Frontier. Najpotężniejszy superkomputer świata powstaje na podzespołach AMD

Strona główna Aktualności
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

O autorze

W marcu br. Departament Energii USA oraz Intel ogłosili, że do końca 2021 r. wejdą w erę obliczeń eksaskalowych, wraz z komputerem Aurora o mocy 1 EFLOPS (1018). AMD podbija stawkę. Chcą w tym samym czasie ukończyć maszynę 50-proc. mocniejszą.

Frontier, jak nazwano urządzenie, ma skorzystać ze zmodyfikowanych procesorów Epyc i kart graficznych Radeon Instinct, a także pamięci typu HBM. Całość połączona dwukierunkowym, koherencyjnym łączem Infinity Fabric. Tym samym, które odpowiada za komunikację klastrów CCX w czipach w mikroarchitekturze Zen. I zbudowana wokół platformy ROCm.

Karty graficzne w służbie medycznej

Należy przez to rozumieć, że ciężar obliczeń HPC czy SI wezmą na siebie nie procesory, lecz karty graficzne. Przy wspólnej przestrzeni adresowej będą się zachowywać tak, jak jedno niesamowicie wydajne GPU. Sam stosunek grafik do procesorów wyniesie 4 do 1.

Podobnie jak propozycja Intela, system został zaaprobowany przez Departament Energii Stanów Zjednoczonych. Powstanie w Oak Ridge National Laboratory, gdzie prowadzone są badania z rozmaitych dziedzin nauki, m.in.: biologii, medycyny, fizyki, inżynierii materiałowej i energetyki. To właśnie tam powstały pierwsze izotopy promieniotwórcze wykorzystane w medycynie.

Co ciekawe, AMD Frontier okazuje się sprzętem o całkiem korzystnym stosunku wydajności do ceny. Czerwoni wyceniają maszynę na 600 mln dol., przy – przypomnę – 1,5 EFLOPS mocy obliczeniowej. Intel koszty 1-eksaflopsowej Aurory oszacował na około 500 mln dol.

© dobreprogramy