FreeCommander XE 2020 Build 810a

Strona główna Windows Akcesoria Menedżery plików
Pobierz progr​am
zabezpiecz pobieranie Asystent może proponować instalację ofert reklamowych, na które nie musisz wyrażać zgody w celu pobrania programu. Możesz też użyć linków bezpośrednich bez asystenta (przycisk obok). W przypadku omyłkowej instalacji niechcianego oprogramowania polecamy skorzystanie z naszego poradnika.

Polski i jak wskazuje nazwa, bezpłatny menedżer plików. Opiera się na standardowej filozofii interfejsu tj. dwóch panelach zapoczątkowanych w programie Norton Commander.

freeCommander nie jest może aż tak rozbudowany jak najpopularniejsze narzędzie w tej grupie programów - Total Commander - ale oferuje wiele funkcji, których nie znajdziemy w innych, bezpłatnych menedżerach plików. Należą do nich m.in. obsługa plików skompresowanych, wbudowana "niszczarka" plików, możliwość prostego dzielenia plików, tworzenie i weryfikacja sum kontrolnych MD5, wbudowana przeglądarka plików graficznych, a także możliwość podglądu ich miniatur.

Główne funkcje i zalety programu

- Dwupanelowa technologia wyświetlania plików - widok poziomy i pionowy
- W każdym oknie jest możliwe opcjonalne wyświetlenie drzewa katalogów
- Wbudowana przeglądarka do podglądu plików w formatach tekstowych, graficznych, binarnych
- Zintegrowana obsługa plików skompresowanych, tzw. archiwów (ZIP, CAB, RAR)
- Przeglądanie plików bezpośrednio w archiwach
- Obsługa hierarchicznych archiwów
- Łatwy dostęp do menu start, pulpitu i katalogów systemowych
- Podstawowe operacje na plikach i katalogach: kopiowanie, przesuwanie, usuwanie, zmiana nazwy.
- Trwałe wymazywanie plików bez możliwości ich odzyskania
- Tworzenie i weryfikacja sum kontrolnych MD5
- Dzielenie dużych plików na kilka mniejszych
- Dostęp do menu kontekstowego i właściwości pliku
- Łatwy podgląd wielkości katalogu
- Porównywanie i synchronizacja katalogów
- Dowolna zmiana daty i atrybutów pliku
- Definiowalna lista ulubionych katalogów i programów
- Wyszukiwanie plików i katalogów również bezpośrednio w archiwach
- Wyświetlanie plików według zadanego filtra
- Linia komend dla DOSa

© dobreprogramy

Recenzje użytkowników

Bardzo funkcjonalny i intuicyjny.
brak
ocena użytkownika
08.04.2020 10:39 • Recenzja do wersji XE 2020 Build 810a

Bdb. darmowe narzędzie do zarządzania plikami. Bardzo usprawnia prace.

Główne operacje plikowe z pomocą klawiatury. Układ dwu panelowy. Ogromne możliwości konfiguracji/wyglądu aplikacji. Na bieżąco aktualizacje i poprawki
Nie zauważyłem
ocena użytkownika
24.02.2020 23:31 • Recenzja do wersji XE 2020 Build 810a

