reklama

Google Chrome 29: nacisk na aplikacje przeglądarkowe na desktopie i wideoczaty w Androidzie

Strona główna Aktualności

O autorze

Hodowca maszyn wirtualnych i psów, poza tym stary linuksiarz, bonvivant i śmieszek. W 2012 roku napisał na DP o algorytmie haszowania Keccak i wciąż pamięta, jak on działa.

Zgodnie ze zwyczajowym harmonogramem Google wydało kolejną stabilną wersję swojej przeglądarki. Oznaczone numerem 29 wydanie otwiera drogę do upowszechnienia się przeglądarkowych aplikacji dla Chrome i rzuca wyzwanie zamkniętym własnościowym komunikatorom na urządzeniach mobilnych.

Najważniejszą z nowości w desktopowym Chrome 29 jest wprowadzenie do Omniboksa (zintegrowanego paska adresowego i wyszukiwania przeglądarki) nowego algorytmu podpowiedzi, który przynieść ma bardziej dopasowane w czasie i kontekście sugestie, uwzględniając m.in. daty ostatnich odwiedzin dla podpowiadanych adresów.

Druga istotna zmiana to wprowadzenie przycisku pozwalającego na zresetowanie wszystkich ustawień przeglądarki do domyślnych wartości. Zachowane zostają zakładki, skórki i aplikacje, natomiast usunięte wszystkie rozszerzenia. Ma to wg Google'a pomóc w sytuacji, gdy użytkownik przesadzi z instalowaniem zabawnych rozszerzeń i nie będzie już w stanie normalnie surfować po WWW.

Programistów powinno zainteresować wprowadzenie w tej wersji dodatkowych API dla aplikacji i rozszerzeń, których celem jest rozszerzenie możliwości przeglądarkowych aplikacji typu Packaged Apps o dostęp do urządzeń podłączanych przez Bluetooth (nie tylko smartfonów czy głośników, ale też sprzętu działającego w trybie Bluetooth 4.0 Low Energy), możliwość komunikacji z aplikacjami systemu przez Native Messaging API, automatyczne uwierzytelnianie użytkowników za pomocą protokołu OAuth 2.0 (bez konieczności podawania loginu i hasła), sprzedawanie produktów i usług bezpośrednio z poziomu aplikacji poprzez In App Payments API oraz pomiary wykorzystania aplikacji przeglądarkowych przez użytkowników za pomocą Analytics API.

W Chrome dla Androida pojawiło się wreszcie Web Audio API – wysokopoziomowy interfejs programowania, pozwalający na syntezę i przetwarzanie dźwięku z poziomu JavaScriptu. Powinno to ułatwić życie przede wszystkim twórcom gier przeglądarkowych na urządzenia mobilne, dla których do tej pory technologie HTML5 pod względem jakości obsługi dźwięku pozostawały daleko w tyle za Flashem/AIR (nie mówiąc już o tym, co oferowały natywne API) Zadebiutował też framework WebRTC, za pomocą którego Google chce wyeliminować z rynku zamknięte, własnościowe komunikatory – pozwala on na rozmowy audio/wideo przez aplikacje webowe bez konieczności instalowania jakiegokolwiek dodatkowego oprogramowania, wystarczy mieć zainstalowanego Chrome lub Firefoksa.

W wydaniu tym poprawiono też 25 usterek związanych z bezpieczeństwem, w tym 5 krytycznych, odkrytych przez Krystiana Bigaja, Alexa Chapmana i cloudfuzzera. Łącznie na nagrody za odkryte luki Google wydało tym razem 6174 dolary.

Google Chrome 29 możecie pobrać z działu Internet i komunikacja > Przeglądarki stron WWW.

© dobreprogramy
reklama

Komentarze

reklama