Google Earth będzie działać w różnych przeglądarkach. Najwyższa pora!

Strona główna Aktualności
Google Earth będzie działać w różnych przeglądarkach. Najwyższa pora!
Google Earth będzie działać w różnych przeglądarkach. Najwyższa pora!

O autorze

Aplikacja Google Earth jest dostępna w przeglądarce od 2 lat. Dopiero teraz możesz z niej skorzystać w przeglądarce innej niż Google Chrome.

Świetna aplikacja geograficzna została przepisana od nowa. Dzięki temu można uruchomić ją nie tylko w Chromie, ale też w jego krewniakach (Edge z Chromium, Opera i inne), a nawet w Firefoxie.

Dziś można to zrobić lepiej

Google Earth został wprowadzony do przeglądarek w 2008 roku jako wtyczka. Z okazji Dnia Ziemi w 2017 roku została wydana wersja Google Earth for web.

Google Earth z 2017 roku korzysta ze środowiska uruchomieniowego Portable Native Client (PNaCl), które pozwala w przeglądarce uruchamiać programy napisane w C i C++. PNaCl pozwala na wykorzystywanie natywnego kodu w aplikacjach przeglądarkowych, zapewniając przy tym bezpieczeństwo i przyzwoitą wydajność, ma jednak sporą wadę. „Piaskownica” nie została zaimplementowana w innych przeglądarkach niż Google Chrome.

Najbardziej musieli się zdziwić użytkownicy przeglądarki Microsoft Edge z silnikiem Chromium. Spodziewali się, że Google Earth będzie działać prawidłowo – w końcu Edge to prawie Chrome. Nic z tego. Podobnie jest w Operze i wielu innych.

W 2019 roku mamy nowe możliwości, by korzystać z natywnego kodu w aplikacjach webowych inaczej. Organizacja W3C, autorzy przeglądarek i programiści stron uznali, że najlepszą metodą uruchamiania natywnego kodu w przeglądarce będzie korzystanie z WebAssembly.

Google też jest w tej grupie i powoli usuwa obsługę PNaCl z Chrome'a. W zasadzie już w 2017 roku Google prezentował aplikację Google Earth zbudowaną z myślą o WebAssembly.

Gdzie jest nowe Google Earth?

Google Earth w wersji z WebAssembly możesz już przetestować w swojej przeglądarce. Aplikacja znajduje się pod adresem g.co/earth/beta. Szczegóły zmian zostały opisane na Blogu Google. Od strony użytkownika nie widać różnicy w działaniu obu aplikacji.

© dobreprogramy