Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

GSMART G1317D - mini recenzja

Wstęp:

Długo nie mogłem się zmusić, żeby napisać, głównie przez lenistwo (nie chciało mi się robić zdjęć ;) ), ale jak już zrobiłem to i napiszę.
Zresztą ktoś kiedyś mnie prosił w którymś tam komentarzu pod nie pamiętam już czym.
Proszę pamiętać, że ten wpis jest moją subiektywną opinią i będę tu czasem porównywał telefony, jakie miałem w ręce i używałem przez jakiś czas.
Wybaczcie jakość zdjęć (cień, palce, itd.), miałem do dyspozycji tylko dość duży aparat i jego wbudowaną lampę.

Jako telefonu prywatnego i firmowego (po co nosić dwa?) używałem kiedyś Samsunga C5212, który sprawował się świetnie, bo nie miał żadnych wodotrysków, po prostu działał i dzwonił, ale w związku ze studiami... no cóż, widziałem jak kumple zrzynali z telefonów, więc pomyślałem, że ja tez tak mogę. :) Oczywiście po zakupie nie skorzystałem z niego w ten sposób bo nie było już sposobności, zaczęły się przedmioty specjalizacyjne i nie było potrzeby zrzynać.
Kupiłem go we wrześniu 2011 na promocji w jednym z supermarketów (nie, nie Biedronka ;) ) za 399 zł, skonfigurowałem, działa...
Zawartość pudełka to:


  • telefon
  • ładowarka
  • kabel USB
  • zestaw słuchawkowy
  • piórko
  • papiery - instrukcja, itd.

Ładowarka jest o tyle fajna, że można do niej podpiąć każdy kabel USB, a jej wydajność prądowa na wyjściu to 1A, więc dużo, można z niej ładować w zasadzie wszystko.

r   e   k   l   a   m   a

GSMART G1317D jest telefonem, a w zasadzie smartfonem pracującym pod kontrolą Androida 2.2 ale wyposażonym przez producenta w podwójny slot kart SIM, umożliwiający korzystanie z dwóch kart jednocześnie, mówiąc krótko: smartfon dual-SIM z Androidem na pokładzie.
Producentem jest firma Gigabyte.

Opis telefonu:

Parametry sprzętu być może nie powalają na kolana, bo przecież można już kupić nawet i trzy razy mocniejsze "telefony", ale po co?

Wykonanie:

Telefon wykonany jest z plastiku, wg mnie nie za dobrej jakości, po pół roku używania już się przyzwyczaiłem, ale na początku strasznie denerwowało mnie jego trzeszczenie.
Niemniej jednak po kilkunastu upadkach z wysokości około 120 cm na beton, asfalt i inne szorstkie podłoża obudowa nie jest porysowana ani powycierana.

Ekran:

Wyświetlacz jest ekranem oporowym, co jest fajnym rozwiązaniem, szczególnie w zimie, bo mogę obsługiwać telefon w rękawiczkach, zarówno skórzanych jaki z materiału, co nie jest takie proste w stosowanych częściej ekranach pojemnościowych.
Ekran działa płynnie, tylko bardzo łatwo go porysować załączonym piórkiem, ja mój zarysowałem po 2 tygodniach.

Dźwiek:

Chyba warto wspomnieć o tym, że głośnik używany przy odtwarzaniu dzwonków i muzyki oraz trybie głośnomówiącym jest niefortunnie umieszczony z tyłu obudowy, co trochę przeszkadza.

Szybkość działania:

Małżonka ma Samsunga Galaxy 551, na chwilę obecną mój telefon działa szybciej :) zdecydowanie szybciej i ekran przewija mi się płynniej.
GPS strasznie długo się lokalizuje po uruchomieniu, ale potem działa bez zarzutu.
Strasznie wolno natomiast idzie aktualizacja zainstalowanych aplikacji, trzeba czekać i czekać po pobraniu.

