Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Synology DS716+II – serwer NAS wychodzący na potrzeby biznesu oraz domu

Dzięki uprzejmości firmy Synology oraz Renaty Krajewskiej (z którą miałem okazję porozmawiać o Synology na tegorocznym HotZlocie – serdecznie pozdrawiam!), uzyskałem możliwość przetestowania serwera NAS DS716+II, który przez producenta zachwalany jest jako "Doskonały serwer NAS dla rozwijających się firm". Moim zdaniem, oprócz zastosowań biznesowych znajdzie on także miejsce dla wymagających (i nie tylko) użytkowników domowych.

Osobiście nie jestem specjalnie mocny w recenzjach natomiast ze względu na kronikarski obowiązek warto wspomnieć co nieco o podstawach. Czyli jak serwer prezentuje się fizycznie, co skrywa pod obudową, a także jak wygląda proces pierwszych kroków po rozpakowaniu i uruchomieniu urządzenia. Zapraszam do recenzji :-)

DS716+II z wyglądu

Testowany przeze mnie model cechuje się surowym i minimalistycznym wyglądem dzięki czemu na pewno trafi w gusta osób ceniących sobie właśnie takie wizualne rozwiązania. DS716+II będzie można pochwalić się zarówno klientom firmy jak i gościom ;-)

r   e   k   l   a   m   a

Przedni panel pozwala na podłączenie urządzenia z interfejsem USB 3.0 (pendrive lub dysk przenośny). Możliwe jest wykorzystanie funkcjonalności kopiowania zawartości pamięci bezpośrednio do wcześniej wybranego w ustawieniach folderu za pośrednictwem przycisku z literą C.

Z tyłu zaś dysponujemy dwoma portami USB 3.0, dwoma portami sieciowymi o przepustowościach 10/100/1000 Mb z możliwością redundancji oraz interfejsem eSATA i co oczywiste zasilania.

Recenzowany model posiada dwie zatoki dla dysków 3.5 cala wraz z możliwością zamontowania mniejszych dysków (z myślą o bardzo popularnych dzisiaj dyskach półprzewodnikowych czyli SSD). Synology gwarantuje pełne wsparcie dla interfejsu SATA III i II.

Producent oczywiście dostarcza odpowiednie szyny dyskowe dla tego modelu w komplecie.

Chłodzenie i głośność urządzenia

Poza jednym wentylatorem o rozmiarach 92x92mm funkcje chłodzenia spełnia także mały radiator wewnątrz urządzenia.

Całość pracuje naprawdę cicho, a jedynie odgłosy jakie można usłyszeć to przyjemny i lekki szum wentylatora oraz pracujące dyski twarde (w przypadku gdy zainstalowano dyski talerzowe). W obiegu codziennego harmideru domowego pracujący NAS można usłyszeć tylko siedząc przy nim ;-)

Przy okazji zdjęcia wnętrza DS716+II warto zauważyć możliwość wymiany pamięć RAM, a także interfejsów SATA dla dysków. Moim zdaniem działa to na korzyść tego modelu ponieważ w pierwszym przypadku można zwiększyć wydajność urządzenia, a w drugim potencjalnie wymienić uszkodzoną część przez różne przypadki losowe ;-)

Fizyczne zabezpieczenia

A skoro wspomniałem o przypadkach losowych to naszej uwadze nie może umknąć sprawa fizycznych zabezpieczeń urządzenia. Oprócz standardowej funkcjonalności zabezpieczenia w postaci Kensington Lock – producent zapewnił także możliwość blokady demontażu dysku za pośrednictwem kluczyka.

Co prawda o ile same otwory dla kluczy sprawiają pozytywne wrażenie tak o samych kluczykach osobiście dużo pozytywnego powiedzieć nie mogę. Oczywiście kluczyki są dostarczone w zestawie aczkolwiek... są one zrobione z plastiku.

Nie jestem specjalistą i może nie rozpoznaję w tych kluczykach tworzywa najwyższej, bardzo wytrzymałej jakości (i mam nadzieję, że tak właśnie jest ;-)), ale z lekka zszokowało mnie takie rozwiązanie. Może to być efekt mojego przyzwyczajenia do rozwiązań w postaci stalowych/metalowych kluczyków bardzo popularnych za czasów szufladek dyskowych w erze Windows 95/98/2000 ;-)

Jednakże jedno jest pewne – takie zabezpieczenie na pewno uchroni nas przed niespodziewanym demontażem dysków przed małym urwisem albo wścibskimi goścmi, którzy nie muszą wiedzieć czym to grozi i dlaczego posypanie się macierzy RAID skutkuje długim procesem odbudowania... ;-)

Zasilanie, zestaw powitalny...

