GTA: odtworzyli kod źródłowy gier, teraz mają na pieńku z twórcami

Strona główna Aktualności
fot. John Ewing/Portland Press Herald via Getty Images
fot. John Ewing/Portland Press Herald via Getty Images

O autorze

Pewna grupa zapaleńców była w stanie odtworzyć kod źródłowy gier z serii GTA, konkretnie: "Grand Theft Auto 3" oraz "Vice City". Ich projekt pozwalał na zastosowanie licznych modyfikacji, a nawet konwersję na sprzęty, w tym konsole przenośne - na których gry się nie pojawiły. Niestety, co dobre szybko się kończy. Właśnie zapukali prawnicy Take-Two Interactive, giganta, który posiada prawa do marki GTA.

Projekt fanów, którzy udostępnili go na platformie github zwrócił uwagę Take-Two, koncernu, do którego należą twórcy GTA, czyli Rockstar Games. Padły pierwsze strzały - Take-Two powołując się na ustawę o ochronie praw autorskich DMCA, doprowadziło do tego, że pliki zniknęły z serwerów githuba.

Czy oznacza to śmierć tego przedsięwzięcia? Niekoniecznie. Jak mawiał dr. Ian Malcolm w "Parku Jurajskim": "życie znajdzie sposób". Kto będzie zainteresowany kodem źródłowym GTA, nadal będzie mógł go znaleźć w rozmaitych zakamarkach internetu.

W rozmowie z portalem Eurogamer, twórca projektu (osoba o pseudonimie aap) przyznał, że stworzył go jedynie w celach edukacyjnych, dokumentacyjnych i po to, aby tworzyć modyfikacje do gier GTA. Nie miał zamiaru używać go do celów zarobkowych.

Ponadto aap jednoznacznie potępia piractwo, a jego projekt wymagał posiadania oryginalnej kopii "GTA 3". Aap mógłby złożyć odwołanie od decyzji GitHuba, ale wtedy musiałby liczyć się z podjęciem kroków prawnych przez Take-Two.

Twórca miał w planach odtworzenie kodu źródłowego z "GTA: Liberty City Stories" (z konsolki przenośnej PSP), ale obecnie je wstrzymał.

© dobreprogramy
s