Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Piękny Linux — czyli uruchamiany renderowanie czcionek dzięki Infinality

Jak na każdego Linuksiarza przystało, bardzo lubię dbać o estetykę używanego przeze mnie systemu. I nie chodzi o wybór środowiska graficznego i jego dostosowań - które mam już wybrane "na stałe" i nie muszę nazbyt go konfigurować (MATE FTW! :D). Chodzi bardziej o używane czcionki, które bądź co bądź poprawiają czytelność treści wyświetlanej w systemie.

Niegdyś wystarczało mi jedynie wgranie czcionek z Windowsa i wszystko było ok... ale schody zaczęły się, gdy pracując na Linuksie postanowiłem wdrożyć sobie następujące dwa udogodnienia:

#1 Consolas jako czcionka w terminalu

Czcionka Consolas to jedna z najlepszych czcionek do programowania, a także w konsoli (przynajmniej dla mnie). Stąd postanowiłem wykorzystać ją w terminalu. Aczkolwiek efekt był mizerny i porzuciłem ten pomysł, do momentu gdy chciałem mieć...

r   e   k   l   a   m   a

#2 Consolas w Eclipse

Wyświetlanie kodu źródłowego w Eclipse bez Consolas było i jest dla mnie dość toporne. Jako, że miałem porównanie ze skonfigurowanym środowiskiem programistycznym w pracy (pracującym na Windows 7), postanowiłem, że Consolas jakimś sposobem musi poprawnie być wyświetlany na Linuxie - poczytałem co nie co w Internecie i znalazłem rozwiązanie...

Renderowanie czcionek w Linuxie

Renderowanie miało pomóc (i pomogło) w rozwiązaniu mojego problemu. Odpowiadać za to miał program infinality, dostępny w praktycznie każdej dystrybucji. Umożliwia on renderowanie czcionek (m. in. FreeType) w sposób identyczny jak na systemach Windows czy OS X. Jego instalacja jest prosta, podobnie jak konfiguracja.

Zanim przejdę do części praktycznej, obrazującej instalację i konfigurację infinality - kilka zrzutów porównujących wygląd systemu bez renderowania (po lewej) i z renderowaniem (po prawej).

Efekt w przeglądarce:

Efekt w konsoli:

Instalacja Infinality

Rolę platformy testowej dla wpisu, pełnił najnowszy Debian Jessie. Instalacja nie jest skomplikowana i oprócz aktualizacji repozytoriów o nowe wpisy, nie różni się od instalacji dla Ubuntu czy Mint'a.

W przypadku użytkowników Debiana, należy uzupełnić listę repozytoriów o dwa wpisy:

echo "deb http://ppa.launchpad.net/no1wantdthisname/ppa/ubuntu trusty main" | sudo tee /etc/apt/sources.list.d/infinality.list
echo "deb-src http://ppa.launchpad.net/no1wantdthisname/ppa/ubuntu trusty main" | sudo tee -a /etc/apt/sources.list.d/infinality.list
sudo apt-key adv --keyserver keyserver.ubuntu.com --recv-keys E985B27B

W przypadku użytkowników Ubuntu i Mint, repozytoria wystarczy uzupełnić poleceniem add-apt-repository.

sudo add-apt-repository ppa:no1wantdthisname/ppa

Po uzupełnieniu repozytoriów, wykonujemy kolejne kolejne kroki:

sudo apt-get update
sudo apt-get upgrade
sudo apt-get install fontconfig-infinality

Powyższa metoda, została zaprezentowana na webupd8.org. Istnieje także alternatywna metoda instalacji infinality dla Debiana w przypadku, gdy powyższa zawiedzie. Dla wygodnych, zamieszczone zostały tam także gotowe do pobrania paczki .deb :-)

Dla innych dystrybucji - pomoc w zakresie instalacji można znaleźć tutaj (Fedora), tutaj (OpenSUSE) lub tutaj (Arch).