Niestety zasilanie w przypadku DS716+II cechuje się badzo unikalnym złączem. Napisałem "niestety" ponieważ wolę bardzo tradycyjne rozwiązania w postaci standardowego, "trój-bolcowego" gniazda zasilania wewnątrz urządzenia. Jednakże jestem wyrozumiały dla producenta pod tym kątem ponieważ ów konserwatywne podejście automatycznie wymusza większe rozmiary urządzenia oraz inne dostosowania (m. in. chłodzenia i izolacji między zasilaczem, a resztą elektroniki).

Z autopsji jednak wiem, że poszukiwanie unikalnych zasilaczy może być nie tyle trudne co też drogie. Na szczęście dostarczona przez Synology wtyczka i wbudowane gniazdo zasilania sprawiają wrażenie solidnych i odpornych na zepsucia.

W zestawie powitalnym oprócz wymienionych wcześniej przedmiotów czyli samego urządzenia, szyn do dysków oraz kluczyków – producent dostarczył także parę przewodów Ethernet oraz komplet śrubek.

Oraz oczywiście trochę makulatury w postaci instrukcji :-P

...i prezentacja w salonie

W salonie natomiast DS716+II prezentuje się bardzo ładnie. Tak jak wspominałem cechuje się surowymi i stonowanymi kolorami, które pozwolą dostosować się do szerokiej gamy kolorów w otoczeniu.

Dodatkowo dla osób, którym przeszkadza miganie diód mogę na pocieszenie dodać, że mrugenlampy w urządzeniu nie są bardzo oczo... i można regulować ich jasność ;-)

NAS zbudowany z wydajnych podzespołów

Nie będę specjalnie rozwijał się nad specyfikacją techniczną ponieważ pełną listę dla tego modelu udostępniło Synology. Natomiast będę chciał zwrócić uwagę na cechy szczególne, które moim zdaniem mocno przemawiają za zaletami tego modelu serwera NAS.

Na pewno pierwszym podzespołem wartym uwagi jest procesor, a dokładniej czterordzeniowy Intel Celeron N3160 . Co prawda nie cechuje się on wysokimi wynikami w benchmarkach (np. tutaj ) jednakże celuje on w segment urządzeń sieciowych typu NAS dla których najbardziej istotna jest wydajność połączona z niskim zapotrzebowaniem energii. Moim zdaniem ten procesor potrafi się wykazać w tym aspekcie zwłaszcza, że Synology dla tego modelu zapewnia możliwość transmisji 4K (4096 x 2160) z maksymalną liczbą klatek 30 na sekundę (FPS).

DS716+II wyposażony jest jedynie w 2 GB pamięci DDR3 i na szybko nie znalazłem informacji o maksymalnej ilości obsługiwanej pamięci. Napisałem "jedynie" ponieważ mimo iż pod spodem pracuje Linux oraz sam DSM nie sprawia wrażenia zasobożernego to jednak uważam, że w sprzęcie tego typu klasy standardem powinno być przynajmniej 4 GB pamięci.

Natomiast innym, może nawet najważniejszym aspektem w serwerze NAS to macierze RAID. W tym przypadku nie ma się do czego przyczepić i wszystkie podstawowe rozwiązania czyli RAID 0/1/5/6/10 są domyślnie obslugiwane. Dodatkowo możliwa jest także obsługa autorskich rozwiązań takich jak np. Synology Hybrid RAID.

W przypadku rozwiązań biznesowych DS716+II posiada możliwość integracji z technologiami takimi jak VMware vSphere w wersji 5 i 6 oraz Windows Server 2012 (wraz z wersją R2), co czyni go atrakcyjnym dla rozwiązań takich jak np. OpenStack.

Kończąc ten temat polecam zainteresowanym rzucić okiem na udostępnioną przez Synology specyfikację dla tego mode.... Jak dla mnie jest to bardzo dobry przykład tego jak przekazać suche techniczne zagadnienia w sposób interesujący oraz atrakcyjny dla pasjonatów takowych rozwiązań. Specyfikację bowiem okraszono dużą ilością komentarzy, które informują chociażby w jakich warunkach zostały przeprowadzone odpowiednie testy. Moją szczególna uwagę przykuła informacja o warunkach w jakich mierzono poziom hałasu:


Środowisko testowania poziomu hałasu: komplet dysków twardych Seagate 1 TB ST31000520AS w trybie bezczynności; dwa mikrofony G.R.A.S. Type 40AE, każdy w odległości 1 metra od przodu i tyłu serwera Synology NAS; szum tła: 16,49 - 17,51 dB(A); temperatura: 24,25 - 25,75°C; wilgotność: 58.2-61.8%

Poziomem wilgotności powietrza autorzy mnie wręcz ujęli ;-)

Pierwsze kroki po uruchomieniu

Celem konfiguracji serwerów NAS od Synology wymagane będzie skorzystanie z autorskiego oprogramowania dostarczanego przez producenta o nazwie "Synology Assistant". Jego głównym celem jest komunikacja z nasłuchującymi w sieci urządzeniami Synology celem połączenia się z nimi i zdalnej instalacji oprogramowania firmware wraz z możliwością podstawowej konfiguracji (m. in. sieciowej).

