GBS Control - czyli artykuł o który nikt nie prosił

Wstęp

Już jakiś czas temu udostępniłem wpis związany z jak się wydaje tanim chińskim skalerem, mowa tu o moim poczciwym GBS-8200

Urządzenie jest na prawdę świetne i udowadnia że uzyskanie dobrej jakości obrazu wcale nie musi być drogie. Nie jestem zadowolony z poprzedniego materiału więc postanowiłem niejako odświeżyć temat starając się nie porównywać go do innych sprzętów.

Na początku był automat

W 2010 roku chińska firma gonbes wypuszcza na rynek urządzenie pozwalające wymienić w automatach do gier wypalone już często kineskopy na monitory VGA, tak też powstaje skaler GBS. Jakość obrazu jest przeciętna jednak nikt się nią za bardzo nie przejmuje, chodzi tylko o to aby ożywić trupa i móc go postawić we władku na deptaku i ciągnąć od dzieciaków i ludzi chcących zaznać w dorosłości odrobiny dzieciństwa kolejne monety. Wtedy to też gracze zaczynają dolutowywać złącze SCART aby móc przechwytywać obraz z konsoli na monitor, a czasem do komputera. Są to jeszcze jednak czasy w których do recenzji starych gier youtuberzy używają najróżniejszych urządzeń, od dongli USB po karty telewizyjne.

A później przyszedł framemeister

W 2016 roku pojawia się urządzenie które uświadamia ludziom że można nie tylko przechwycić obraz, ale też zrobić to dobrze. Framemeister jest chyba pierwszym urządzeniem które potrafi wykonać konwersję sygnału analogowego na cyfrowy dobrze. Jest dosyć prosty w obsłudze i zaczyna zbierać wokół siebie społeczność dzielącą się odkrywanymi tajemnicami. Ma on jednak jedną wadę, jest drogi, horrendalnie drogi. 1600 zł to kwota za którą w tamtym czasie jesteśmy w stanie kupić sobie kartę przechwytujacą na HDMI oraz PS3, więc wielu youtuberów dalej chcąc zrobić recenzję albo zgrywa obraz z tanich skalerów, albo uruchamia gry w emulatorze, gracze zaś wolą przemęczać się z tragicznej jakości obrazem na telewizorze. Jednak kości zostały rzucone i tylko kwestią czasu było aż ktoś zdecyduje się zawalczyć z framemeisterem o rynek.

Tymczasem Gonbes...

Nasz chiński skalerek zaczyna z lekką taką nieśmiałością interesować majsterkowiczów. Pierwszy wielki krok w jego rozwoju następuje w roku 2014 gdy to zapoczątkowany zostaje projekt GBS-Control mający na celu poprawić jakość obrazu wypluwaną przez ten kawałek elektroniki. Gdzieś w okolicach roku 2015 odkrywają go też amigowcy jako alternatywę dla indivision, niby taką mocno upośledzoną, ale przynajmniej tanią, bawią się też w foliarzy ;D ekranując płyty. Tak też sobie trwa jego żywot w najlepsze...

Framemeister zaś ma konkurencję

W roku 2017 powstaje OSSC które to nie ustępuje jakością (a nawet ją przewyższa) framemeisterowi, jest też dużo tańszy gdyż kosztuje ok. 900 zł. Ma on jednak jedną wadę która powoduje że gracze niechętnie po niego sięgają, jest to bowiem skomplikowana obsługa. Sprzęt ten jest bardzo precyzyjny i przy dobrej konfiguracji obraz jest naprawdę świetny jednak nie jest to urządzenie dla amatorów. Czasem potrzeba kilku godzin błądzenia po ustawieniach celem uzyskania dobrego efektu. Zyskuje on jednak na popularności gdyż jest po prostu w miarę niedrogą opcją i chętnie wykorzystują go youtuberzy.

GBS zyskuje oddaną społeczność

GBS-Control zyskuje nowe funkcje tj. generowanie Scanlines czy przesył obrazu w trybie pass-trough. Choć chciałbym powiedzieć że następuje rewolucja to nie, nic takiego nie ma miejsca, choć coraz częściej ludzie zaczynają się do niego przekonywać. W tym to też okresie i ja kupiłem swoją sztukę oraz zrobiłem stronę konfiguracyjną która obecnie jest tą oficjalną.

W walce o tron pojawia się nowy konkurent

W 2019 zaprzestana zostaje produkcja framemeistera, na arenę wchodzi jednak nowy przeciwnik którym jest RetroTINK, urządzenie to jest zgoła inne od OSSC mimo że podobne, podobnie jak OSSC jest line doublerem a nie skalerem. Na tym różnice się jednak kończą, w odróżnieniu do OSSC jest zdecydowanie prostszy w obsłudze, jest sporo tańszy (chińskie odpowiedniki można kupić za ok. 250 zł), ma jednak pewną wadę, otóż nie obsługuje rozdzielczości 480p, oznacza to tyle że zamiast obrazu z niektórych gier na PS2 czy pierwszego Xboxa zobaczymy co najwyżej No Signal.

GBS wkońcu dorasta

Dla naszego chińskiego skalerka rok 2020 jest kolejnym dużym krokiem w rozwoju, odkryta zostaje bowiem funkcja downscalingu, tłumacząc z polskiego na nasze można uzyskać niższą rozdzielczość niż na wejściu. Absolutnie nie mam pojęcia do czego można to wykorzystać aczkolwiek wszyscy się zachwycają, to i my się pozachwycajmy. Stała się też rzecz nieoczekiwana, sprzętem zainteresował się Retro RGB, człowiek który w temacie jakości obrazu z retro konsol jest guru, co jeszcze ciekawsze na koniec sam stwierdza że pod względem jakości obrazu po przeróbkach ta niewiele odbiega od OSSC. Poniżej też podlinkuję film tak aby każdy zainteresowany mógł się z nim zapoznać.

Podsumowując

Ktoś może zapytać po co napisałem ten artykuł? Otóż mam wrażenie że temat tego urządzenia w naszym kraju jest zupełnie obcy, a szkoda gdyż to bardzo ciekawa rzecz. Nie byłem też zadowolony z mojego starego wpisu stąd też powstanie tego. Chciałbym też poznać waszą opinię, czy może film Retro RGB będzie jak wypchnięcie nikomu nieznanego przeciwnika na ring pośród 2 gigantów? Ja już się zamykam jednak i z góry dziękuję za komentarze, przeczytanie artykułu do końca oraz życzę dobrze spędzonej dalszej części doby.