Google będzie walczyć z fragmentacją Androida?

Strona główna Aktualności

O autorze

Z wykształcenia dziennikarz prasowy, prywatnie miłośnik nowych technologii, które mają ułatwiać codzienne życie. Jako niereformowalny fan rozrywki komputerowej, zaangażowany w społeczność gier Valve.

Fragmentacja środowiska Androida jest jednym z najczęściej padających argumentów przeciwko mobilnemu systemowi Google. Wygląda jednak na to, że koncern szuka możliwości ograniczenia tego zjawiska poprzez… nowe wymagania stawiane deweloperom.

W regulaminie korzystania z Android SDK 4.2 pojawił się wymóg, by deweloperzy nie podejmowali jakichkolwiek kroków, które mogłyby spowodować dalszą fragmentację środowiska. Twórcy aplikacji przyjęli tę zmianę ze zdziwieniem — jak wskazują niektórzy z nich, oprogramowanie ma znikome znaczenie w tej sprawie, a winę za obecny stan rzeczy ponosi samo Google. Strategia polegająca na publikowaniu kolejnych wersji systemu tylko pogłębia problem, bo spora część użytkowników jest pozostawiana na lodzie. Nie bez znaczenia jest też podejście producentów sprzętu, którzy nie zawsze nie zawracają sobie głowy tym, by debiutujące na rynku modele działały pod kontrolą najnowszej wersji Androida (dotyczy to zwłaszcza smartfonów z niższej półki). Trzy grosze dokładają również operatorzy komórkowi, którzy nie kwapią się do aktualizowania brandowanych systemów. Więc jak nowe wytyczne dla programistów mają temu zaradzić?

Według statystyk z początku listopada, najpopularniejszą wersją Androida wciąż jest wydany w 2010 roku Gingerbread, z którego korzysta niemal 54 procent urządzeń. Na drugim miejscu znajduje się Ice Cream Sandwich, który kontroluje blisko 26 proc. urządzeń. Ostatnie miejsce na podium należy do starutkiego już Froyo, mającego 12 proc. udziału. Natomiast wersja 4.1, najnowsza uwzględniona w statystyce, osiągnęła pułap zaledwie 2,7 procent.

© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   
Polecamy w WP TechnologieWP TechnologieBrzydkie podróbki figurek z PRL-u. Jest człowiek, który ma ich pokaźną kolekcję