Warto mieć na uwadze aby serwer NAS był w tej samej podsieci co komputer z którego uruchamiamy Synology Assistant. W moim przypadku serwer będący w innej podsieci niż klient nie był osiągalny dla oprogramowania. Może być to błąd lub feature, ale lepiej o takich problemach wspomnieć na początku.

Aby pobrać oprogramowanie musimy wykorzystać dostępną wyszukiwarkę i wybrać interesujący nasz model z listy. Następnie z wygenerowanego wyniku zapytaniu wybrać interesujące nas oprogramowanie.

Warto jednocześnie pobrać firmware dla naszego urządzenia. Jest to "Disk Station Manager" w skrócie DSM, zaprezentowany w najnowszej wersji (w momencie tworzenia wpisu była to wersja 6.0.2) dystrybuowany za pośrednictwem plików z rozszerzenie *.pat.

Po uruchomieniu Synology Assistant program automatycznie zacznie wyszukiwać nasłuchujące w sieci urządzenia producenta, a następnie wyświetli je na liście.

Aby skomunikować się z urządzeniem wystarczy kliknąć na pozycję prawym przyciskiem myszy i wybrać opcję "Połącz". W momencie nie wykrycia zainstalowanego oprogramowania DSM automatycznie uruchomi się kreator konfiguracji gdzie w pierwszym kroku zostaniemy poproszeni o wskazanie ścieżki dla ściągniętego przez nas oprogramowania DSM.

W kolejnych krokach zostaniemy poproszeni o podanie hasła dla konta administratora, nadanie nazwy dla serwera oraz skonfigurowaniu ustawień sieciowych.

Po wszystkich formalnościach rozpocznie się proces instalacyjny, który potrwa kilka minut. Po jego zakończeniu pojawi się możliwość zalogowania do naszego serwera NAS za pośrednictwem przeglądarki internetowej.

Jak widać proces instalacji nie jest skomplikowany i poradzi sobie z nim nawet osoba o małym doświadczeniu z tego typu rozwiązaniami.

Ostatnimi krokami jakie należy wykonać to po przejściu interfejs webowy serwera NAS w przeglądarce jest ustalenie harmonogramu aktualizacji, konfiguracji funkcjonalności Synology Quick Connect, (umożliwiającą uproszczoną komunikację z serwerem Synology NAS za pośrednictwem Internetu) oraz instalację podstawowych pakietów oprogramowania.

Ostatecznie uzyskamy dostęp do właściwych funkcjonalności serwera.

Samo oprogramowanie DSM jest moim zdaniem w pełni dopracowanym i bardzo dobrym interfejsem do obsługi urządzeń NAS od Synology. Jest intuicyjny, rozbudowany, a tym samym przyjazny w użytkowaniu i imitujący większość podstawowych funkcjonalności typowych dla systemów operacyjnych co będzie na pewno bardzo przydatne dla nowicjuszy.

Można by o nim pisać naprawdę dużo jednakże pozostawię to producentowi. Bo do opisania wszystkich szczegółów i udogodnień trzeba by naprawdę nie jednego wieczoru... ;-)

I na koniec prezentacja właściwości sprzętowych w formie graficznej.

Serwer NAS warty zakupu

Cenowo na polskim rynku, cena tego modelu sięga kwoty od 1950 zł wzwyż (na dzień 10.10.2016)

Ciężko mi tutaj znaleźć istotne wady tego modelu albowiem jeśli chodzi o użytek ogólny to model DS716+II jest tutaj moim zdaniem rozwiązaniem idealnym. Co prawda brakuje kilku dodatków jak np. port HDMI z możliwością podłączenia telewizora czy bezpośredniego kopiowania z karty SD, ale to są tylko szczegóły, które będą miały znaczenie dla co bardziej wymagających. W sumie wadą może być mała ilość pamięci, ale jest ona zależna od potrzeb i ewentualnych inwestycji w kości o większej pojemności.

Uważam także, że w przypadku zastosowań biznesowych DS716+II również znajdzie swoje zastosowanie z uznaniem dla użytkowników zarówno dla małej firmy jak i dla zespołów czy pionów korporacyjnych.

PS. Jeśli ktoś byłby zainteresowany konkretnymi testami urządzenia np. dla specyficznych mniej popularnych rozwiązań to chętnie służę pomocą w trakcie testów :-) Ja od siebie w miarę możliwośc i czasu postaram się przeprowadzić kilka testów obfitujących w wpis/wpisy na blogu.

 

sprzęt internet serwery

Komentarze