Moją recenzję piszę w chwili, gdy korzystam z wersji nr 813.
Jak zwykle swoją opinię o programach opieram nie tylko na ich właściwościach w aspekcie osobistych oczekiwań, ale także przez porównania z innymi aplikacjami o podobnym profilu funkcjonalności, z którymi miałem do czynienia.
Z formułą dwóch paneli przy zarządzaniu plikami i folderami, spotkałem się po raz pierwszy jeszcze w czasach słynnego Norton Commandera, wydanego przez firmę Symantec dla MS DOS. Myszka bardzo dobrze pasowała mi przy obsłudze systemu Windows i aplikacji, ale głównie wtedy, gdy trzeba było coś włączyć, wyłączyć, kliknąć jakiś przycisk, wybrać coś z menu, wstawić focus, itp. Ale od samego początku wręcz nie cierpiałem systemowego Eksploratora Windows, w którym operowanie na plikach i katalogach kursorem myszy przysparzało mi wiele problemów. Albo zaznaczyłem nie to, co potrzeba, bo kursor się obsunął, albo przeciągnąłem i upuściłem nie tam, gdzie zamierzałem. Częste klikanie, raz PPM, to znów LPP, było dla mnie mocno irytujące i po prostu niewygodne. Przechodzenie pomiędzy dyskami i katalogami w trybie Eksploratora Windows okazywało się dla mnie dość uciążliwe.
W NC pracowałem niemal zupełnie bez myszy, a praca na klawiaturze była dużo pewniejsza i bezpieczniejsza dla zasobów. Szybko trafiły do moich nawyków kombinacje klawiszowe, jak np. znane wszystkim: ctrl+c, ctrl+v, czy ctrl+x, ale także pojedyncze klawisze: Tab, kierunkowe, gwiazdka, Ins, Del i kilka innych. A jednocześnie zaczęły przeważać komendy wykonywane klawiszami funkcyjnymi: F3, F4, F5, F6 i F7.
Po jakimś czasie, gdy w moim kolejnym komputerze, tym razem z Win98SE, pojawił się NC już w trybie w pełni graficznym, w wersji 1.0 na Windowsa 32 bit, miałem w dalszym ciągu poczucie komfortu w „grze” na klawiaturze. Niestety Symantec zaniechał rozwijania tej pożytecznej aplikacji i gdy pojawiła się u mnie maszyna z Windowsem XP, Norton Commander 1.0 dla Windows nie został wpuszczony na jej pokład. Musiałem więc rozejrzeć się za czymś, co zastąpiłoby go i to dobrze. W tym czasie, chyba najsłynniejszym był Total Commander (znany dawniej, jako Windows Commander), także wzorujący się na idei dwóch paneli, ale ostatecznie moją uwagę przyciągnął zdecydowanie jeden: polski freeCommnader, p. Marka Jasińskiego. W porównaniu do dawnego NC, fC miał same zalety. Z zasady był aplikacją darmową. Mógł mieć interfejs w jęz. polskim i był bardzo mocno konfigurowalny. Mogłem więc (z sentymentu do NC), kontynuować moje upodobanie do błękitnego tła obu paneli. Jednocześnie funkcjonalnie fC umie znacznie więcej, niż NC. A generalną zaletą fC było to, że aktualne pozostawały wszystkie moje stare nawyki z NC. Przesiadka z jednego na drugie odbyła się bezproblemowo. Ponieważ opis prezentacyjny fC w Dobrych Programach wymienia różne możliwości programu, nie ma sensu, abym je tu powtarzał (ale obsługuje i FTP, o czym nie napisano). A gdy po latach trafiła mi się maszyna z Windowsem 7x64, u p. Marka Jasińskiego zawsze znajduję kolejne wydanie 64 bit wersji fC.
I obok klienta poczty, przeglądarki internetowej oraz przeglądarki do zdjęć, fC jest czwartą aplikacją z tej Wielkiej Czwórki, którą posługuję się codziennie w pracy na komputerze. A historycznie rzecz ujmując, już w przeszłości po każdorazowej reinstalacji systemu Windows, jako pierwszą aplikację na nowo uruchomionym systemie, doinstalowałem właśnie NC, a później, na stałe zastąpił go fC.
Doceniłem wysiłek twórcy i uznałem, że należy mu się ode mnie donacja. Nie żałowałem na ten wydatek, bo skoro mój wcześniejszy NC był płatny, to tym bardziej aplikacja, nawet darmowa, z uwagi wielki wkład pracy programisty, wymagała (moim zdaniem) uhonorowania donacją. Uznałem, że tak po prostu jest przyzwoicie. A poza tym promowałem w ten sposób polskiego twórcę. Jako donor mam dożywotnią licencję na wszystkie kolejne fC i mogę je pobierać z wyprzedzeniem, zanim nowa wersja zostanie udostępniona publicznie. A o każdym nowym wydaniu otrzymuję powiadomienia online.
Nie chcę polemizować z użytkownikami innych file commander’ów. Każdy zapewne ma jakieś powody, że lubi to, co używa. Zwolennicy, czy to myszki, czy klawiatury, nie powinni spierać się, co jest lepsze. Potrzebowałem posiadać w komputerze dobry (wygodny), stabilny program do zarządzania plikami, aby uwolnić się od formuły Eksploratora Windows, i to właśnie z pomocą fC osiągnąłem. freeCommander to po prostu kawał dobrej roboty.
Zaletą programu jest też bardzo dobry kontakt z autorem aplikacji (email). Jeżeli miałem jakiś problem, czy zgłaszałem błąd, p. Marek Jasiński nigdy nie kazał na siebie czekać i nie zostawił sprawy bez rozwiązania. Dziękuję Panie Marku!

Moja ocena: pięć gwiazdek