Konfiguracja Infinality

Konfiguracja Infinality jest bardzo prosta i sprowadza się do uruchomienia skryptu bashowego:

bash /etc/fonts/infinality/infctl.sh setstyle

Gdzie w odpowiedzi będziemy musieli podać numerek przypisany do danego "systemu" spod którego ma zostać uruchomiony styl renderowania.

root@debian:[/home/grwr]:# bash /etc/fonts/infinality/infctl.sh setstyle
Select a style:
1) debug       3) linux	      5) osx2	     7) win98
2) infinality  4) osx	      6) win7	     8) winxp
#? 

W moim przypadku jest to OS X, któremu przypisano cyfrę 4. Poniżej zrzut ekranu dla zobrazowania:

Kolejnym krokiem jest ustawienie domyślnego stylu renderowania w skrypcie startowym Infinality. W tym celu uruchamiamy z poziomu konsoli edytor tekstu (dowolnie może to być nano, vim lub gedit/pluma).

sudo nano /etc/profile.d/infinality-settings.sh

I odszukujemy linię zawierającą szyk:

USE_STYLE="DEFAULT"

by zamienić ją z wartości "DEFAULT" na wybrany przez nas styl (lista skrótów dla możliwych do wybrania stylów jest widoczna w skrypcie w postaci komentarza, obok edytowanej przez nas pozycji - co widać na zrzucie poniżej). Efekt powinien wyglądać następująco:

Po czym zapisujemy zmiany i dla świętego spokoju, że wszystko poprawnie zostanie skonfigurowane, uruchamiany ponownie system.

Instalacja czcionek z Windows

Wspominajac wcześniej o potrzebie posiadania przeze mnie podstawowych czcionek Windowsa w Linuxie - postanowiłem opisać również i tutaj proces instalacji. W Debianie i dystrybucjach pochodnych istnieje ku temu dedykowany pakiet o nazwie ttf-mscorefonts-installer. Instaluje on następujące czcionki:


  • Andale Mono
  • Arial Black
  • Arial (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Comic Sans MS (Bold)
  • Courier New (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Georgia (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Impact
  • Times New Roman (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Trebuchet (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Verdana (Bold, Italic, Bold Italic)
  • Webdings

Instalacja jest prosta i sprowadza się do jednej komendy.

sudo apt-get install ttf-mscorefonts-installer

Po czym wymienione wyżej czcionki są już dostępne w systemie i można je używać. Brakuje jedynie czcionki Consolas, którą można ściągnać stąd w postaci pliku .ttf. Po pobraniu wystarczy ją uruchomić i w wyświetlonym menedżerze czcionek, kliknąć na przycisk "Zainstaluj".

Efekt po zamianie czcionek domyślnych w systemie na Windows'owe. Obydwa zrzuty zrobione zostały już przy uruchomionym renderowaniu.

Słowem podsumowania

Z doświadczenia, ale też przezorności - wolę uprzedzić, że proces renderowania czcionek jest uzależniony od kilku składowych. Począwszy od przeglądarki, ustawień środowiska graficznego, a... kończąc na posiadanej przez nas karcie graficznej. Dodatkowo zamieszczone powyżej zrzuty ekranu, mogą nie odzwierciedlać w pełni efektu przez proces przetwarzający wrzucane grafiki na platformę blogową DP.

Mimo wszystko jednak gwarantuję, że korzystając z Infinality - na pewno odczujecie różnicę, która wpłynie pozytywnie na Was komfort podczas czytania przeróżnej treści. Mi osobiście tego typu zmiana, ułatwiła korzystanie z czcionki Consolas w Eclipse oraz w konsoli. Dodatkowo sama różnica w przeglądaniu stron internetowych na Debianie, a Windowsie - zmniejszyła się u mnie do minimum.

Polecam choćby spróbować ten trick na upiększenie Linuxa :-) 

linux oprogramowanie porady

Komentarze