Fujitsu utrzymuje 60-letni komputer przekaźnikowy FACOM128B

Strona główna Aktualności
FACOM128B oparty o przekaźniki wciąż sprawny w laboratoriach Fujitsu (fot: Fujitsu Japan @ YouTube)
FACOM128B oparty o przekaźniki wciąż sprawny w laboratoriach Fujitsu (fot: Fujitsu Japan @ YouTube)

O autorze

Pewnie słyszeliście o wyłączeniu po 34 latach komputera Odra, który jeszcze w 2010 roku wykorzystywany był do zarządzania ruchem w naszym PKP (teraz miałby 43 lata). To nic przy FACOM128B, który działa od około 60 lat w japońskich laboratoriach Fujitsu.

Dziennikarze z The Asahi Shimbun donoszą, że w Fujitsu ciągle ma się dobrze FACOM128B. To naprawdę leciwa maszyna, zapewne starsza od większości naszych czytelników. Sam technik, który się nią zajmuje jest od niej młodszy więcej niż o dekadę. Firma specjalnie zatrudnia do obsługi komputera Tadao Hamadę, który dopiero niedługo wejdzie w swoje drugie półwiecze życia. FACOM128B zrobił to ponad 10 lat temu.

Komputer z dużym dorobkiem

Hamada uważa, że to bardzo ważna maszyna, nie tylko dla niego i będzie zajmował się nią już zawsze. Mówi, że jeśli komputer nie działa, jest tylko niewyróżniającą się ozdobą, niczym więcej. Podkreśla więź, która łączy go z tą leciwą maszyną. To nic dziwnego. FACOM128B nie jest zwykłym komputerem, tylko urządzeniem, które w dużej mierze pomagało odbudować przemysł Japonii i zażegnać powojenny kryzys.

Komputer opiera się jeszcze na przekaźnikach (czyli mechanicznych ruchach podzespołów, a nie samych impulsach elektrycznych), to technologia starsza i wolniejsza nawet od lamp elektronowych! Już w czasach swojej świetności ciężko było go nazwać szybkim, mimo to pomógł w przemyśle optycznym. Obliczenia wykonywane przez FACOM128B były wykorzystywane przy wdrażaniu na dużą skalę produkcji soczewek. To m.in. dzięki FACOM128B Japonia stoi dzisiaj tak dobrze w tej gałęzi rynku. Przyjrzyjmy się naszym smartfonom. Większość dobrych fotograficznie telefonów ma podzespoły aparatu od Japończyków, czyli Sony.

Po II wojnie światowej pierwszym zaprojektowanym i wyprodukowanym w Japonii samolotem pasażerskim był NAMC YS-11. Jego pierwszy lot odbył się w 1962 roku. Jak myślicie, czyja to była (po części) zasługa? Tak, znów pomogły obliczenia realizowane na FACOM128B. Aeroplan był używany chociażby w Japońskich Siłach Samoobrony i mniejszych liniach lotniczych. Lista ważnych projektów, w których brał udział FACOM128B jest długa.

FACOM128B niczym pomnik, ale ciągle sprawny

Komputer jest beneficjentem specjalnego programu Fujitsu mającego na celu zachowanie w sprawności starych maszyn związanych z informatyką. Wiedza o sposobie działania komputera przechodzi w formie pewnej tradycji z pokolenia na pokolenie wśród personelu Fujitsu. To kawał historii, który mimo braku obecnych zastosowań w przemyśle, przypomina o roli, jaką odegrał przez dekady dla Japonii.

W wielu krajach ustawia się różnego rodzaju maszyny, np. lokomotywy czy czołgi jako swoistego rodzaju pomniki, chociaż są wtedy konserwowane tylko powierzchownie, żeby się nie rozpadły i dobrze prezentowały. Ale czy dałoby radę taki czołg zatankować i nim odjechać? Zdecydowanie nie, a FACOM128B wciąż działa wyśmienicie, chociaż swoim niespiesznym tempem.

© dobreprogramy
s