r   e   k   l   a   m   a
reklama

Google Lens już na smartfonach Pixel, na innych można użyć CamFind

Strona główna Aktualności

O autorze

Kobieta o wielu talentach, użytkowniczka OS X kochająca fotografię, kuchnię wschodnią, ciężką muzykę i poprawną polszczyznę.

Wyszukiwarka obrazem Google Lens jest już stopniowo wprowadzana na urządzenia Google Pixel i Pixel 2 jako część Asystenta Google. Jej zasięg jest ograniczony do nielicznych smartfonów, ale nie oznacza to, że posiadacze innych smartfonów nie mogą korzystać z takich możliwości. Aplikacja CamFind jest dostępna dla Androida i iOS-a.

Google Lens to mechanizm rozpoznawania przedmiotów na obrazach. Najpierw był dostępny w Zdjęciach Google na Pixelu 2, gdzie można go uruchomić podczas oglądania dowolnego zdjęcia lub zrzutu ekranu. Obecnie można z niego skorzystać bezpośrednio z Asystenta – został zintegrowany z kartą, którą uruchamiamy przytrzymując przycisk ekranu domowego. Po zrobieniu zdjęcia asystent poda nam wyniki wyszukiwania i możliwe akcje w postaci kart identyfikujących widoczny przedmiot, adres, budynek czy dzieło sztuki.

Na innych urządzeniach można z powodzeniem korzystać z aplikacji CamFind w podobnych sytuacjach. Jeśli nie ma ona polskiego interfejsu po uruchomieniu, można go przełączyć w ustawieniach. Można też wybrać, czy będziemy z niej korzystać z logowaniem na konto, co umożliwia zapisywanie historii, czy bez.

Po zrobieniu zdjęcia przedmiotu CamFind jawnie pokazuje, jakie słowa kluczowe udało mu się odnaleźć na podstawie obrazu. To one zostaną wysłane do wyszukiwania. Zwykle będzie to kolor, rozpoznany tekst (tytuł książki, nazwa producenta) i nazwa przedmiotu. Dzięki temu można śledzić, czy system rozpoznawania obrazu poradził sobie z naszym obrazem.

Po wysłaniu słów kluczowych do wyszukiwania otrzymamy wyniki w postaci komunikatu głosowego, informującego co udało się odnaleźć na zdjęciu, wyników wyszukiwania, podobnych obrazów, czasami także porównania cen (często zdarza się to przy skanowaniu kodów kreskowych czy tłumaczenia tekstu.

CamFind ma jednak mniejsze możliwości, niż Google Lens. Przede wszystkim nie ma ogromnej bazy wiedzy na temat charakterystycznych budynków i dzieł sztuki. Można też mieć uwagi do jakości tłumaczeń. W przeciwieństwie do wielu podobnych aplikacji, CamFind korzysta z chmury CloudSight, a nie Vision API Google'a.

© dobreprogramy

Komentarze

reklama
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieNajsłynniejsze kanały na YouTubie. W Polsce często nieznane