Sieć:

Telefon wyposażony jest w antenę WiFi, nie mam problemów, żeby połączyć się za jego pomocą z jakąkolwiek siecią, poza uczelnianą, która jest tak zrobiona, że podłączyć się do niej można tylko z komputera działającego pod kontrolą Windowsa (nie będę się wdawał szczegóły, już wyraziłem swoje zdanie na ten temat głośno i dobitnie w rozmowie z działem IT na uczelni).
Dodatkowo, jak ktoś chce korzystać z Internetu za pomocą sieci komórkowej, ma możliwość wybrania aktywnej dla takiego połączenia karty.

Bateria:

Długość działania jest kwestią umowną, bawiąc się telefonem jestem w stanie wyczerpać baterię naładowaną do pełna w 3-4 godziny, czytając książkę z PDF-a, w około 7 godzin.
Jak się nim nie bawię to trzyma 2-4 dni, tak duży rozrzut jest spowodowany tym, że różnie z niego korzystam.
Z włączonym BT i podłączoną słuchawką chodziłem kiedyś dwa dni zanim padł.

Oprogramowanie:

Producent poprawia błędy i wydajność, aktualizacje można znaleźć na tej stronie.
Porównując programy dostępne po otwarciu pudełka Samsunga Galaxy 551 i Gsmarta, ten drugi nie wypada za bogato, brak jest kilku fajnych rozwiązań, np. grupowania kontaktów.
Niby można doinstalować, ale to nie to samo i trzeba ręcznie uaktualniać...

Aparat:

Smartfon wyposażony jest w 3-megapikselowy aparat z, mówiąc wprost, gównianym obiektywem. Porównując jakość zdjęć mojego poprzedniego samsunga z aparatem 1,3 Mpx a tego, różnica jest widoczna na pierwszy rzut oka, na korzyść Samsunga.
Dodatkowo aparat ma słabe światło i automatyczny dobór kontrastu nie działa jak powinien - trzeba ręcznie wybrać tryb w jakim ma pracować, bo inaczej zdjęcia są niebieskie.

Dual-SIM:

No i najważniejsze w tym telefonie. Dual-SIM nie działa tak jak w Samsungu C5212.
Tamten miał dwie anteny, dwa moduły i jak prowadziłem rozmowę z jednej karty, to druga była dostępna, jeśli ktoś na nią zadzwonił, dostawał sygnał oczekiwania. Gsmart podczas używania jednej karty, wyłącza drugą.
Podczas wybierania numeru z kontaktu wyświetla się jeszcze jedno okno, z wyborem karty, która ma być użyta do prowadzenia konkretnej rozmowy, przy połączeniach przychodzących wyświetlana jest zaś informacja, na którą kartę połączenie przychodzi.
To samo ma się do SMS-ów i MMS-ów, z tą różnicą, że jeśli wiadomość przyjdzie na kartę 1, to odpowiedzieć na nią można z karty 1, nie ma pytania o wybór, co jest moim zdaniem źle rozwiązane, bo często rodzina do mnie pisze czy dzwoni na kartę firmową, bo mają taniej w sieci, a ja chciałbym im odpisać z prywatnej.
Rozwiązać to obecnie można tylko poprzez wybranie opcji nowa wiadomość, a nie odpowiedź.

Problemy jakie zauważyłem z dostępnością oprogramowania:


  • Nie ma działającego programu do nagrywania rozmów na ten telefon, słychać tylko mnie, nie słychać rozmówcy, sprawdziłem około 20 takich programów
  • Problematyczne jest znalezienie tzw. czarnej listy dzwoniących, czyli numerów, od których rozmowy mają być zrzucane, niby działa Call Control, ale to też nie do końca to czego szukałem

Podsumowanie:

Telefon spisuje się dobrze, poza mankamentami, które znalazłem i opisałem powyżej, a które opisałem producentowi w mailu, jest dobrze.
Wielkościowo nie jest olbrzymem, dobrze leży w dłoni, wyświetlany obraz jest wyraźny.

Jakość głosu jest w porządku i jeżeli ktoś potrzebuje takiego cuda na dwie karty, można spokojnie go kupić, jednak z uwagi na moc obliczeniową procesora i ilość RAM-u, nie spodziewajcie się po nim cudów.

P.S.
Moja pierwsza recka, nie zjedzcie mnie od razu, polonista ze mnie żaden. 

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze