sukcesywnie rosnąć. Wpływ na to mają głównie dwa czynniki, problem z dostępnością kości pamięci oraz jednak wciąż mocnym zapotrzebowaniem kart przez górników.

Co ciekawe sytuacja rynku PC zdaje się być w odwrocie, już teraz przewiduje się kurczenie tego rynku a stale utrzymujące się drogie karty graficzne mogą skłonić ludzi do przerzucenia się na konsole lub w najlepszym wypadku przeczekanie tego na starych używkach kart graficznych.

Najlepsza karta graficzna obecnie to Geforce 1080TI której cena dochodzi do 4000zł, za to najlepszą konsolę można mieć już w granicach 2000zł, a przecież cena karty graficznej to tylko część kosztów.

Zasadnicze pytanie zostaje czy grafika konsol pozostaje na porównywalnym poziomie co ta z PC, co prawda były afery z ograniczaniem ilości klatek na konsolach ale to już zdaje się być przeszłość, tak więc jakie argumenty pozostają przy kupnie PC?

Jak tak dalej pójdzie to tylko kopacze kryptowalut będą skupować te karty, pytanie tylko czy już niebawem nie zobaczymy wzrostu cen konsol ze względu na zwiększony popyt.

Chyba najbardziej racjonalnym wyjściem z tej całej sytuacji dla konsumentów jest pozostanie przez jakiś czas na używkach starszych modeli kart graficznych aż sytuacja się uspokoi.

Tak naprawdę do obecnych gier AAA by odpalić je na średnich detalach wystarczy GTX960+ z 4GB za co zapłacimy 3000zł mniej. Także pytanie na które każdy sobie powinien odpowiedzieć to czy warto dopłacać 3000zł żeby móc zmienić detale w grze ze średnich na wysokie?

A jaki jest wasz sposób na przetrwanie tych jakże arcyciężkich czasów dla PC'towców? :)